| chrees
(1530/2/1537) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-28 / 00:07
Szkoda nerwów na to, nad czym nie można sprawować kontroli. Również nerwów pana Piotra Ryki; chociaż sam zainteresowany nie żałował sobie* w ostatnich dniach wątku na AS :-)
* słusznie chyba czyniąc zreszta.
|
| Piotr Ryka
(4605/63/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-28 / 15:29
W związku z zaistniałą na Audiostereo sytuacją, kiedy to moi forumowi koledzy: Rafaell, Lenam, Clo2, PF Pawlikowski, Gustaw, Magus, Karmaj, Kalimorfa, Maciek, Atopos, Narsiltm i kilku innych a także ja sam zostaliśmy wbrew najoczywistszym regułom przyzwoitości i ze złamaniem formowego regulaminu zbanowani przez redaktora naczelnego Aleka Rachwalda, a mój wątek o słuchawkach został bezprawnie zamknięty, apeluję do wszystkich uważających się za moich czytelników i znajomych, by nie pisali w tym cuchnącym moderacją miejscu do czasu aż wspomniane osoby odzyskają możliwość wypowiedzenia się tam na temat owych haniebnych praktyk, jako żywo przywodzących na myśl komunistyczną cenzurę i czasy jedynego, wszechsłusznego światopoglądu, popartego brutalną przemocą.
Wyjaśnię jeszcze, jak rzecz cała wyglądała.
Wobec braku przestrzegania przez redakcję Audiostereo własnego regulaminu, pod postacią banowania forumowiczów bez uwidocznienia tego stanu czerwoną kartką (co wywołuje przecież mylne wrażenie, że ktoś nie odpowiada, podczas gdy w istocie pisać nie może), próbowano w dniu wczorajszym kilkakrotnie założyć w tej sprawie wątek na bocznicy. Wszystkie te wątki zostały bardzo szybko usunięte, a ich założyciele sami zostali zbanowani. Widząc to zadałem w wątku przeznaczonym do zgłaszania uwag i propozycji dotyczących forum pytanie, co takie praktyki mają oznaczać i czy administracja składa się z osób poważnych, czy z jakiejś szczeniackiej łobuzerii. Pytanie to prawie natychmiast zniknęło. Ponawiałem je wielokrotnie i za każdym razem natychmiast było usuwane. W międzyczasie otrzymałem za to od Rachwalda kilka listów na priv w rodzaju:
"Ryko, administracja poleciła przekazać, ze "szczeniaki" sobie wyprasza. Wpis będzie wycinany tak długo, aż opanujesz powszechnie przyjętą formę zwracania się do innych.
AR"
"Osobnik, który nie rozumie, że publikowanie prywatnych wiadomości i nazywanie innych "szczeniakami" nie jest powszechnie przyjęte na forum audiostereo, może oczywiście znaleźć sobie takie forum, na którym pozwolą mu to wszystko robić.
AR"
W międzyczasie błyskawicznie znikały również wpisy innych osób usiłujących zabrać głos w sprawie.
W tej sytuacji przeniosłem dyskusję do wątku Słuchawki wysokiego lotu, jako bardziej popularnego i posiadającego możliwość odwetowego blokowania przeze mnie autorów stosujących niegodne chwyty. Jednak i stamtąd moje wpisy były nadal usuwane, podobnie jak wpisy wszystkich innych zabierających głos poza Redakcją, która okazała się tak pomysłowa, że usuwała też własne wpisy, zastępowała je innymi, powracała do wcześniejszych; krótko mówiąc, zdradzała objawy całkowitego zagubienia i fiksacji. Na koniec na priv objawiła mi się Administracja (nie mylić z Redakcją) w postaci JK, przyznającego mi żółtą kartkę za trolowanie. Zapytałem co to za JK, z którym mam przyjemność i wówczas okazało się, że to pani Jadwiga Kronberg. Zdążyłem ją jeszcze zapytać, czy się przypadkiem nie pomyliła, bo bardzo popularne jest nazwisko Kronenberg, ale zamiast odpowiedzi otrzymałem informację, że zostałem zbanowany.
