| szwagiero
(1867/7/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-11 / 19:53
Już to kiedyś mówiłem, że znam ludzi przechodzących z dynamików na ortho, ale odwrotnie raczej nie... czego koledzy jak i ja sam jesteśmy najlepszym dowodem.
fallow być może coś jest w tej magii obcowania ze sprzętem vintage, na szczęście po latach czekania mamy na horyzoncie dwa nowe modele ortho od dwóch różnych producentów (plus jeden który już wiele osób zna, ale to była chyba tylko rozgrzewka). Ja osobiście dałem sobie na razie spokój z poszukiwaniami najwyższych modeli ortho (tzn. głównie YH-1000), bo czekam raczej na te nowe i coś czuję, że one dopiero zmiażdżą całą dynamiczną śmietankę :)
Jedynymi słuchawkami dynamicznymi jakich używam do dziś i nie wywołują u mnie odruchów wymiotnych są Shure E2C :)
Pozdrawiam orthomaniaków!
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-11 / 21:26
Jak bedzie kiedys okazja i nie bedzie sie czuli zgorszeni obecnoscia takiego nowoczesnego dynomaniaka jak ja to chetnie oddam sie posluchaniu i probie odnalezienie owej wyjatkowosci ortho na jakims meecie. Moj kontakt z YH100 byl poki co krotki.
Oczywiscie mozna tez wtedy puscic dynamiczne HD800 na moim "systemie" a potem je publicznie spalic ;))
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-11 / 21:31
(*) Ja jednak uwazam, ze daleko mi by zaklasyfikowac siebie w ten sposob, ze wiem juz co mozna wyciagnac z dynamicznych sluchawek. Udalo mi sie wprawdzie miec szybki kontakt z elektrostatycznym Orfeuszem czy dynamiczna legenda taka jak K1000 ale jest jeszcze wiele innych legend jak chociazby Sony MDR-R10 albo AudioTechnika L3000 czy Grado HP1000 lub Sony Qualia.
Wiec nawet gdyby dostrzegl magie w Ortho na takim meecie, nie stwierdze wcale ze sa jednoznacznie lepsze niz sluchawki dynamicznie bo nie mam ku temu podstaw.
|
| szwagiero
(1867/7/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-11 / 21:38
Na head-fi jeden kolega oferował zamianę swoich K1000 na YH1000, ciekawe czy słyszał Yamahy czy tylko hipotetycznie uznał je za lepsze?
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-11 / 21:49
K1000 jest kupic prosto, wiec teoretycznie raczej slabo by sie to oplacalo posiadaczowi YH1000.
|
| krisio06
(340/5/1366) Września
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-11 / 21:53
|
| aasat
(2000/18/1520) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-11 / 21:54
Jak dla mnie to ten ranking Wulaty jest nic nie wart.
|
| Sim1
(1415/6/1501)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-11 / 22:26
Ostatnie dyskusje w wątku ortho z head-fi są conajmniej dziwne i podważają totalnie te rankingi... Porównywali T50v1 (modowane! - po co modować absolutny top?!) z HE5 i LCD2 i nagle wyszło że nowe ortho są lepsze od legendarnych pierwszych T50, w rankingach na razie nic się nie zmieniło... a prawda jest taka, że już choćby sygnatura dźwięku Yamahy i Fostexa się trochę różni a i modele tych każdego z producentów potrafią się różnić i nie można powiedzieć że jedne są bezwględnie lepsze niż drugie... to jak przytaczane wcześniej upodobania do blondynek i brunetek.
Poza tym najwięcej o HE5 i LCD2 mówi się w kwestiach czy da się zmodować i jak. Dla mnie to chore.
Ze śmiesznych obserwacji - nikt nie pieje zbytnio na temat Yamah HP-50 a zdaje się, że prawie wszyscy je mają i przyjemnością używają :). Totalna cisza o SS-100, ale to pewnie dla tego że ciężko je rozbierać i modować.
Ja zauważyłem, że mój gust jeśli chodzi o ortho i ich brzmienie nie pokrywa się z kolegami z h-f.
Pozdrawiam
|
| szwagiero
(1867/7/1539)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-11 / 22:52
Ja czekam na możliwość posłuchania Fostexów... :))
Co do modowania absolutnego top'u to czemu nie? Intuos też chyba co nieco kombinował z YH-1000, ale na czym stanęło ostatecznie to nie wiem.
