Audiohobby.pl

Audio show 2013

lancaster

  • Gość
11-11-2013, 08:50
a teraz o neutralach :-)

Ogolny poziom tegorocznej wystawy uwazam za calkiem OK, kilku prezentacji sluchalo sie narawde przyjemnie, mozna tu wymienic np. zestaw Linnart + Zontek, nie tak magicznie jak w zeszlym roku z JBL (w tym roku ze Snellem) ale mozna bylo spokojnie posiedziec i posluchac muzyki, podobnie Amare Musica z Bodnarem (Sonido). W zeszlym roku z Clockworkiem to byl jeden z lepszych dxwiękow wystawy uwazam, w tym roku w niedziele OK (monobliki + preamp), w sobote nieco slabiej(integra)...zarowno zestawy Bodnara jak Amare Musica slyszalem juz w lepszej formie, wiec wychodzi mi na niespasowanie urzadzen...czasami tak sie zdarza.
Z reguly ladnie wypadaly prezentacje na gramofonach, kiedys pewnie pomyśle, a wlasciwie to juz mi chyba chodzi po glowie ;-)

Rafaell

  • 5033 / 4459
  • Ekspert
11-11-2013, 10:33
  Jak dla mnie (niestety nie dałem rady w sobotę obskoczyć Tulipa Rockporta z racji głupich wejściówek też straciłem) brzmiały TAD CR-1 (te drugie od góry). Po prostu każdy dźwięk był dokładnie wyartykułowany i spójny-coś niesamowitego!!! Trochę mógłbym się czepiać że grały za powściągliwie zmuszając niejako do większego skupienia no choćby na moim ulubionym kawałku z Beth Gibbons. Dobrze im służyło rozkręcenie gałki volume radość była jeszcze większa kolumny do średniej wielkosci pomieszczeń idealne. Grały podobno ze słabszej integry? a co by było gdyby zagrały z monobloków :). Jeszcze jedna ciekawa sprawa bas był bardzo dobrze kontrolowany do samego dołu  możliwości kolumn ale poniżej się  nagle urywał. Chciał bym takiej jakości dźwięk basu w innych pokojach z topowym sprzętem usłyszeć. W sumie puściłem sobie swoich 5 płyt z dość wymagającym repertuarem. Inne płyty tez miałem osłuchane tak że myślę że do zagadnienia podszedłem poważnie. Nurtuje mnie jak grają TAD R1 czy schodzą z taką kontrola do samych piekieł mogło by być genialnie albo może jednak niżej sub tylko kto takiej klasy robi :)  
                       

lancaster

  • Gość
11-11-2013, 12:47
Dla mnie TAD-y w tym roku byly nijakie. Chyba najbardziej mi sie podobala mimo wszystko pierwsza prezentacja duzych Tadeuszy. Mozna bylo grymasic na to ze bas nie jest perfekt kontrolowany (byc moze wina pomieszczenia) ale duzy dxwiek z naprawde ladnym pelnym jak rzadko gdzie fortepianem robił wrazenie.

W monitorach TAD z kolei kontrola tak jak piszesz Rafaell OK, tyle ze dxwięk bez uniesien, coś ala Harmonix, niewiele lepiej, lepsze zwlaszcza wypelnienie bo w  obu wypadkach sztywno jak dla mnie.

Najbardziej mnie dziwi Ancient jednak, tym bardziej ze zawsze bylem fanem... Przeciez tam juz bylo dobrze.
Mam nadzieje ze tegoroczna prezentacja to błąd w sztuce i od kolejnej wystawy powrot do formy....wchodzilem tam z 6-7 razy w ciagu 2 dni i wychodzilem max przy 2 utworze...

A i jeszcze nie wspomnialem o Cessaro....zapomniano podlaczyc subow. To co gralo wypadalo plasko i chudo. Jak sie okazuje nie jest latwo zrobic prezentacje na tubach.

atlon11

  • Gość
11-11-2013, 13:08
Tak do samego Hadesu schodzą hehe
..ale bezpowrotnie ;-)

A Ty Gustaw o jakich dużych JBL\'ach gadasz? … S3900 to duże JBL\'e, czy Ty może czego innego słuchałeś hehe :-)

Ty chyba słuchałeś kolumn z dużym Bi-Radial\'em, a wiesz jaki to model horna :-) i na jakich przetwornikach bazuje owa konstrukcja.