Pozwoliłem sobie wówczas podzielić się tą informacją na tym Forum, zauważając przy tym po raz kolejny, iż dopominanie się o przestrzeganie regulaminu nie jest żadnym trolowaniem. Wówczas to wielu kolegów podjęło próbę wyjaśnienia sprawy na Audiostereo. Jednak zarówno Ci z nich, którzy próbowali pisać o tym w moim wątku słuchawkowym, jak i ci, którzy próbowali założyć osobny wątek na bocznicy, zostali natychmiast i bez żadnego wyjaśnienia zbanowani.
Nie muszę chyba nikomu wyjaśniać, że praktyka ta okrywa hańbą stojącego za tym Aleka Rachwalda, który mienił się swego czasu naszym forumowym kolegą i z którym wielokrotnie toczyłem w zakładkach politycznych długie polemiki, utrzymane niejednokrotnie w ostrym tonie, nigdy jednak nie zatrącające nawet jakąkolwiek sugestią usuwania czyichś wpisów.
O słuszności moich zabiegów świadczy najlepiej to, iż dziś rano sama Redakcja zobowiązała się w niedługim czasie przywrócić praktykę uwidaczniania banów, a mój wątek ponownie otworzyć. Jednakże nikt ze zbanowanych nie został dotąd przeproszony i odwieszony. Okrywa to Rachwalda hańbą raz wtóry.
Moderowano: 2008-04-28 / 16:09 przez zhornik
|
| chrees
(1530/2/1537) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-29 / 10:40
Sznowny Panie Piotrze.
Pozwolę sobie zauważyć, że wszyscy z tutejszych uczestników i czytelników "słuchawek wysokiego lotu" na pewno wiedzą, że w kwestiach zasadniczych racja jest po Pana stronie i ta kwestia zapewne nie podlega (tutaj) dyskusji. Zdaje Pan sobie sprawę, że forum audiostereo przestało być forum niezależnym i obecna moderacja skutecznie ten stan utrwala. Zwracanie się do "Administratora" per "szczeniaki" nie może być jednak postrzegane jako próba wpłynięcia na obecną sytuację, a prowadzi wyłącznie do skrajnego zantagonizowania obu stron konfliktu (to chyba właściwe określenie); tego typu działania są co najwyżej dawaniem panu Rachwaldowi (może i innym?) argumentów do ręki. Czy to ma jakikolwiek sens?
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof.
|
| Piotr Ryka
(4605/63/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-29 / 12:43
>> chrees
Zwróć wszakże uwagę, że nie użyłem zwrotu "szczeniaki" w formie epitetu w zdaniu oznajmującym, tylko w trybie warunkowym: "czy...., czy...." I to już wystarczyło, by mnie zbanować. Przecież to zupełny absurd i całkowicie wyzuta z wstydu bezczelność. W dodatku domagałem się jedynie przestrzegania przez Redakcję jej własnego Regulaminu!
Kpią z nas w żywe oczy i okazują chamską butę, przypisując jednocześnie złe wychowanie innym.
Czy wiesz, że kiedy poprosiłem Redakcję już dawno temu o usunięcie zdjęcia Hitlera z mojego wątku o słuchawkach, w ogóle nie było reakcji? Jeszcze się pewnie cieszyli, że nie reagując mogą mi zrobić na złość. Wielokrotnie także w wątkach politycznych częstowano mnie obelżywymi epitetami, zaczynając w dodatku wpis od mojego nazwiska i to pisanego z małej litery, i jakoś wówczas Redakcja miała dobre maniery schowane głęboko do kieszeni. A teraz, proszę, szczeniaki w trybie warunkowym i od razu ban.