Mam nadzieję również posłuchać znowu SS-100, może moja opinia ulegnie zmianie... na razie po krótkim z nimi obcowaniu (z egzemplarzem kolegi aasata) na spotkaniu u Intuosa muszę powiedzieć, że co prawda postawiłbym je wyżej niż Wualta w rankingu, ale jednak niżej od YH-1000 i YH-100 również. Nie wiem czemu, ale znacznie bardziej podobały mi się drivery SS-100 w zastępczej obudowie, których słuchałem ponad 2 lata temu na spotkaniu u Włodka Senicza, akurat wtedy podobały mi się one bardziej niż YH-100, wtedy natomiast mojego zdania chyba nie podzielał ani Intuos, ani Majkel (również obecny na spotkanku). Także jak zawsze kwestia gustu :)
|
| intuos
(951/7/1537)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 12:22
>> szwagiero, 2009-11-11 22:52:57
Ja czekam na możliwość posłuchania Fostexów... :))
Co do modowania absolutnego top'u to czemu nie? Intuos też chyba co nieco kombinował z YH-1000, ale na czym stanęło ostatecznie to nie wiem.
stanęło na tym ze wrocilem do oryginalu....jedynie kabel zmienilem. Podejrzewam ze bede im wierny do konca. Oczywiscie lcd2 i re5 to swego rodzaju top, zaluje natomiast ze yamaha nie korzysta z nowych magnesow i nie kontynuje lini ortho, to bylby przeciez hit!
No ale zejdzmy na ziemie, wszystko tu idzie w strone badziewia, a firmy posaidajace zaplecze by czynic produkty dobre i swietne wykorzystuje owe mozliwosci to robienia zeczy slabych dajacych pozor dobrych.
Od dawna juz pieniadze i ich tak naprawde psia wartosc nie zepsuly tak wiele ludzi, a co za tym idzie firm. Manufaktury są holendarnie drogie, i do tego malo dostepne nawet do przetestowania.
fallow,
napewno k1000 to legenda, jedna z wielu, a moze niewielu. uwazma jednak ze jest moment kiedy konczą sie sluchawki a zaczynaja glosniki i jest to wyrazna granica. Oczywiscie sa urzadzenia ktore czynią cuda, doslownie, ale o tym juz nie dlugo;) powiem tylko ze jest mozliwosc stworzenia dzieki procesorowi takiej symulacji fal odbitych w pomieszczeniu ze da sie wykreowac w sluchawkach przestrzen glosnikow w danym pokoju bez koniecznosci nagran biauralnych. Chodzi o to ze przychodzi sie ze swoimi sluchawkami np do studia, urzadzenie robi obmiar odsluchu w miejscu gdzie siedzimy-tzw slodki srodek- a potem w domu kazde nagranie slychac na sluhcawkach jakbysmy siedzieli np w tym studiu. Zainteresowalem sie tym ostatnio bo nagle okazuje sie ze k1000 spada z piedestalu przestrzeni ;) Czytalem o gosciu uzywającego systemu sr007 do tego procesora i byl tak wgniecony w fotel kiedy facet w studiu powiedzial mu ze wylaczyl glosniki a muza szla tylko przez jego sluchawki, bo on ciagle myslal ze grają glosniki... Facet poswiecil kawal czasu by zwiedzic wiekszosc dobrych studii nagraniowych....
Wracając do ortho to poprostu maja to cos, i nie wiem czy mozna tu je porównywac na zasadzie blondynka brunetka, bo w tym przypadku te kobitki są z innych planet;)
|
| Corvus5
(1140/18/1004) Bytom
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 12:43
Masz na myśli HRTF? Bawiłem się i będę dalej się bawił, gdy tylko zrobię odpowiedni kabel, a mi się nie chce ;) Pomiar w studiu? Dla mnie może być nawet w pokoju. Wstępnie brzmi to interesująco, ale potrzebuję odpowiednio rozdzielić sygnał, żeby mieć stereo. Chcę spróbować coś prostszego - nagranie binauralne z głośników.
|
| Sim1
(1415/6/1501)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 14:18
Owszem przyznaję się bez bicia, że też Fostexy otwierałem... ale przez to, że miałem lepsze punkty odniesienia :) i pierwsze wrażenia były takie, że coś mi w nich nie leży (czyli, jednym słowem, nie top). Jakby były najlepsze to bym nie ruszał.
A również wracając do ortho :) to aasat dobrze to ujął... mają gęsty dźwięk i równocześnie gładką górę i tego nie da się znaleźć w dynamikach.
