Audiohobby.pl

Elektrostatyczny świat DIY

MAG

  • 2147 / 3534
  • Ekspert
04-09-2015, 14:56
Czy ten większy w obudowie z kątowników to inna konstrukcja, inny model? który zatem lepszy?
Ten większy to głośnikowy wzmacniacz.

A ten obecny słuchawkowy to grzeje się słusznie :) idealny na zimę :)
Odsłuchów forumowych nie planuję, ale może kiedyś? Jak będzie ich więcej to muzeum otworzę, bilety sprzedam i czemu nie :)

Czyli każdy z nas musi szukać dalej ;)

Krzysztof_M

  • 729 / 2939
  • Ekspert
04-09-2015, 16:48
Czy ten większy w obudowie z kątowników to inna konstrukcja, inny model? który zatem lepszy?
Ten większy to głośnikowy wzmacniacz.

A ten obecny słuchawkowy to grzeje się słusznie :) idealny na zimę :)
Odsłuchów forumowych nie planuję, ale może kiedyś? Jak będzie ich więcej to muzeum otworzę, bilety sprzedam i czemu nie :)
Czyli każdy z nas musi szukać dalej ;)
Od każdej reguły są wyjątki :)

ductus

  • 1004 / 2492
  • Ekspert
04-09-2015, 21:22
Również serdecznie gratuluję skończonego projektu tego mniejszego wzmaka w obudowie metalowej, którą zdaje się dobrze znam w innej wariacji. Chętnie pomógłbym Ci np. w laserowej realizacji (b. dokładnej) panelu przedniego, jak napisy, otwory każdego typu (też panel tylni). To robi dla mnie wg moich projektów wyspecjalizowana firma w Niemczech. Ciekawe, jak rozwiązałeś szkielet wewnątrz, bo to wszystko naturalnie nie trzyma się na miękkim aluminiowym spodzie. U mnie, zamiast cieńkiego aluminium jest gruba stalowa chassis i wzmacnia konstrukcję solidny ceownik.

Krzysztof_M

  • 729 / 2939
  • Ekspert
05-09-2015, 01:18
Podstawki lamp są zamocowane do laminatu PCB.
Zdjęcia pochodzą z wcześniejszych etapów budowy ale oddają "klimat" kompresji jakiej musiałem taki układ poddać.
Z punktu widzenia konstruktorskiego ta obudowa jest za mała do tej konstrukcji.
Dawniej zawyrokowałbym, że umieszczenie jej w takiej obudowie jest niemożliwe, aby się wszystko nie sprzęgało, nie przeszkadzało sobie wzajemnie.

Ale jak widać dałem radę. Estetyka wykonania trochę na tym ucierpiała, ale na konkurs tego nie robiłem ani na sprzedaż. Mnie się podoba, ciężka robota przy takim upakowaniu a już serwisowanie dostarczy zapewne niezapomnianych wrażeń :-)

Krzysztof_M

  • 729 / 2939
  • Ekspert
05-09-2015, 12:07
Aktualne zdjęcie środka:

wiktor

  • 2151 / 3547
  • Moderator Globalny
05-09-2015, 16:03
Bardzo fajnie, że mamy na forum takich pasjonatów.  Gratuluję!

brodacz

  • 1768 / 1482
  • Ekspert
05-09-2015, 16:29
Good job Krzychu !

"Pierwotnie wystartowałem z wyższego pułapu.
W ramach prototypu powstały olbrzymy 12 lampowe, z bezpośrednio żarzonymi triodami mocy w stopniu wyjściowym, rozbudowanymi sekcjami sterowania, zasilania itd ... Grało to wszystko wybornie.
Ale gdy przyszło do planowania zabudowy tego cudu mój entuzjazm opadł.
Obudowa musiała by być ogromna, a w zasadzie dwuczłonowa z osobnym zasilaczem.
Skala komplikacji z tej okazji jaka mi się objawiła spowodowała, że zmieniłem koncepcję."

Szkoda ,że to Ci nie wyszło mielibyśmy naszego polskiego demografa.
« Ostatnia zmiana: 05-09-2015, 18:16 wysłana przez brodacz »

Krzysztof_M

  • 729 / 2939
  • Ekspert
05-09-2015, 22:37
Good job Krzychu !

"Pierwotnie wystartowałem z wyższego pułapu.
W ramach prototypu powstały olbrzymy 12 lampowe, z bezpośrednio żarzonymi triodami mocy w stopniu wyjściowym, rozbudowanymi sekcjami sterowania, zasilania itd ... Grało to wszystko wybornie.
Ale gdy przyszło do planowania zabudowy tego cudu mój entuzjazm opadł.
Obudowa musiała by być ogromna, a w zasadzie dwuczłonowa z osobnym zasilaczem.
Skala komplikacji z tej okazji jaka mi się objawiła spowodowała, że zmieniłem koncepcję."