Nie ma to jak obiektywizm i brak stronniczości, no nie?
|
| chrees
(1530/2/1537) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-29 / 12:55
Jak już mówiłem: w sprawach zasadniczych ma Pan całkowitą rację. Jednakże tryb warunkowy przy określeniu "szczeniaki" był najwyraźniej wyłącznie chwytem retorycznym, prawda? ;-)
Gdybym zapytał (to tylko przykład! ;>) "czy na forum audiostereo.pl piszą wyłącznie ludzie na granicy normy intelektualnej, czy też tylko skutecznie, w sobie jedynie wiadomym celu, symulują niedobory tzw. inteligencji"... jak zostałoby to odebrane?
Proszę mnie dobrze zrozumieć: Pana oburzenie jest całkowicie zasadne, ale forma zapytania była zdecydowanie niekonstruktywna z punktu widzenia celów (przynajmniej tych deklarowanych), które chciał Pan osiągnąć...
P.S. Postąpiłbym zapewne tak samo ;-)
|
| violett
(753/33/1528) Trójmiasto
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-29 / 17:09
Przepraszam, ale mam prośbę, aby sprawy nie związane ze "słuchawkami wysokiego lotu" umieszczać w zakładce pogaduchy.
Liczę na wyrozumiałość i zrozumienie. Bardzo lubię czytać recenzje pana Piotra, ale szkoda je przeplatać innymi sprawami.
Pozd.
V.
|
| holy
(114/1/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 11:08
Z gory przepraszam za brak ogonkow.
Dotarly do mnie Shure E2c w obecnym oznaczeniu tj SCL2. Chcialem sprobowac dokanalowek w polaczeniu ze stacjonarnym wzmacniaczem. Nie chcac wydawac fortuny wybor padl wlasnie na tanie Shure, ktorych referencyjnosc tak dlugo chwalil Graff.
Aby podlaczyc je do mojego wzmacniacza musze odciac wtyczke jack i zamontowac 4 pin svhs. Czy podejme tak radykalne dzialania jeszcze nie wiem.
Wyjete z pudelka zagraly bardzo kiepsko, szkoda pisac. Juz jednak po kilku godzinach nabraly kolorow i nastapila ogromna przemiana . Tak wiec na opis wrazen z odsluchow jest za wczesnie. Powiem tylko ze napedzane iPhonem graja mocno srednio, AKG 324 bardziej mi sie tu podobaja. Podbarwiaja, ale jest kolorowo i przyjemnie. Shure zasilane z lepszego zrodla / uzylem wyjscia sluchawkowego w DACu / graja juz bardzo obiecujaco, gdy 324-ki w tym zestawieniu to kompletna porazka. Swiadczy to o zupelnie innej klasie tych sluchawek.
Wykonanie tez jest duzo lepsze, a kabel grubszy, choc twardszy. Niestety ich zakladania trzeba sie nauczyc, mi nie przyszlo to latwo. Po odpowiednim umieszczeniu w kanale sluchowym izolacja jest niesamowita/ po doborze odpowiedniej nakladki/. Nie wiem, czy tak uzbrojony wyszedl bym na ulice. W domu to ogromna zaleta. Zawsze sucham dosc glosno, tu moglem znacznie sciszyc, dalej cieszac sie wyraznym dzwiekiem.
|
| szwagiero
(1867/7/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 12:36
holy a nie ma jakiejś przejściówki? ewentualnie zamiast ciąć kabel zrób takie przejście właśnie. to są słuchawki z gwarancją kupione w PL czy bez? jeśli z gwarancją to po obcięciu końcówki stracisz gwarancję, która się przydaje o czym się w przypadku tych słuchawek nie dawno przekonałem.
wygrzej je dobrze i czekamy na wrażenia :)
|
| Rafaell
(4908/31/1534) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 13:08
>> holy, 2008-04-30 11:08:18
Moje Shure E4c sobie z parę miesięcy pochodziły i naprawdę to na dobrym wzmaku jakim jest Lake People G99/2 grają świetnie po tym czasie są one według mnie lepsze od AKGK701 których się pozbyłem po pół roku. Jak je kupowałem w tym samym czasie co AKG to miały pewne braki zarówno na basie jaki i wysokich tonach, teraz się to wszystko pięknie jak to mówią odrolowało Dalej ich nie wypinam i sobie cały czas z czegoś pracują na moim roboczym słuchawkowym wzmaku do wygrzewań.
