Audiohobby.pl

Urządzenia z segmentu półprofesjoalnego do domowego systemu audio?

Synthax

  • 2269 / 2313
  • Ekspert
20-07-2014, 09:50
Na pewno studyjny DAC w tej kwocie zagra lepiej niż DAC Hifi, bo po prostu sprzęty studyjne są rozsądniej wyceniane.

headfun

  • 68 / 4039
  • Użytkownik
06-12-2014, 11:49
Na pewno studyjny DAC w tej kwocie zagra lepiej niż DAC Hifi, bo po prostu sprzęty studyjne są rozsądniej wyceniane.
Ciekawa teza, ale pewnie coś w tym jest. Czy przypadkiem nie oznacza to, że profesjonaliści nie łapią się na pseudonaukowe teorie i wybierają zgodnie ze słuchem? :D

Synthax

  • 2269 / 2313
  • Ekspert
06-12-2014, 11:53
My kierujemy się uszami i oczami, a w studio chodzi im o czyste parametry w tym liniowość i neutralność, tylko tyle i aż tyle. Nasze sprzętu są strojone pod uszy, a do tego jest masa audiofilskiego voodoo w które jedni bardziej a drudzy mniej wierzą. W studio liczy się skuteczność systemu i jego uniwersalność.

headfun

  • 68 / 4039
  • Użytkownik
06-12-2014, 12:14
My kierujemy się uszami i oczami, a w studio chodzi im o czyste parametry w tym liniowość i neutralność, tylko tyle i aż tyle. Nasze sprzętu są strojone pod uszy, a do tego jest masa audiofilskiego voodoo w które jedni bardziej a drudzy mniej wierzą. W studio liczy się skuteczność systemu i jego uniwersalność.
Pozwolę się nie zgodzić. Ludzie, którzy codziennie spędzają w studio kilka godzin kierują się tym, co słyszą a nie co widzą w zestawieniu parametrów. Najczęściej są to profesjonaliści, którzy nie łykają wszystkiego, co dział marketingu napisze, ale polegają na własnym słuchu.
Co do voodoo - owszem, zdarzało się to też w sprzęcie profesjonalnym (np. The Beatles wydało kupę kasy na sprzęt, który nigdy nie zagrał), ale raczej jest to znacznie rzadziej niż w przypadku audiofilów.

-Pawel-

  • 4161 / 3699
  • Administrator
06-12-2014, 15:06
Gdyby profesjonaliści patrzyli tylko na parametry to kupowali by zwykłe karty dźwiękowe wychodząc z założenia, że THD na poziomie 0,00...1% nikt nie usłyszy ;)

U nich też znany jest problem doboru głośników do wzmacniacza itd, jednak gama dostępnego sprzętu nie jest tak rozległa, a firmy go robiące to poważni producenci z zapleczem technologicznym. W tamtych realiach nie ma miejsca na 1000h wygrzewania, szukanie jedynego niepowtarzalnego wzmacniacza itp. Nie spotkamy się z handcrafted special designed, best buy z Hong Kongu czy DIY walcujące wszystko do 100k za ułamek ceny. Gdy nie liczy się drobnych z własnej kieszeni oraz zakupiona maszkara nie będzie stanowiła elementu wystroju wnętrza - wówczas na pewne sprawy spogląda się też pod innym kątem.

Synthax

  • 2269 / 2313
  • Ekspert
06-12-2014, 21:06
Ciekawe jest zagadnienie liniowości kolumn. Mnie zupełnie nie kręci dźwięk liniowy. Bo nie szukam prawdy, wmawiałem sobie że jest ważna i owszem jest bardzo ważna ale nie w dźwięku którego słucham w domu dla odpoczynku. I trochę mnie bawią te opisy że coś jest neutralne w przekazie - bo takich rzeczy jest bardzo mało w hi-fi :)

cadam

  • 4268 / 4096
  • Ekspert
07-12-2014, 21:18

Beat

  • 71 / 3101
  • Użytkownik
18-02-2019, 21:15
Czy ktoś słuchał, porównywał jakość Motu 828 mk1 do innych interfejsów, dac-ów, kart dżwiękowych ?
Ile waszym zdaniem można by dać za Motu 828 mk1 ?

tetejro

  • 1736 / 1185
  • Ekspert
21-02-2019, 21:25
A co to robi? Może przybliz trochę funkcjionalnosc i parametry bo przypuszczam ze tu nikt nie siedzi w technice estradowej.

Rozwazałem krosownicę cyfrowa Behringera DSP 2496 Pro czyli z wejściem cyfrowym chyba Spdif do tego dwa wzmacniacze A500 na przykład i głosniki z kolumny klasy Huricane lub podobnej - i juz mogę miec w pełni aktywny system głośnikowy połączony z  DAC w krosownicy.

Tylko ze to nadal system dosc drogi jak na swoją funkcjonalnosć. Jedyny jego plus to mozliwosć rozbudowy aż do dowolnego (no może nie całkiem) systemu 3 drożnego. Ale wtedy na pewno nie bedzie tanio. Powstaje pytanie czy taki podfstawowy system na zestawach głosnikowych klasy Huricane jest sensownym wyborem. Bo moze lepiej kupic tez od Behringera aktywne B2031A i do tego jakis przedwamacniacz pasywny z przełącznikiem wejść. Bedzie studyjnie równie dobrze a wiele taniej. Jedyne czego ni ebedzie to zabawy z wydawania kasy na nowe komponenty do rozbudowy o kolejne tory albo wypróbowywanie różnych głośników .