Audiohobby.pl

Wzmacniacze słuchawkowe wysokiej klasy

almagra

  • 10376 / 3530
  • Ekspert
09-05-2018, 17:21
a wieczorem...lodzika...

Alucard

  • 317 / 1583
  • Zaawansowany użytkownik
26-05-2018, 16:11
https://www.q21.pl/naim-dac-v1.html

Czy ktoś miał z tym do czynienia?

pastwa

  • 2827 / 3875
  • Ekspert
26-05-2018, 17:00
Ale co chcesz wiedziec czy sekcja DAC jest ok czy sam wzmacniacz sluchawkowy ?

Alucard

  • 317 / 1583
  • Zaawansowany użytkownik
26-05-2018, 18:46
Chodzi mi o całe urządzenie. Generalnie to chciałbym iść w elektrostaty ale jak to nie wyjdzie (zresztą nawet jak wyjdzie) to musi być jakaś alternatywa. Poza tym dobry DAC ze wzmacniaczem jako kombajn do kompa z plików musi być na biurku, bo korzystam tylko z słuchawek przy kompie. Mam dość kabli, chciałbym żeby ich było jak najmniej. Zredukować kabe i urządzenia - taka myśl mnie naszła w sumie już dawno i to coś mi wpadło w oko. Ktoś tu pisał że Naimy grają jakby do przodu, bardzo szybko i energicznie. Problem w tym że sprzęt Naima jest tutaj niezbyt popularny, nie tylko na forum ale i w Polsce. Nie ma tu żadnych recenzji tych klocków.
Na stronie Naima wyczytałem że za implikowany amp w tym DACu to moduł Naim Headline, a to chyba nie byle  co. Czytałem recenzję Piotra o tym Headlinie i ten dźwięk tak z opisu mi się podobał. Strasznie lubię takie szybkie granie. Więc pytanie - jest sens dla miłośnika mocnego szybkiego brzmienia brać to do komputera jako napęd dla dynamików? Np Grado GS2000, PS1000, i generalnie dobrych słuchawek typu okręt flagowy? Czy trzeba celować wyżej? Może Burson Virtuoso ten za 7,5 kzl? Czy jeszcze wyżej? Albo po prostu z innej beczki?

Alucard

  • 317 / 1583
  • Zaawansowany użytkownik
26-05-2018, 18:56
Bo teraz mój system wygląda tak: AMP do niego zasilacz osobno, potem DAC do niego zasilacz, interkonekty oczywiście i połączenie z komputerem (cyfrowy plus interfejs USB). Robi się z tego plątanina kabli, i jakby 4 klocki w sumie (każdy swój kabel). Myślę żeby to jakoś inaczej ogarnąć, do dynamików jakiś kombajn w stylu DAC/AMP bo trochę leży tych słuchawek w domu a po co sprzedawać, a z elektrostatami to się coś wymyśli po odsłuchach jak w końcu ogarnę jakieś wolne i będę w Polsce na chwilę.

pastwa

  • 2827 / 3875
  • Ekspert
26-05-2018, 19:30
Ten Naim to taki bezpieczny zakup ale jego potencjal nie jest wielki, ja go bardziej widze jako 'drugi' system do okazyjnych odsluchow niz kon pociagowy ukochanych sluchawek. Dla mnie brzmi on za malo otwarcie, nie pozwala wejsc w pelni w nagrania, nie ma tej transparentnosci, przestrzennosci i nie roznicuje dostatecznie nagran (chociazby w porownaniu z Hugo 2). Bez zastanowienia wolalbym zakupic w jego miejsce uzywanego Chorda Hugo TT (wersja biurkowa) wychodzi to dosc podobnie cenowo wowczas a potencjal konwertera jest nieporownywalnie wiekszy i daje tez duzy komfort w doborze nausznikow, bo urzadzenie to podaje muzyke w niezwykle organiczny sposob z dociazeniem i soczystoscia, wiec nie obnazy brutalnie niedoskonalosci kanciastych nagran a jednoczesnie nie bedzie tlumil mozliwosci przejrzystych sluchawek. Do tego ma swietne (mozna uznac je za dodatek gratis) wyjscie sluchawkowe.

Akurat ten model TT jest teraz licznie sprzedawany za polowe swej ceny wyjsciowej bo okolo lipca/sierpnia wychodzi jego mocno podrasowany nastepca Hugo TT 2, ktory powinien byc fenomenalnym kombo, i tansza alternatywa wobec topowego Dave'a. Ponoc ta wersja bedzie dawala az 12W na wyjsciu wiec moze napedzac co bardziej efektywne glosniki, super sprawa i uproszczenie calego systemu ;')

mikolaj612

  • 345 / 1577
  • Zaawansowany użytkownik
26-05-2018, 19:57
Alucard.
Sprzętu Bursona nie polecam, dla mnie to nigdy nie było nic ciekawego, poza tym ich filozofia i uparte dążenie w pewnym kierunku jest co jak co, ale otwartym przykładem debilizmu.

Alucard

  • 317 / 1583
  • Zaawansowany użytkownik
26-05-2018, 22:33
Co masz na myśli Mikołaj?

