Audiohobby.pl

Film

Fester

  • 105 / 1018
  • Aktywny użytkownik
10-10-2018, 18:29
Może kiedyś, bo teraz siedzę w tłumaczeniu oper i filmów z lat 1910- 1939.
Ja miałem radio "Karioka" i kiedyś wcisnąłem magiczne oczko do środka, za co dostałem po dupie.
A pierwszy telewizor to była "Tosca" - z szybą przed kineskopem, w mahoniowej obudowie i na chromowanych nóżkach.
Oglądałem dzięki niej, lądowanie na księżycu i Bonanzę:)

U mnie od 1963 był Rubin 102 prosto ze sklepu, choć wymieniany dwa razy po zakupie, zanim trafił sie egemplarz bez wad, który grał do 1973. Z radiem.

I to był komfort. Bo sasiedzi za ścianą mieli używaną Wisłę.

tetejro

  • 1659 / 967
  • Ekspert
13-10-2018, 21:08
Co jest z tym KLERem??? W weekend nie dało się kupic biletu, a na sali podobno większosc ludzi po piećdziesiatce.

Gawiedź zwęszyła krew. Podobno na tą sztukę, gdzie kopulowano z wizerunkiem papieża i onanizowano się krzyżem, też biletów nie było. Pani osłanka Szchoiring-Wielgus, czy jak tam ona się nazywa, opowiadała, że nawet 2 razy obejrzała spektakl.

Myślę, że księża mają jakies przestarzałe statystyki, jeżeli chodzi o procent wiernych.

Jedyne co oni mają aktualne to bazę danych parafian co nie dali na "ofiarę"

Swoją drogą, jak wszyscy krzyczą i biegną w tym samym kierunku to ja wolę profilaktycznie w drugą stronę. Filmu nie widziałem i pewnie nie zobaczę a to dlatego,  że nie jestem w stanie patrzeć na te wszystkie mordy poczynając od Jakubika a kończąc na Więckiewiczu.

No i chyba wreszcie pójdę - w kolejną srodę na ten "KLER". Bo jest to pierwszy dzięn w którym udało się zarezerwować bilety bez kupowania ich od razu (to był taki chłyt marketindodyzastosowany przez kina). Oraz przeczytałem recenzje i opinię jednego gościa który był na tym filmie.
Opowiadła że ludziska spodziewali się przesmiewczej komedii jadącej po ksieżach a smiali sie kiedy na ekranie postacie ksiezy rzucały chujami.
Tymczasem film jest jednak wielowątkowy i w cale nie ukazuje  wyłącznie złych księży pedofilów tylko prowadzi akcję wątków między innymi wokół podejrzenia o wykorzystywanie nieletniego. Pokazuje rózne postawy i reakcje róznych ksiezy na to podejrzenie - i to własnie postawy sugerujące ich niewinnosć lub przynajmniej wątpienie. A przy tym dołacza jeszcze inne problemy społeczne wynikajace np z celibatu. Jest wiec akcja z wielona niedopowiedzeniami, jak to u smarzowskiego. Może jednak nie usnę na tym filmie. na pewno nie jest to rozrywka dla szarej masy idiotów bez względu na to czy są zaicekłymi katolami czy zaciekłymi lewakami.

Egon@

  • 1103 / 1233
  • Ekspert
14-10-2018, 10:54
Ja sobie poczekam. Filmy od lat oglądam w samotności. Przekątna ekranu, nie ma dla mnie większego znaczenia.
W kinie byłem 100 lat temu. Publiczność rozmawiała między sobą i przez komórki, komentowała, śmiała się w najmniej odpowiednich momentach, szeleściła, chlapała colą, bekała, pierdziała, śmierdziała i pociła się...

                             Quoth the Raven - Nevermore