Audiohobby.pl

1000 płyt wg audiohobby.pl , które należy przesłuchać na tym "gorszym" padole

sandacz

  • 268 / 4288
  • Zaawansowany użytkownik
24-11-2014, 18:53
Podejrzewam, że jesteśmy trochę za mało zdyscyplinowanym elektoratem jak na konkretne głosowania, tym bardziej że to nie jest forum stricte muzyczne. Opowiadajmy o ważnych dla nas płytach, w rozsądnej liczbie postów, a będzie dobrze.

Rumburak, odnośnie pierwszej propozycji, nie przesłuchałem w całości, ale słychać, że dużo się tu dzieje. Mi nie bardzo odpowiada ten pogrzebowo-straszny klimat z powodu swojej dość jednoznacznej konceptualności. Wolę sam kreować sobie obrazy podczas słuchania :-) Poza tym brzmienie fortepianu zbyt syntezatorowe (bo to zapewne nie fortepian) - a to u mnie poważny minus ;-)
SunDutch

-Pawel-

  • 4712 / 5439
  • Ekspert
24-11-2014, 19:05
U mnie propozycja Rumburaka wylądowała w liście wanted, oczywiście potrzeba więcej użytkowników, aby przekrój opinii i różnych gustów pozwolił wybrać te naj naj :)

Okay lecimy dalej Panowie, propozycją ode mnie na dziś będzie włoski Thee Maldoror Kollective. Włosi grają wg mnie przeciętnie w wielu gatunkach muzycznych, a szczególnie w tych z gitarami. Zaczynam od tego kraju, ponieważ mam naprawdę niewiele albumów w pierwszym 1000 pochodzących z tych stron. Zespół karierę rozpoczął od dosyć mizernego "symfonicznego" black metalu, później skłaniając się nieco kierunkach industrialno-jazzowych, a także tworząc coś na wzór awangardowej muzyki filmowej. Kwintesencją ich twórczości jest dla mnie wydany w 2006 roku "Pilot (Man with the Meat Machine)". Muzyka zawarta na płycie łączy ze sobą elementy rocka progresywnego, jazzu/jazzcore, elektroniki i wielu innych udziwnień. Wbrew pokrętnej recenzji (trudno się pisze o takiej muzyce :) ) naprawdę warto spróbować, może kogoś przekonam. By nakreślić klimat albumu i nie zamęczać dwie propozycje, które udało mi się wygrzebać z "twojej-lampki":



majkel

  • 7475 / 5834
  • Ekspert
25-11-2014, 09:35
Najpierw w kwestii formalnej - myślę że nie zaprzątajmy sobie głowy jakąkolwiek magiczną liczbą typu 1000, po prostu piszmy. Tak samo "my audiohobby" brzmi mało przekonująco, różnijmy się pięknie i niech każdy pisze swoje typy, bo przewinęły się i jeszcze przewiną rzeczy, które dla niektórych audiohobbystów mogą nie uchodzić za godne uwagi. Tymczasem...
1000. Silver Chair "Frog Stomp" - tester audiofilski. ;) Jak ta płyta brzmi, że jest źle zrealizowana, to system do wymiany. Poza tym ciekawy, młodzieńczy grunge z krainy kangurów, zanim zespół popadł w psychodeliczną błazenadę.
999. Souls at Zero - bez tytułu. Druga część przygód perkusisty Shannona Larkina, po Wrathchild America, a przed Godsmack. Tak tak, to ten sam gość, ciężka muza o słodkim smaku goryczy, rewelacyjny wokal, taki złoty środek pomiędzy Farinellim a Morbid Angel. :) Na youtube jest kawałek "Checkin in" albo "Grey world" jako próbki.
998. Dub Pistols "Point Blank" Klasyczny przykład kapeli, że im później tym gorzej. Interesująca zbalansowana gatunkowo elektronika, a płyta ma bardzo ciekawe analogowe brzmienie. Gościnnie wystąpił np. Tom Morello.
997, 996. Statik Sound System "Tempest A" + "Reworkings" Klasyczny przykład, że nowe brzmienia były już dawno, a za odkrywcze uchodzi to, co ktoś dekadę później odkopie i wykastruje brzmieniowo.
995. Esthero "Breathe from another" - fajny przykład damskiego lawirowania między hip hopem, jazzem, ambitniejszym popem, itp.
994. Bonobo "Live Sessions" - krótki test na możliwość złapania infekcji Bonobo. Fajny klimat kameralnego koncertu i kawałki z ich lepszej ery według mnie, kiedy najwięcej korzystali z instrumentów mechanicznych.
993. Kapele ze wsi Warszawa "Infinity" - sposób na wprowadzanie ludzi w trans muzyką inspirowaną polskim folklorem.
992. downset - bez tytułu. Alternatywa dla RATM, do tego bardzo dobrze zrealizowana brzmieniowo płyta.

