Audiohobby.pl

Stax SR-009 najlepsze słuchawki, tak czy nie?

Krzysztof_M

  • 791 / 3629
  • Ekspert
02-02-2019, 22:31
Witaj Andrzeju na naszym forum :)

Dziękuje za tą treściwą recenzję. Spodobała mi się, ponieważ Twoje spostrzeżenia co do różnic miedzy 007 a 009 pokrywają się z moimi w wielu aspektach.
Ja osobiście 007 nie posiadam, ale mam 009 oraz nietypowe stare Omegi ale z przetwornikami 007.
Ten kameleon, zrobiony przez samego Staxa (prawdopodobnie oryginalne przetworniki odmówiły posłuszeństwa pierwotnemu nabywcy i z braku części przez jakiś czas Stax montował przetworniki z 007 w ich miejsce).
Taka hybryda gra jeszcze lekko inaczej niż 007, chociaż ma oczywiście z niej najwięcej cech.

Jednak ostatecznie najczęściej słucham na 009 ceniąc ich precyzję, dokładność i bezstronność w prezentacji materiału muzycznego.
I z nieukrywaną satysfakcją stwierdziłem, że 009S nie są od nich lepsze, lekko inne, ale preferuję jednak 009.

Ja swoje 009 napędzam z wiekowego już T1 oraz z własnej w pełni lampowej konstrukcji.
Moja konstrukcja delikatnie łagodzi ostry pazur 009, sprawiając, że brzydko i agresywnie nagrane płyty grają przyjemniej.

padam

  • 8 / 3959
  • Nowy użytkownik

.johny

  • 97 / 2171
  • Użytkownik
29-04-2019, 17:32
Jak 009s idą w złagodzenie wysokich częstotliwości  to ja wysiadam...:-)
w 009 to to jest jedna z największych ich zalet. Rozdzielczość wysokiego pasma stoi na referencyjnym poziomie. Gładkość, separacja, wybrzmienia, naturalność bez zbędnego kolorowania to coś co cenię najbardziej w nich.
Reszta pasma bez uwag. Wszystko podane prawidłowo bez fajerwerków. A to juz nie lada wyczyn jak na słuchawki. Tak lubię i tak je zapamiętałem.
To wszystko oczywiście z LRT w torze. :-)
pozdrawiam Staxowców.

saudio

  • 354 / 3617
  • Zaawansowany użytkownik
21-09-2019, 18:27
Tak sobie wracam od czasu do czasu do 009, aby zresetować sobie poziom jakości góry.
Ich delikatność i detaliczność przekazu góry jest wzorcowa. Niestety w przypadku basu są lepsi zawodnicy.

pastwa

  • 3106 / 4237
  • Ekspert
21-09-2019, 19:45
Ty pedzisz 009 poprzez ifi i wzmacniacz kolumnowy ?

Ciekawe co poprawiona i sprowadzona z zaswiatow Omega wniesie, o ile wyjdzie w nastepnym roku, a nie za lat 5.

saudio

  • 354 / 3617
  • Zaawansowany użytkownik
21-09-2019, 20:30
Tak iFi, a z czego to jak się podłączy, częściej ze słuchawkowego, bo potem można przełączyć i nie trzeba rozgrzewać.
Co ciekawe bezpośrednio z Davea też można.

pastwa

  • 3106 / 4237
  • Ekspert
21-09-2019, 20:46
Fajnie ze nie trzeba zaraz 'wielkich mocy' im dawac aby graly.

saudio

  • 354 / 3617
  • Zaawansowany użytkownik
21-09-2019, 20:51
Pomaga sporo regulowane obciążenie.

Karol

  • 1185 / 2667
  • Ekspert
22-09-2019, 19:48
...
 Niestety w przypadku basu są lepsi zawodnicy.

Zawsze narzekałem na bas w swoich elektrostatach, a szczególnie w SR-007 MK1.
Na SR-009, u kogo bym ich nie słuchał, zawsze było lepiej pod tym względem, ale nie na tyle, bym nie miał żadnych uwag.
Ale dopiero słuchając elektroniki i metalu na Focal Stellia, doszło do mnie, jak bardzo wiele brakuje elektrostatykom Staksa, jeżeli chodzi dół pasma.
« Ostatnia zmiana: 22-09-2019, 21:24 wysłana przez Karol »

Karol

  • 1185 / 2667
  • Ekspert
22-09-2019, 20:27
@saudio przybliż, o co chodzi z tym regulowanym obciążeniem. :)
Możesz wrzucić zdjęcie, twojego ulubionego toru (ewentualnie fotki zestawianych urządzeń) pod SR-009?
« Ostatnia zmiana: 22-09-2019, 21:21 wysłana przez Karol »

saudio

  • 354 / 3617
  • Zaawansowany użytkownik
22-09-2019, 21:31
Jak popatrzysz na przedni panel:
https://ifi-audio.com/products/pro-iesl/
Po prawej stronie masz przełącznik impedancji obciążenia wzmacniacza od 16 do 96 omów, nie wiem jak to zrobili czy przez odczepy na trafach, czy jakoś inaczej, ale fajnie to działa można doregulować głośność i dopasowanie do wzmacniacza.
Nie robiłem zdjęć.

Karol

  • 1185 / 2667
  • Ekspert
22-09-2019, 22:17
@saudio, a jakbyś scharakteryzował w kilku zdaniach ten energizer Pro iESL
Może jakieś porównanie np. do któregoś ze wzmacniaczy Staksa?
Wolałbym niż porównanie do LST, którego słuchałem tylko raz.

saudio

  • 354 / 3617
  • Zaawansowany użytkownik
23-09-2019, 22:30
Porównanie mogłoby być do 727 mkII, ale nigdy nie słuchałem obok siebie, więc to słabe, to co nie pasowało mi w 727 to zbytnia techniczność i taka suchość przekazu, przenikające brzmienie dęciaków w orkiestrze, aż do bólu.
Jeżeli chodzi o iESL, ale też LST to trudno opisać bo sporo zależy od tego co podłączymy i czym do nich.
Na tej wersji która ja miałem LST czyli HB, porównywanej do iESL na tym samym wzmacniaczu różnica była w dole pasma, lepsze dociążenie oraz na górze większa łagodność, gdzie LST szło trochę dalej nieznacznie więcej detali, tak to zapamiętałem. Tylko to nic nie znaczy bo jak zmienisz wzmacniacz to się wszystko poprzestawia, do tego co dziwne lub nie zmiana kabelka głośnikowego dużo zmienia, ja stosowałem 1m odcinki i muszę przyznać, że byłem zaskoczony zmianami, Kimbera, Oyaide i WireWorlda.