Audiohobby.pl

JPlay - czyli audiofilska porażka

-Pawel-

  • 4597 / 4073
  • Administrator
27-01-2015, 19:46
Roland, w sąsiednim temacie wymieniasz kostki wewnątrz jednego urządzenia i opisujesz zmiany w charce (pewnie z +/-5dB skoro tak łatwo to na ucho wychwycić), a tutaj pitolisz, że DAC jako całe urządzenia grają TAK SAMO i mierzalnie się NIE różnią, ponadto lepiej jak w ogóle wszystko jest opakowane w jedną obudowę: DAC+AMP+kolumny. Dobre!

Panowie, czy z każdego wątku trzeba robić identyczny offtop? Jeśli są jakieś nieprawidłowości to klient powinien załatwić to ze sprzedawcą/autorem oprogramowania, reszta uwag jest zbędna. Roland pokaż może swoje zdjęcie w Veyronie zanim będziesz dalej porównywał komfort jazdy do Skody. 4 paczki to możesz sobie pocisnąć palcem po mapie, bo niestety to auto nie ma takiego rozbiegu na realnych drogach. Jechałeś w życiu choćby 3 paczki poza torem wyścigowym? A pisanie o tym, że popiera się nieuczciwych sprzedawców jest już dla mnie patologią (a nie sarkazmem). Udanej zabawy, w wolnej chwili poczyszczę wątek.

-Pawel-

  • 4597 / 4073
  • Administrator
27-01-2015, 19:55
Roland, nie zrozum mnie źle. Czasami napiszesz naprawdę coś z sensem gdy zachowasz dystans i nie sposób się z Tobą nie zgodzić, ale niekiedy po prostu pitolisz i generalizujesz wrzucając wszystko do jednego wora.

Rolandsinger

  • 2894 / 4469
  • Ekspert
27-01-2015, 20:05
Paweł, nie zauważyłeś, że wymieniam kostki za kilkaset góra złotych, a o "specjalnych" kostkach audiofislkich z ch. parametrami piszę, to co zawsze, że zniekształcenia przez nie wywołane mogą się komuś podobać, ale zdecydowanie nie jest to warte swojej ceny. Bo jest gorzej i drożej.

Pana JPlaya nie wychwalam, ale Ryka i Pacuła oraz tuzin innych naganiaczy już wyraziło swoją standardową opinię - jest bosko, będzie jeszcze bardziej bosko, gdy ten wirus będzie droższy. Gdy komuś się nie włącza kontrolka ostrzegawcza po peanach ww. panów, to zasługuje na wtopienie tych 4 stówek, to bardzo tanio za taką lekcję, biorąc pod uwagę, że nielicznym to może pomóc powstrzymując ich od wywalenia w błoto np. 40 000 zł na wzmacniacz czy konwerter.
____________________________________________Zapraszam do zakładki AUDIOSCEPTYCYZM :)

Rolandsinger

  • 2894 / 4469
  • Ekspert
27-01-2015, 20:11
Roland, w sąsiednim temacie wymieniasz kostki wewnątrz jednego urządzenia i opisujesz zmiany w charce (pewnie z +/-5dB skoro tak łatwo to na ucho wychwycić), a tutaj pitolisz, że DAC jako całe urządzenia grają TAK SAMO i mierzalnie się NIE różnią, ponadto lepiej jak w ogóle wszystko jest opakowane w jedną obudowę: DAC+AMP+kolumny. Dobre!



Tytułem sprostowania - ŻADEN DAC za powiedzmy 30000 zł czy nawet 300000 zł, nie jest w stanie być bardziej hi-fi od wielu urządzeń za 2000-5000 zł, które osiągnęły obecnie szczyt możliwości jeśli chodzi o wymierną wierność dźwięku. Cała reszta to bullshit albo kwestia gustu, a nie hi-fi. 
____________________________________________Zapraszam do zakładki AUDIOSCEPTYCYZM :)

-Pawel-

  • 4597 / 4073
  • Administrator
27-01-2015, 20:24
No dobrze Roland, Ty słyszysz te kostki po kilkaset zł, więc ktoś inny może słyszy programy za kilkaset zł. Zresztą niektórzy przyznali, że jakaś różnica w brzmieniu jest. Tutaj zdaje się padło hasło, że program jest wadliwy i czy sprzedawca ma obowiązek zwrócić pieniądze. Z tego co do tej pory wyczytałem wynika, że tak, a więc dalszy krok należy do klienta.

Nie wiem jak grałby konwerter za 40tys zł w moim systemie więc nie zabieram głosu. Jeśli przesłuchałeś je wszystkie i wiesz gdzie leży granica to OK. Również wydaje mi się, że za te 5tys można mieć maksymalnie dobry konwerter. Słyszałem natomiast kolumny podstawkowe za 70tys, które grały bardzo fajnie, mi się podobały bardziej od pewnych podłogówek za 4 stówki, oczywiście w tys.

Rolandsinger

  • 2894 / 4469
  • Ekspert
27-01-2015, 20:52
Akurat głośniki bardzo drogie mają prawo zagrać bdb, bo jest to najmniej doskonały element toru przy obecnym poziomie rozwoju techniki.
____________________________________________Zapraszam do zakładki AUDIOSCEPTYCYZM :)

Rolandsinger

  • 2894 / 4469
  • Ekspert
27-01-2015, 21:27
Paweł, nie zauważyłeś, że wymieniam kostki za kilkaset góra złotych, a o "specjalnych" kostkach audiofislkich z ch. parametrami piszę, to co zawsze, że zniekształcenia przez nie wywołane mogą się komuś podobać, ale zdecydowanie nie jest to warte swojej ceny. Bo jest gorzej i drożej.
Jaki jest w tym sens ???