Co do kabla to radzę na razie zrobić przejściówkę po prostu szkoda gwarancji. Wkładki polecam dla przyzwyczajenia uszu gumowe a po paru dniach przejść na twarde silikonowe tam dopiero dźwięk nabiera szlachetności.
Cieszy mnie że kolejna osoba jest zadowolona z tego że w Shure można słuchać na znacznie niższych poziomach głośności i wszystko słychać doskonale, dzięki temu można słuchać godzinami w końcu bezpieczne dla uszu słuchawki!
|
| holy
(114/1/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 13:25
Mam z duzego jacka na svhs/ uzywa jej teraz Piotr Ryka testujac AKG/ ale masa - czy jak sie to nazywa - obu kanalow laczy sie w jacku i klops - w druga strone sie nie da. Szkoda bo sluchawki kupione w djpro pl z gwarancja.
Ale w sumie rozbebeszylem kiedys nowe AKG 701 wiec Shure E2c to pikus ;-)
|
| konto_usuniete
(0/0/1063)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 13:47
>> prawda, 2008-04-30 13:44:42
....a napisz proszę do mnie klika razy "Ty mendo" , proooooszę .
To mnie jakoś podnieca. Bądź Maczo, nie daj się prosić
:D
|
wszystkowiedza cy_pajac
(51/0/1540) A najbardziej ze wszystkiego nie cierpię pajaców!
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 14:05
>> prawda, 2008-04-30 13:46:38
Jasne to może być gówno, jak się dobrze nakarmisz. Zjec se kredy MUZGOWCU.
jacchu to ty? ;-) Witaj!
|
| lancaster
(18699/397/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 14:37
Też myślę ze to nasz stary dobry jasiu :) Jasiu podaj rurkę. Na działce trzeba obrobić rabaty :)
|
| holy
(114/1/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 14:54
moze ta gowniana prawde przeniesc w odpowiedniejsze miejsce ?
|
| Rafaell
(4908/31/1534) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 15:39
OSIOŁKOWI W ŻŁOBIE DANO
Słuchawki Omega SR-007
Wzmacniacz Stax SRM-727
Odtwarzacz Accuphase SA-CD DP-800/801
Wzmacniacz Lake People G99/2
Słuchawki Sony MDR-7509HD
kable RCA Rafaell's Cable
Słuchawki Bayerdynamic DT880Pro
Wzmacniacz konstrukcji Michelangelo (wersja ewolucyjna najnowsza)
Słuchawki Bayerdynamic DT880Pro
Odtwarzacz Technics SL-PS840 (tuningowany)
kable Ixos, Rafaell's Cable-soft
Wczoraj w późniejsze sobotnie popołudnie mieliśmy razem z kolegą Michelangelo okazję być zaproszeni na odsłuch słuchawkowo sprzętowy do kolegi Victor.musica. Potwierdzam to co mówił Piotr Ryka, kolega Victor jest bardzo pomocnym, uczynnym i sympatycznym kolegą.
Również sam wygląd sprzętów tych najistotniejszych opisał kolega Piotr we wcześniejszym opisie Accuphase jak i Stax to sprzęt luksusowy i mile jest widzianym na salonach, zachowanie lini wzorniczej z ubiegłego wieku upewnia nabywcę że jest to styl ponadczasowy a więc kolejne przemeblowanie w pokoju nam się długo nie kroi.
Tak jak zauważył kolega Ryka oprócz świetnego dźwięku i wyglądu cena jest również spora .