Pozdrawiam
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 15:02
>> Sim1, 2009-11-12 14:18:31
A również wracając do ortho :) to aasat dobrze to ujął... mają gęsty dźwięk i równocześnie gładką górę i tego nie da się znaleźć w dynamikach.
To jest juz tak wzgledne, ze....szkoda gadac :))) Dla kogo gora jest ostra a dla kogo ta sama jest za lagodna i aksamitna to mozna prawic miesiacami :)
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 15:22
W jakimś wątku dziś czytałem wypowiedź Grado-guru head-fi, niejakiego Zantha, jak "zbluzgał" wypowiedź jednego forumowicza, że tylko zakup HD800 ma sens z nowych słuchawek, a Zanth stwierdził, że ma w domu kilka par słuchawek, które woli od HD800, które gdyby miał, sprzedałby spośród nich jako pierwsze, szczególnie w porównaniu do HE5. :) No cóż, skoro fan Grado je chwali...
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 15:36
Czyli ktos kto lubi prezentacje HD800/K701 czy takze DT880 Pro (bo kilka dni temu, kiedy sluchalem ich na najlepszym jak do tej pory wzmaku jaki pod nie mialem przymennosc - Moonlight V6 - zagraly balansem tonalnym zblizonym do tego co ja mam teraz u siebie na HD800) tak jak ja, powinien na to spojrzec tak: Jezeli fan Grado, chwali HE5 - i uwaza, ze na bank sa lepsze niz HD800. W takim razie wyraznie blizej im do Grado, wiec...beda mi zdecydowanie mniej pasowac niz HD800/K701/DT 880 :))
|
| Sim1
(1415/6/1501)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 15:36
>> fallow, 2009-11-12 15:02:28
To jest juz tak wzgledne, ze....szkoda gadac :))) Dla kogo gora jest ostra a dla kogo ta sama jest za lagodna i aksamitna to mozna prawic miesiacami :)
Owszem zgadam się, ale ortho mają tę górę specyficzną, nie syczącą, też na swój sposób "gęstą" i to jest ta gładkość... ciężko to określić ale każdym nawet laik wychwyci tę różnicę... to jak trochę jak z obrazem z filmu i video... każdy rozpozna, ale nie do końca wytłumaczy dlaczego :).
A co kto lubi to woli już inna sprawa. Albo cię to bierze albo nie.
Pozdrawiam
|
| fallow
(5342/53/1507)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 15:39
Podczas mojego, krotkiego odsluchu YH100 u Rafaella z Aasatem chyba mnie nie wzielo :)) Pamietam, ze wtedy chyba na to gore narzekalem. Ale wtedy bylem Gradomaniakiem a tam gory bylo znacznie wiecej.
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 16:01
@fallow, ja to napisałem jako ostrzeżenie dla ortomaniaków. :D Może się przecież okazać, że HiFiMan HE5 są do bani, bo grają jak dynamiczne. :) Tyle, że mnie stwierdzenia nadwornego recenzenta Grado Labs akurat zaintrygowały. Wolałbym, aby te nieruchawe słuchawki z kaloryferowym podłączeniem kabla grały nieciekawie. :) LCD2 są skuteczniejsze, no ale... liczy się brzmienie.
|
| Sim1
(1415/6/1501)
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 16:10
>> majkel, 2009-11-12 16:01:31
Ortho (a ogólniej planarne konstrukcje) zawsze zagrają specyficznie bo inna jest już sama membrana przetwornika... to jakby porównywać uderzenie w kocioł (instrument) normalny (ortho - b.cienka/lekka membrana naciągnięta bardziej lub mniej ale nie usztywniona) z waleniem w plastikowy kubeł lub kartonowe pudło (sztywne grubsze membrany przetworników dynamicznych).
Oczywiście niesprawiedliwie i potężnie to przerysowałem ale tak sobie te różnice w brzmieniu tłumaczę.
Pozdrawiam
|
| majkel
(5636/43/1537) Kraków
 WYŚLIJ PW
|
2009-11-12 / 16:15
Pozwolę sobie zauważyć, iż jest jakby odwrotnie. Sama membrana właśnie w orto musi być gruba i sztywna, żeby wyrysowana na niej cewka nie odkształcała jej. Membrana słuchawek dynamicznych jest cienka i wrażliwa na urazy mechaniczne, a sztywna tylko w miejscu doklejenia cewki. Być może różnica tkwi właśnie w tym, że po obwodzie membrana dynamiczna ugina się, sztywny jest środek przeważnie uformowany w kopułkę.
|