Ano taki, że ktoś może woleć chleb ze smalcem od trufli w cieście.


Tytułem sprostowania - ŻADEN DAC za powiedzmy 30000 zł czy nawet 300000 zł, nie jest w stanie być bardziej hi-fi od wielu urządzeń za 2000-5000 zł, które osiągnęły obecnie szczyt możliwości jeśli chodzi o wymierną wierność dźwięku. Cała reszta to bullshit albo kwestia gustu, a nie hi-fi.

To zamiast wymieniać kostki za kilka stów kup kostkę za 2 do 5k i osiągniesz szczyt możliwości i być może za każdym odsłuchem będziesz szczytował. Może przestaniesz wtedy wk..... ludzi ... co Ci zresztą dobrze wychodzi :D

Już mam kilka takich :)
____________________________________________Zapraszam do zakładki AUDIOSCEPTYCYZM :)

lancaster

  • Gość
27-01-2015, 21:58
oj chlopaki...czy  5 baniek czyli kilkadziesiat razy wiecej jak za Skode daje chocby 5 razy lepsze osiagi ?
I tak jest w kazdej branzy ... gwarantuje Wam ze gdybyscie zarabiali na Veyrona chocby miesiecznie mielibyscie inne dylematy :-)

Jeszcze raz. Nikt nikogo nie zmusza do zakupow jak sugeruje Roland i jest wiele dobr ktore maja kosmos gorsza relacje jakosc cena. zwlaszcza starocie jak alkohole, znaczki czy nawet samochody ktore maja GORSZE osiagi od przykladowej skody. Jamiroquai opowiadal ze kupil jakie zabytkowe Lambo i jak trzasnal drzwiami to mu szyba na fotel wypadla.

Pora sie obudzic Panowie, nie macie kasy i myslicie jak ludzie ktorzy jej nie maja. A to sytuacja dramatycznie gorsza i niezalezna od ww.

Rolandsinger

  • 2894 / 4469
  • Ekspert
27-01-2015, 22:06
No właśnie o tym jest ten wątek. Gdyby autor miał hajs, to by nie smęcił o 400 zł, tylko machnął ręką.
____________________________________________Zapraszam do zakładki AUDIOSCEPTYCYZM :)

lancaster

  • Gość
27-01-2015, 22:08
tez prawda, ale info na temat problemu mimo wszystko mile widziane.

jak producent nie chce wziac sobie do serca to przynajmniej forumowicze skorzystaja

4m

  • Gość
27-01-2015, 22:12
Zamienię stary cenny znaczek pocztowy na najnowszego wejrona. Sprzedam Opla.

4m

  • Gość
27-01-2015, 22:13
No właśnie o tym jest ten wątek. Gdyby autor miał hajs, to by nie smęcił o 400 zł, tylko machnął ręką.
A zasady?

sir.jax

  • 241 / 2380
  • Aktywny użytkownik
28-01-2015, 03:16
jak pisałem wcześniej. Gdyby przynajmniej chodzil bez zarzutu i nie bylo by z nim problemow to ok, glupi bylem i zaplacilem, ale co innego jak placisz za program ktory czesciej nie dziala niz dziala
saintkrusher
Z tego co wiem to jPlay jest programem raczej działającym w tle jRiver i jest do niego nakładką.
W archiwalny numerze 2/2013 na avtest.pl jest test 3 Playerów.
cyt.
"Trochę celowo przy prezentacji programu J.River Media Center nie opisałem konfiguracji dla najlepszego dźwięku, gdyż taka, która umożliwi rzeczywisty skok jakościowy, powstaje dopiero po zainstalowaniu dodatkowego, płatnego programu JPLAY. Nie jest to samodzielny software, tylko nakładka na Media Center (choć nie tylko do niego). JPLAY jest programem niewidocznym na pierwszy rzut oka, gdyż cały interfejs pochodzi od J.Rivera (Media Center), co wsumie okazuje się sporą zaletą."

Nie wiem, może do tego się jakoś odniesiesz i będzie O.K.
Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

majkel

  • 7337 / 4468
  • Ekspert
28-01-2015, 08:45
Jplay jest również samodzielną aplikacją, tylko jego obsługa wygląda mniej więcej tak, jakbyś sobie odpalił w oknie konsolę Unixa.

saintkrusher

  • 43 / 2576
  • Nowy użytkownik
28-01-2015, 12:57
Ja tutaj nie piszę o tym czy program brzmi lepiej czy gorzej. Założyłem ten post po to żeby podzielić się swoimi spostrzeżeniami z osobami które program mają lub planują zakupić lub testowały na swoim sprzęcie. Jako nakładka lub program działający pod postacią konsoli trzeba się ostro namęczyć żeby coś zagrało a jak już zacznie to zrywa dźwięk kiedy mu się podoba i nic nie poradzicie bo tak to już jest. Czy zapłaciłem za niego 4 stówy czy zapłaciłbym dwa razy tyle lub tylko 50 zeta nie ma żadnego znaczenia. Czy jestem bogaczem czy biedakiem również. Chodzi tutaj o fakt że program nie jest stabilny i nie powinno się go wypuszczać do sprzedaży i koniec.