W rozmowie z kolegą Wiktorem i w sumie z jego przewodnictwem doszliśmy do ciekawego spostrzeżenia że Tej klasy sprzęt jednak nie odbiega aż tak od sprzętu który by można skonfigurować z urządzeń będących na rynku z drugiej ręki oraz częściowo z robionych np. przez kolegę Michelangelo (to nie jest artykuł sponsorowany) Napiszę o co w sumie chodzi sama muzyka jako taka przy konfiguracji cenowej sprzętu ok. 4000zł (słuchawki BD880Pro lub Sony MDR 7509 HD, wzmacniacz Michelangelo, lub Lake People G99/2 tuningowany Technics i kable łączące) jest już bardzo satysfakcjonująca i może dać naprawdę wiele frajdy. Wiadomo nie będzie aż takiej szczegółowości jak z Himalajowego Accuphase połączonego z topowym Staxem inne niuanse będą w mniejszym stopniu eksponowane ale najważniejsze czyli sama muzyka zostanie już na bardzo poważnym poziomie reprodukowana i może zapewnić wiele frajdy. Doszliśmy dodatkowo do wniosku ze jednak od tego pułapu zaczyna się coś przykrego-grymaśność realizacji poszczególnych krążków CD, to naprawdę czasem może dobić to niestety już bardzo dobrze słychać.
Nim przejdę do słuchawek jedna poważna uwaga do sprzedawców Accuphase-proszę oba piękne klocki spinać przez HS Link naprawdę Coaxial im nie służy słychać cyfrowość nagrania bas jest sporo jakościowo gorszy. Nie wiem czy to nie zagrywka Accuphase żeby wykazać że ich dzielony sprzęt razem lepiej zagra niż byśmy sami zaczęli coś kombinować? Piszę to ostrzeżenie bo naiwny w swoim mniemaniu ze słuchany przeze mnie poprzednio w Krakowie w salonie Nautiliusa DP800/801 był połączony najlepiej jak tylko można i niestety tak nie było. I nie na darmo trąbiłem o cyfrowości i basie (jest to w opini-jak widać teraz się ciągnie i mnie nie wypada prostować bo wyjdę na idiotę, może Victor jako użytkownik zrobi to sam?) wtedy faktycznie była dla mnie wyraźnie słyszana zarówno na Von Schweikertach vs5 jak i na Sony MDR-7509HD.
Przechodząc do samych słuchawek chciałbym osobiście zlikwidować dwa mity o konkretnie tych słuchawkach Stax Omega SR-007 pracujących ze wzmacniaczem Stax SRM-727, całkiem możliwe że innych elektrostatów innych firm to dalej dotyczy ?
NIEPRAWDĄ JEST ŻE TE ELEKTROSTATY NIE MAJĄ BASU ! prawdą jest że te przetworniki na skutek promieniowania jednocześnie dużą powierzchnią płaskiej a nie sferycznej membrany przez osoby nawykłe do słuchawek elektrodynamicznych (z dźwiękiem wychodzącym z małego punktu-wzdłuż stożka) wywołują to odczucie, Sam dźwięk mimo świetnego timingu dociera tak jakby porównać wylewanie wody ze szklanki a wylewanie ze szklanki przez lejek. Pewnie to są to jakiejś Nano sekundy nim dźwięk z centralnej części membrany zostanie dogoniony w uchu przez dźwięk z brzegów membrany. No cóż każda technologia jakoś nas ogranicza ale mogę stwierdzić że po dłuższym czasie słuchania zmienicie zdanie, wystarczy jedno popołudnie-bas jest ale taki jak wyżej opisałem
NIEPRAWDĄ JEST ŻE TE ELEKTROSTATY MAJĄ SUPER-SUPER SZCZEGÓŁOWOŚĆ prawdą jest że dźwięk ze słuchawki o budowie planarnej emitowany tak dużą powierzchnią jest pozbawiony podbarwień właściwych dla słuchawek dynamicznych a co za tym idzie jest czysty. Jego ograniczenie znów robi ta płaska membrana i docieranie dźwięku rozbieżnego z tym co mamy w naturze (kołowe rozchodzenie się dźwięku z punktu zamiast emisji cała płaszczyzną i dopiero późniejsze rozchodzenie się kołowo)