atlon11

  • Gość
11-11-2013, 13:11
Tak do samego Hadesu schodzą hehe
..ale bezpowrotnie ;-)

A Ty Gustaw o jakich dużych JBL\'ach gadasz?...S3900 to duże JBL\'e, czy Ty może czego innego słuchałeś hehe :-)

Ty chyba słuchałeś kolumn z dużym Bi-Radial\'em, a wiesz jaki to model horna :-) i na jakich przetwornikach bazuje owa konstrukcja.

pastwa

  • 3524 / 4462
  • Ekspert
11-11-2013, 13:17
Szkoda ze nikt nie zabral aparatu, fajnie byloby popatrzec na jakies dobre zdjecia, bo to pewnie glownie o te wrazenia wizualne tu chodzi na Audio Show...

lancaster

  • Gość
11-11-2013, 13:24
atlon, tez nie znam detali technicznych prezentowanych w tym roku JBL, dxwiek z tych kolumn to nie byla klasa zeszlorocznych Everestow. Pewne rzeczy wypadaly niexle, ale nie nazwalbym tego brzmienia wybitnym.
Tobie sie bardzo podobaly ?

Max

  • 2202 / 3959
  • Ekspert
11-11-2013, 13:29
>>lancaster,
Jesli juz o glośnikach szerokopasmowych mowimy to podobnie jak Gustaw uwazam ze Ancient Audio w tym roku "zaszalalo". O ile rok temu mileismy kolumny za 3000zl i uwazam spoko dxwiek jak za ta kase biorac pod uwage cenniki w naszym hobby to w tym roku mialem okazje posluchac gorszej pod kazdym względem niz zeszlorocznej prezentacji ale za to kolumny wyceniono na pawie 2 x tyle. Pierwszy raz w Ancient Audio nie zanotrowalem przestrzeni, ciezko jest cos takiego zrobic z glosnikiem szerokopasmowym. Do tego niewielka skala (nawet w stosunku do zeszlorocznej prezentacji) i ubogie barwy. Nie wziąlbym w ogole pod uwagę, ze to Ancient gdybym nie wiedzial czego slucham."

Mnie interesują te mniejesze Oslo za 3 kzł. Chciałbym je sobie wkomponować w swój większy system stacjonarny, jako uzupełnienie słuchawek. Czyli bliskie pole (ok 1 m), raczej stosunkowo ciche granie. Wolałbym przekaz bardziej monitorowy niż idący w upiększanie czy słodzenie.
Jak się prezentowały te mniejsze Oslo w zeszłym roku  ?

Rozmawiałem z właścicielem marki i mógłbym się do Krakowa kopnąć na odsłuch, ale przy tej cenie jakiegoś strasznego ryzyka znowu nie ma.

Gustaw

  • Gość
11-11-2013, 13:33
>> atlon11, 2013-11-11 13:11:11
A Ty Gustaw o jakich dużych JBL\'ach gadasz?…S3900 to duże JBL\'e, czy Ty może czego innego słuchałeś hehe :-)

Powiedzmy, że są średniego wzrostu.

>>Ty chyba słuchałeś kolumn z dużym Bi-Radial\'em, a wiesz jaki to model horna :-) i na jakich przetwornikach bazuje owa konstrukcja.

Nie wnikam w strukturę atomową pianki do golenia kiedy się golę. Albo jest dobra albo nie. ;-)

lancaster

  • Gość
11-11-2013, 13:38
Max, wszystkim odpowiadam to samo na takie pytania : wypozycz i posluchaj u siebie :-)

Max

  • 2202 / 3959
  • Ekspert
11-11-2013, 13:42
Hmmm, mnie chodziło o 3 przymiotniki, które wrzucą te maleństwa do jakiejś zgrubnej szufladki...
Ale skoro dla wszystkim masz taką odpowiedz, to - big dzięks.

majkel

  • 7331 / 4462
  • Ekspert
11-11-2013, 13:47
Max, raz Ci już prawie poleciłem Oslo, ale nie napisałem nic, bo nie wiedziałem, że będziesz słuchał z odległości metra. Z takiej to one zagrają jak najbardziej i do tego mają własne wzmocnienie, czyli wydatek na wzmacniacz do zaoszczędzenia lub odzyskania. Przy nadmiarze funduszy dokupuje się suba za kolejne 3kzł.

-Pawel-

  • 4591 / 4067
  • Administrator
11-11-2013, 13:47
Okay, pierwsza sprawa - stewardessy. Odnoszę wrażenie, iż z roku na rok są coraz młodsze, a nie coraz starsze, zastanawiam się kto komu za rok będzie rozdawał lizaki...