Synthax

  • 2170 / 2094
  • Ekspert
26-05-2018, 22:57
Bo teraz mój system wygląda tak: AMP do niego zasilacz osobno, potem DAC do niego zasilacz, interkonekty oczywiście i połączenie z komputerem (cyfrowy plus interfejs USB). Robi się z tego plątanina kabli, i jakby 4 klocki w sumie (każdy swój kabel). Myślę żeby to jakoś inaczej ogarnąć, do dynamików jakiś kombajn w stylu DAC/AMP bo trochę leży tych słuchawek w domu a po co sprzedawać, a z elektrostatami to się coś wymyśli po odsłuchach jak w końcu ogarnę jakieś wolne i będę w Polsce na chwilę.
Mikołaj chyba niechcący pomylił producentôw :)
Niemniej combo to zawsze jest droga przez kompromisy.
Jeśli jednak dla siebie miałbym wybierać combo to właśnie Hugo TT lub Moon 280HAD...

pastwa

  • 2827 / 3875
  • Ekspert
26-05-2018, 23:13
Tez tak sadze, Burson to bardzo solidna firma, wolalbym na pewno ichniego V2+ (szkoda ze nie robia juz wersji z koscia BB) od wymienionego Naima, ale znowu, wybralbym jednak TT od Bursona bo ma jednak lepszy konwerter i to slychac.

A najlepiej (choc to nie likwiduje ilosci kabelkow itp. wiec niekoniecznie jest odpowiedzia na zadane pytanie) brac przy napietym budzecie DAC Chorda Qutest i do niego wysokiej klasy wzmacniacz sluchawkowy, ja po czesci tak zrobilem, choc nieco przeplacajac, bo swojego Hugo 2 uzywam wylacznie jako DAC i do tego stacjonarny ;')

Alucard

  • 317 / 1583
  • Zaawansowany użytkownik
27-05-2018, 00:05
No ten Chord TT nie taki tani bo 17 000. Trochę złota to jest jakby nie patrzeć. Ale jak gra muzykę (plus dźwięki) a nie tylko dźwięki to rzecz warta zachodu. A czy gra tak dobrze żeby tego bursona zdeklasować totalnie za te 7,5 kzl?

Alucard

  • 317 / 1583
  • Zaawansowany użytkownik

pastwa

  • 2827 / 3875
  • Ekspert
27-05-2018, 00:28
TT sie nie oplaca kupowac za 17kPLN bo za 20k bedzie nowy TT2 i tego (tak na czuja i specyfikacje patrzac oraz ambicje projektanta), na pewno warto sobie jesli nie sprawic to chociaz posluchac przed powaznymi zakupami, nawet gdyby mial grac wylacznie jako zrodlo.

Pisze o jakosci zrodla z takim naciskiem bo moim zdaniem odgrywa ono znaczna role w przypadku sluchawek, ktore nie sa tak wybaczliwe jak kolumny w tej cenie, musza wiec miec klasowy sygnal.

Natomiast jesli cena nowego TT2 jest zaporowa, to ja bardziej sugerowalbym celowac w uzywanego TT, bo to koszt 10kPLN. Deklasacji Bursona raczej nie bedzie (jesli juz to przez nowego TT2), ale zamiast czestych mysli co by tu zmienic na lepsze, dostajemy bardzo kompletne, wciagajace granie (majac TT), takie co przekracza wlasnie granice 'rozmyslan' nad sprzetem na rzecz sluchania. To sie dzieje moim zdaniem dzieki znakomitemu konwerterowi jakim jest TT i czym wygrywa on jednoznacznie z V2+, a w przyszlosci pozwala rozwijac system poprzez dodanie jeszcze lepszego wzmacniacza co z Bursonem nie ma juz takiego sensu.

pastwa

  • 2827 / 3875
  • Ekspert
27-05-2018, 00:48
Jest cala masa roznych fajnie wygladajacych sprzetow...

Z mojego ogladu rynku, choc moze nie powinienem uogolniac, to wszelakie hybrydy DAC/amp w cenie do 10kPLN zwyczajnei nie daja nirvany, to sa solidnie grajace klocki ale wczesniej czy pozniej (wczesniej) zdajesz sobie sprawe z ich ograniczen i chcesz zmieniac/poprawiac.

Obecnie, bedac w sytuacji, ktora daje mi komfort zakupu Chorda DAVE, zdecydowalem sie poczekac na wspomnianego TT2 bo czuje, ze moze byc urzadzeniem (interesuje mnie tylko DAC, bo wzmacniacz juz mam) ktore da tak duzo realizmu muzycznego ze bez bezposrednich porownan z lepszymi (i obrzydliwie drogimi) sprzetami nie bede czuc pokusy na dalsze 'ulepszenia'. Czasami nie warto sie rozdrabniac i lepiej skoczyc wyzej od razu, choc najwazniejsze i tak jest aby sluchac muzyki ;')

Road To Nowhere

  • 952 / 3878
  • Ekspert
27-05-2018, 08:53
Trop z Questylem bardzo dobry ,napędzi większość słuchawek .
U mnie Sennki HD800 ,Audeze LCD2c i nawet odłożone dawno do szuflady Bayery 990pro i AKG K701
też z przyjemnością można ich posłuchać .
Nawet ten najtańszy model Questyle CMA400i już dobrze gra ,ja mam 600i ,słuchałem
u kolegi serii "800" (jako dwa monobloki) ,tak więc w zależności od zasobności portfela
możesz sobie coś wybrać .
Jak pójdziesz w elektrostaty to ten Questyle zostanie Ci jako drugi zestaw.