Muszę zauważyć że Wiktor preferując wokale lepiej nie mógł trafić, SR-007MK zupełnie nie mają z nimi problemów z małymi wyjątkami .Muszę się nie zgodzić z Piotrem Ryką że Staxy wypychają wokale do przodu, nic takiego nie następuje, następuje za to ciekawa sprawa że sam głos jest po prostu mimo płaskiej ale bez zniekształceń membrany lepiej zlokalizowany w przestrzeni-skupiany. Staxy mają najwięcej przestrzeni gdyż uzyskujemy to właśnie tym płaskim sposobem emisji membrany. To co Victor mówił przestrzeń jest nie tylko przed nami ale rośnie w płaszczyźnie pionowej i moim zdaniem jest to ciekawe odczucie gdyż mimo to nie następuje powiększanie instrumentów-zachowana zostaje proporcja gabarytowa .Wracając do wokalu to głos był zamknięty w konkretnej osobie mogło się to bardzo podobać ale moim zdaniem jest to pewne odstępstwo od tego co mamy w naturze. Proszę zwrócić uwagę że nawet rozmawiając na otwartej przestrzeni osobę do nas mówiącą postrzegamy nie jako punkt -usta z których wydobywa się dźwięk ale także dźwięk słychać z całkiem dalszych od naszego ciała odległości. Co do przestrzeni później były BD880PRO w i logicznie z racji zamkniętej konstrukcji Sony MDR-7509HD w Sony przestrzeń dodatkowo zabijało wycofanie średnio wysokich tonów-teraz to widzę że ten pewien relaks Sony zabija bezmyślne słuchanie-rozpraszając się zaczyna nam po prostu sporo uciekać po drodze z bazy instrumentów rozlokowanych wokół głowy. Same głosy damskie w Staxach mimo tych niuansów były bardzo przekonywujące; jak dla mnie drugie miejsce zajęły Sony MDR-7509HD a na trzecim BD880Pro za to z męskimi było różnie Wojciech Waglewski z płyty Męska muzyka po prostu zabrzmiał za pastelowo, gładko brakowało mi tej jego chrypy i teraz pytanie co się dzieje ano wydaje mi się to że Staxy naprawdę bardzo schodzą nisko nie jest równoważne z tym że schodzą niesłychanie szczegółowo one mają tą skończoność to dno w studni, głębiej nie kopią,całkiem możliwe że słuchawki dynamiczne robią to harmonicznymi te stany pośrednie między 0 i 1, mimo ze tak nie wolno w komunikatach cyfrowych. Jak zauważa Piotr Ryka nazywając to gładkością ; ja nazywam to skończonościa dźwięk jest ściśle do określonej mikro wielkości dokładnie określony i słuchawki razem z systemem CD głębiej go nie definiują i kropka-to jest właśnie ta planarność podparta, UWAGA ! CD Accuphase 800/801 (o tym dalej), która wywołuje tyle kontrowersji. Sam bas największych piszczałek organowych w Staxach potrafił zrobić ten efekt souround znany w kinach czyli jednak szczegółowość jest adekwatna do źródła i to są właśnie te smaczki w odsłuchach. Według mnie Staxom nie zdarzyło się zagrać matowo, czasem tak trzeba co na przykład na jednym nagraniu wystapiło na moich Sony ,zaskoczenie dla mnie było tym większe że piękny utwór z lat 60 na Sony zabrzmiał niesłychanie miękko a tu zaskoczenie nagle Staxy mówią to tylko miękko-nie może być najpierw zgłupiałem a później zrozumiałem że ta skończoność właśnie ogranicza te przegięcia które występują w