Na razie tyle na szybko.

Fatso

  • 290 / 3955
  • Zaawansowany użytkownik
25-11-2014, 18:41
Typy ode mnie, ale bez numerków. Umieśćcie je na liście gdzie chcecie:

- Shpongle - Ineffable Mysteries From Shpongleland - Muzyka nazwana przez twórców "Psybient". Cała masa żywych instrumentów w tym Hong, perkusja i wiolonczela. Do tego jeden z najbardziej znanych hinduistycznych wokalistów - Hari Om
- Fourplay - Heartfelt - wybrałem tą płytę przez gitary, ale tak naprawdę dowolna płyta Fourplay to kwintesencja Smooth. No i Nathan East na basie.
- Frank Zappa - Joe's Garage Acts - po prostu genialna płyta, zrealizowana w sposób fantastyczny. A ile razy człowiek się przy tym uśmieje z tekstów...
- Tuxedomoon - Cabin in the Sky - od pierwszego do ostatniego utworu jesteśmy atakowani niesamowią ilością dźwięków towrzyszących muzyce. Całość fenomenalnie zrealizowana.
- Jan Garbarek - Twelve Moons - tutaj mam nadzieję nie trzeba nikomu tłumaczyć. Dla mnie zdecydowany nr.1 w dyskografii Garbarka.
- Jerzy Satanowski - Ekstradycja - Genialna ścieżka dźwiękowa, trochę kulejąca instrumentarium i realizacją, ale muzycznie fenomen. Chciałbym usłyszeć tą płytę nagraną od nowa, tym razem bez oszczędności serialowych.
- Liquid Tension Experiment - 2 - Rock progresywny, w składzie zawodnicy z Dream Theater + Tony Levin na basie. To się wyprawia to jakaś magia.
- Maneesh de Moor - Sadhana - Ambient z hinduskimi naleciałościami. Dla mnie płyta, która jak się kończy to właśnie zdaję sobie sprawę, że minęła godzina. I strasznie mi szkoda, że to nie było dłużej.
- Of the I - Balance Instars - Brytyjski rock progresywny 21 wieku.
- Paul Anka - Rock Swings - Covery w swingowej aranżacji bardzo znanych popowych utworów. Po prostu piękne.
- Phutureprimitive - Kinetik - Jeśli ktoś lubi muzykę elektroniczną, to tutaj ma chyba wszystko - brzmieniowo geniusz, muzycznie geniusz. Muzyka której uwielbiam słuchać dla samego słuchania.
To co powyżej napisałem to moje zdanie na dzień w którym je wygłosiłem. Dzisiaj mogę mieć już inne przekonania, zgodnie z zasadą, że tylko krowa się nie myli. I nie możesz mieć o to do mnie, drogi użytkowniku, pretensji. Jeśli zaś zawiodłeś się na moim braku stałości w przekonaniach, to trudno.

almagra

  • 11514 / 5489
  • Ekspert
26-11-2014, 10:23
Przesłuchałem pewnie z 10 tys.płyt.Z tego wybrałem z 1500-2000.I to są właśnie te.

palton

  • 422 / 5342
  • Zaawansowany użytkownik
26-11-2014, 13:44
Teoretycznie wystarczyłoby przeszczepić Trójkową setkę przebojów i mamy fundament, do tego obrzeża w podobnym klimacie i jest komplet... zatęchłego muzealnictwa jak mawia mój free jazzowy kolega :) Pytanie, czy dzisiejsze free, będzie cenione za parę lat. Pytanie też, co z klasyką? Chopina zdaje się nikt nie zamieścił, to może niech to będzie moja propozycja.
Chopin Polonez As-dur

majkel

  • 7475 / 5834
  • Ekspert
26-11-2014, 15:05
Chopin Polonez As-dur
Czyje wykonanie byś polecał?

WOY

  • 557 / 4587
  • Ekspert
26-11-2014, 18:45
palton zawsze miał problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem.
Lista przebojów...... też coś.:)))
Tu palton masz świetny fundament.