Szkoda ,że to Ci nie wyszło mielibyśmy naszego polskiego demografa.
Kto wie, może kiedyś powstanie z popiołów :) W planach na najbliższy czas mam wykonanie wzmacniacza głośnikowego.
Oczywiście na desce :D

MAG

  • 2147 / 3534
  • Ekspert
05-09-2015, 23:08
W środku pajęczyna połączeń widać rękę człowieka a nie robota:)

Krzysztof a nie lepiej kupić taką gotową obudowę widziałem takie za niewielkie pieniądze na eBayu zaoszczędził byś sobie sporo energii tym bardziej że tego nie lubisz robić.
Nie wszystko da się samemu wykonać;)

ductus

  • 1004 / 2492
  • Ekspert
06-09-2015, 12:00
Acha, teraz wiem jak to się trzyma. Choć większa obudowa byłaby korzystniejsza, unikając tłoku i bliskiego sąsiedztwa zasilania i sekcji audio. Z drugiej strony zasada najbliższego łączenia dobrze tu zastosowana. Te półprzezroczyste kabelki ze srebrną licą do gniazda słuchawek nie wyglądają mi na takie 600V w teflonie?

Krzysztof_M

  • 729 / 2939
  • Ekspert
07-09-2015, 00:15
Te kable prowadzące do gniazda słuchawek to 10 GHz wersja kabelków z radzieckich instalacji radarowych.
A w zasadzie z ich magazynów. W tym wypadku zastosowałem sam rdzeń w teflonie usuwając pancerz dla zmniejszenia pojemności pasożytniczej. To posrebrzana wysokiej próby srebrem (sprawdzałem u złotnika) linka miedziana, nie drut.
Natomiast te same kable, ale całe z ekranem (również posrebrzanym) doprowadzają sygnał od wejść do potencjometru oraz do wejść układu. Wszystko w podwójnym teflonie.

Szkielet, czyli szynę masy i jednocześnie element nośny dla elementów stanowi 1,5 mm srebrzanka.
Bankowo obudowa jest za mała, ale układ pracuje w niej już od dawna bez problemu.
Większa obudowa to oczywiście dłuższe wszystkie połączenia, ale też większa przejrzystość układu i lepsze chłodzenie.
Jak zawsze - jest to kwestia kompromisu.
Prawdopodobnie kolejna moja wersja będzie kilku członowa, możliwe, że pokuszę się nawet o zbudowanie samodzielnego stopnia końcowego dla elektrostatów, który będzie mógł być sterowany z dowolnego innego już wzmacniacza dla elektrostatów )np z obecnego mojego albo z T1). Taki booster :-)

ductus

  • 1004 / 2492
  • Ekspert
08-09-2015, 15:42
Teflon - ufff, dobrze, bo tam przechadza się niezłe napięcie impulsowe.
Booster - fajna rzcz byłaby. Taka wariacja tylko z lampami mocy, z rektyfikacją AC do DC i jeszcze czymś?

Krzysztof_M

  • 729 / 2939
  • Ekspert
08-09-2015, 15:52
Teflon - ufff, dobrze, bo tam przechadza się niezłe napięcie impulsowe.
Booster - fajna rzcz byłaby. Taka wariacja tylko z lampami mocy, z rektyfikacją AC do DC i jeszcze czymś?
Stopień mocy na co najmniej 4 lampach plus samo zasilanie. Więcej nie musiałoby być.
Można wtedy bawić się w sterowanie tego z różnych źródeł, budując oczywiście też samodzielne układy sterujące.
Otwarłoby się mnóstwo możliwości. Nawet z LST/LRT :-)
Generalnie co kto lubi. Ale oczywiście na chwilę obecną to tylko plany.

ductus

  • 1004 / 2492
  • Ekspert
08-09-2015, 17:11
A jakby tak 2 x 2 rosyjskie 6C33 zatrudnić w tej roli? Albo od razu pełną parą 8 lampek, 2x2 push-pull na kanał? Dobrze, że kombinujesz, będziemy czekać.

Krzysztof_M

  • 729 / 2939
  • Ekspert
08-09-2015, 22:37
6C33C jest zbyt toporna do tego, w słuchawkach będzie słychać jak się rozgrzewa i jak stygnie (wewnętrzne naprężenia bardzo solidnej konstrukcji mechanicznej).
Jej napięcie zasilania nie jest wysokie, parametry w czasie pracy strasznie pływają, żywotność na poziomie 500 godzin.
Nie, zdecydowanie to nie jest lampa do takich celów.
Już prędzej wolałbym eksperymenty z GM-70. Tylko sama końcówka mocy w moim wykonaniu zajęłaby objętość małego stolika na kółkach :)
Ehh, rozmarzyłem się, mam kilka sztuk tej lampy.

A tymczasem moje myśli krążą w okolicach lampy 2A3 oraz szeregu jej odmian (6BG4, czyli 6C4C w wykonaniu radzieckim).
Tymczasem w kolejce przed tym wynalazkiem kilka innych konstrukcji czeka :)