skutek jednak za mocno wycofanej góry w moich Sony .Słuchając talerzy szczoteczek i innych wysoko grających instrumentów muszę przyznać że informacji jest tam potężna masa, teraz mam zgrzyt chyba jednak tutaj wąskim gardłem zrobił się Accuphase. To samo było na moich wycofanych ale detalicznych Sony jak i Michelangelo wyeksponowanych podobnie do Staxów ale lekko chropawych Bayerdynamikach. Moim zdaniem słuchawki mistrzostwo świata maja jeszcze przed sobą ,sugerowałem Wiktorowi wypożyczenie Nagry CDC (nie jego szkoła wyglądu) tam dźwięk nie sprawia wrażenia skończonego, jak dla mnie skończona zaczyna być moja percepcja i o dziwo chyba by było mi z tym dobrze :) Wyobraźmy sobie że z dalsza widzimy obraz na monitorze LCD i w miarę zbliżania widzimy coraz lepiej-tak jest w Accuphase DP800/801ale dochodzimy do momentu że widzimy bardzo dużo ale zaczynamy widzieć poszczególne plamki które robią kolor wypadkowy no i dalsze zbliżanie nie poprawia nam już obrazu:( .W Accuphase DP800/801 tak właśnie jest i tym razem dzięki HS Link nie ma mowy o nalocie cyfrowym jest tylko super drobny raster na co sporo osób nie zwróci uwagę nie jest to jakaś wada ale cały czas szukamy tego Graala.
Podobno każdy ma jakiś własny smak, osobiście wolał bym jakby jednak tej góry było w Staxach jak i w Bayerdynamicach trochę mniej takie mam odczucie że powietrze w naturze tłumi wysokie częstotliwości ale w sumie to raczej powinienem mieć pretensje do realizatorów dźwięku-niestety nagrania są realizowane pod słabszy sprzęt i stąd ta moim zdaniem za czytelna eksponowana góra [pisałem już wcześniej że będą kłopoty z nagraniami i tutaj są to nie wina sprzętu-morze realizatorzy używają za dużo Sony MDR-7509HD i wysokich na nich tak wyraźnie nie słyszą ;D ]
Chciałbym wysnuć z całości dla siebie jakiś wniosek na przyszłość ale zrobiło się dla mnie coś koszmarnego, każde słuchawki miały swoje plusy których nie można było wszystkich znaleźć w Staxach i pierwszy raz miałem takie odczucie przez pół dnia że grzmotnę słuchawkami, słuchaniem przez nie i przestanę szukać tego Graala, tej muzyki live, gdyż to nie jest możliwe i jest to jakaś idee fix, jakaś pokopana audiofila nervosa. Naprawdę wszystkie słuchawki grały na bardzo wysokim poziomie, pamiętałem wcześniej i GradoGS1000 także Ultrasone E9 (słuchane w trzech źródłach)ATH5000, AKG K701 miałem pół roku, ostatnio słuchałem także Sennheiserów na super CD .Coś tam każdy producent robi w tym kierunku jest już tak dobrze ale czemu brakuje dalej tego superfiniszu, tego blasku nie mogę zrozumieć ?
Na pytanie czy chciałbym mieć kiedyś Staxy odpowiem twierdząco tak, Na pytanie czy one są do różnej muzyki zdecydowanie mówię nie; do wokali są super, mają większą scenę niż słuchawki typu otwartego,o zamkniętych poza E9 nie wspomnę. Kapitalne są do muzyki środka, dobre do muzyki poważnej przyzwoite do klasycznego jazzu. Do pozostałej jednak preferuję bardziej choćby dający kawę na ławę, prosty lekko chropawy dźwięk Bayerdynamików DT880Pro.
Co do Accuphase DP800/801 poza jeszcze jednym o czym zapomniałem; wyrzućcie od razu ten jasnobrązowy interkonekt co dostajecie w zestawie on "roluje bas" szkoda się z tym kabelkiem katować.