4m

  • Gość
27-11-2014, 06:33
Chopin Polonez As-dur
Czyje wykonanie byś polecał?
Pewnie Chopina, najbliższe prawdy :)

palton

  • 422 / 5342
  • Zaawansowany użytkownik
27-11-2014, 17:41
Cytuj
Czyje wykonanie byś polecał?
Witka Kawalca, słuchałem niecały m-c temu na żywo.
« Ostatnia zmiana: 27-11-2014, 18:41 wysłana przez palton »

Zlote Ucho

  • 2690 / 5123
  • Ekspert
30-11-2014, 01:14



Frank Zappa - We're Only in it for the Money
                       Weasels Ripped my Flesh
                       Hot Rats
                       Waka / Jawaka
                       Grand Wazoo
                       Civilization phase III
                       ... i wiele innych
Jimi Hendrix - wiele...
Faust - Tapes
Can - Tago Mago
Amon Duul - Wolf City
Robert Wyatt - Rock Bottom
Lou Reed - Berlin
Henry Cow / Slap Happy - Desperate Straights
The Residents - Third reich'n'Roll
John Oswald - Plexure
John Coltrane - OM



.....................................................................................................................................
Nikt nie powinien decydowac o NASZYCH wpisach, jesli - nie naruszaja oczywistych norm.

-Pawel-

  • 4712 / 5439
  • Ekspert
30-11-2014, 11:51
Dokładnie, wklejanie dyskografiami może minąć się z celem.

Dobra robota, mamy pierwszą setkę. Już za 9 tygodni nowa zabawa! :)

zenek

  • 23 / 4159
  • Użytkownik
30-11-2014, 12:10
Isis - Oceanic
Post metalowe granie dokładnie w takim stylu jaki mi odpowiada. Właściwe wyważenie pomiędzy brutalnością a liryką.

Neurosis - The Eye of Every Storm
Chyba najbardziej stonowana i zmysłowa płyta tego zespołu. Doskonałe brzmienie i morze melancholii.

Rosetta - The Galilean Satellites
Tak powinien wyglądać każdy debiut. Rewelacyjne brzmienie. Bębny takie jak uwielbiam. Może trochę zbyt monotonna. Połączenie 4 i 5 utworu mnie przygniata. Generalnie uwielbiam rozwijanie się muzyki na tej płycie.

Cult of Luna - External Kingdom
Tak powinny grać septety. Ghost Trial to dla mnie jeden z 50 najlepszych utworów kiedykolwiek. Nie tylko w mocno elektrycznej kategorii.

Bjork - Debut
Gdy jeszcze młoda pani nie przestała byś Islandką a zaczęła na dobre Europejką. Bez kombinowania i umizgiwania się do inteligentnego słuchacza. Piękne piosenki. No właściwie to The Anchor Song trochę tu nie pasuje. Bardzo lubię ciepłe brzmienie tej płyty.

Joy Division - Closer
To się nigdy dla mnie nie zestarzeje. Ostatnie trzy utwory niszczą emocjonalnie. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć czy oni potrafili tak grać czy tylko tak zostali wyprodukowani. Bez znaczenia. Wielka muzyka.

Overmars - Starkweather/Overmars split
Obydwa utwory Overmars są świetne ale Last Sail Sinking to dla mnie arcydzieło. Część śpiewana przez Marion Leclerc prawie zawsze gęsi mi skórę. Jakbym miał wybrać co ma mi zgrać na pogrzebie to raczej właśnie to.

Tomek

-Pawel-

  • 4712 / 5439
  • Ekspert
30-11-2014, 12:57
Sepultura - "Chaos A.D." oraz "Arise" . Dwa moim zdaniem najlepsze albumy Sepultury . Dzikość, energia i ten transowy rytm. Z braku długich włosów podłogę zamiatam tradycyjnie miotłą :/

Jesteś kolejną osobą, która nie powtarza ślepo za tłumem "Beneath The Remains", zgadzam się - Arise rządzi.

Jest coś o czym nie wiemy ???

Skoro po tygodniu osiągnęliśmy 100 pozycji, za 9 tygodni osiągniemy 1000 czyli temat teoretycznie zostanie wyczerpany ;)

majkel

  • 7475 / 5834
  • Ekspert
01-12-2014, 09:08
Skoro było Shpongle, to ja dodam:
Infected Mushroom "Army of Mushrooms" - ostatnia płyta, IM w pigułce jakby.

Delerium "Semantic Spaces"- nie podejmuję się opisać tej płyty. "Sensorium" z tej płyty to swoisty klasyk.