Na pytanie czy chciałbym mieć kiedyś Accuphase DP800/801 odpowiadam zdecydowanie tak ale nie z powodu jego luksusowego wyglądu ale jakości muzyki z niego dobiegającej, może lekko ocieplonej, może z jakimś mikro rastrem na poziomie atomowym oddalającym go od brzmienia winylu ale ten CD naprawdę masę potrafi.
W sumie zaczynam się trochę zastanawiam czy jednak jeśli by ten dzielony zestaw był w jednej skrzynce nie zrobiło by mu to lepiej tak jak załatwiono to w Nagrze CDC. Myślę że to wychodzenie sygnału na zewnątrz urządzenia i wracanie z powrotem do drugiego ma więcej minusów niż by to wynikało z zalet budowy dzielonej. Nie zdziwił bym się jakby okazało się że model 700 jest bliższy muzyki, jak na razie Nagra CDC jest moją referencją,- Nr.1 ale te pół dnia słuchawkowego zwątpienia mną potężnie wstrząsnęło. Uf jak to dobrze że już puściło
Gdyby to czytał ktoś z Grobel Audio to się polecam na przyszłość w przetestowaniu słuchawek Stax Omega SR-007 MkII. Mimo koszmarnego odtwarzacza Onkyo na Audio Show słyszałem jednak w nich pewien potencjał ale właśnie z powodu źródła nic o Staxach nie chciałem wcześniej pisać. Jedynie w Omega SR-007 MkII mogłem się wtedy przyczepić do kapiącego luksusu ;) z tych niesamowitych konch przypominających super wygodny fotel w który się człowiek zapada, zapada i nie czuje że jest coś takiego jak ciążenie
Koledze Victor.music jeszcze raz dziękuję za zaproszenie-było super !
Pozdrawiam
Rafaell
KLAUZULA
Poniżej to są moje osobiste wpisy mam do nich prawo .Informuję Site SA i innych zarobkiewiczów że wpisy są udostępnione dla indywidualnych użytkowników nie prowadzących działalności gospodarczej.Wpisy są moją intelektualną własnością ! Przetwarzanie,cytowanie bez podania żródła, skracanie zamieszczanie publiczne,posiadanie na swoich serwerach i innych nośnikach, bez mojej pisemnej zgody będzie uznawane za naruszanie moich praw i ścigane na drodze sądowej
Rafaell
Rafaell
|
| konto_usuniete
(0/0/1063)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 20:32
Rafaell i Majkel.
Dziękuję za recenzje. (Kurczę, tyle roboty).
P.S. Tutaj się powoli robi prawdziwe zagłębie słuchawkowe :-)
|
| wiktor
(926/0/1537) Polska
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 21:39
Witam !
No to wyobraźcie sobie jak małostkowi i krótkowzroczni byli nowi właściciele "starego" forum. Za takie teksty bije się brawa a nie dyskwalifikuje.
Czekamy na kolejne ciekawe recenzje i opinie.
Pozdrawiam
Wiktor
|
| chrees
(1530/2/1537) Poznań
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 21:54
BRAWO (klask klask klask!).
Piękna recenzja, bardzo pomocna, mili koledzy :-)
Serdecznie dziękuję.
|
| holy
(114/1/1540)
 WYŚLIJ PW
|
2008-04-30 / 23:49
Rafaell i Majkel
Dzięki !
|
| Rafaell
(4908/31/1534) USZKA MACIE ? TO UŻYWAJCIE
 WYŚLIJ PW
|
2008-05-01 / 00:51
To może Piotrze jakieś spotkanie na neutralnym gościnnym gruncie tam gdzie ostatnio.
Stare versus nowe, czyli Twoje Ultrasone Edition9 z pięknymi przyległościami kontra vintage Pioneer Monitor 10 z moim studyjnym wzmakiem ? i ktoś może jeszcze z czymś słuchawkowym dla kontrastu ?
Pozdrawiam
Rafaell
|