No więc....o czym to było? A o audio... Na początek kolumny, to co jeszcze pamiętam.

"małe" Raidho - było to pod koniec dnia, głowa mnie bolała i wszystko już brzmiało tak samo. Wysłuchałem dosyć ciekawej prezentacji, widać, że facet robił te głośniki, a nie tylko wsadził gotowe drivery do sklepanej w weekendy skrzynki i przykleił metkę z ceną (btw jeszcze wczoraj nie wiedziałem ile kosztują). Cóż...niestety słuchałem tylko krótko jakiegoś fortepianu ze skrzypcami w tle. Po wyjściu nie wiedziałem jak mam ubrać w słowa to co usłyszałem, kolega mi pomógł. "Stary, to zabrzmiało jak twoje Grado". Nic dodać nic ująć. Mikro i makrodynamika na poziomie dla kolumn nieosiągalnym (z tego co do tej pory słyszałem), rewelacyjny detal, barwa - po prostu piękna, do tego brzmienie agresywne i agażujące, a jednocześnie tak naturalnie gładkie, że mimo zmęczonego słuchu poczułem się jak po resecie. Za rok poświęcę im zdecydowanie więcej uwagi.

Długo dłuuuuugo nic.....

Elektrostatyczno-dynamiczne Martin Logany - o ile góra słuchawek eletrostatycznych kompletnie mi nie leży to tutaj sytuacja jest zupełnie odwrotna. Bardzo  fajne, aksamitne i intymne brzmienie, a jednocześnie szybkie i detaliczne. Bas był uzupełniany driverem dynamicznym i bardzo dobrze, nie było jak w przypadku Staxów uczucia walenia sztachetą o podłogę (sorry ;P ). Ponadto świetnie radziły sobie w walce z warunkami wystawy.

Ancient Audio - kolejny raz to samo tylko cena skoczyła ze średnio atrakcyjnej do wyjątkowo nieatrakcyjnej, a dźwiękowo - bardzo mieszane odczucia. Moim zdaniem ta marka tylko się pogrąża tak skromną prezentacją. Monitorki nie są głupie, ale w tej cenie konkurencja je po prostu gniecie.

Dynaudio - ładne naklejki na drzwiach i bilboard w przejściu.

Sonus Faber - najładniejsze kolumny, jednak przy tych gabarytach można wstawić je co najwyżej do stodoły. Gdybym miał naprawdę spore pomieszczenie to może może....do kina domowego. Żeby nie było - sound bardzo przyjemny i ogólnie dawały radę, ale na gwiazdę wieczoru to jeszcze za mało.

Monitor Audio Silver ileśtam - To co lubię w Monitor Audio, liniowość i dynamika. Klasyczny brytyjski sound za rozsądne pieniądze, podtrzymuję swoja opinię nt produktów tej marki.

Focal - całkiem całkiem.

GFmod - Pełno drewnianych skrzynek, a na środku siedzi sobie dwóch Panów na kanapie pochłoniętych rozmową i nie patrzą, że muzyka jakoś niekoniecznie się klei i ludzi nie przyciąga. Bartku, liczyłem na coś więcej ;)

Prezentacja Marantza - bardzo pozytywnie. Czułem się jakbym odwiedził po latach wujka w Japonii, a ten opowiadałby mi o swojej pasji i pokazywał jaką fajną muzykę zgromadził w swojej kolekcji. Nie pamiętam jakie głośniki grały z systemem Marantza, ale dosyć cienkie, jednak sama prezentacja pozostawiła niezwykle przyjemne wspomnienia oraz pamiątkowe foto z Ishiwatą :)

I to by było na tyle ze wspomnień, które nie uleciały przez noc. Nie oceniam innych komponentów systemów ponieważ nie jestem w stanie stwierdzić jak grał dany DAC czy wzmacniacz, nie mówiąc o kablach, skoro żaden z komponentów nie był podczas odsłuchu podmieniany, stąd też potraktowałem systemy jako zestrojone w taki sposób, aby wycisnąć wystawowy maks z głośników. Z żadnych kolumn nie słuchałem też swojej muzyki (płyty zapomniały się zabrać :/) więc często systemy o podobnych możliwościach mogły wypadać słabiej/lepiej w zależności od prezentowanego materiału. A teraz przejdźmy do krótkiego przeglądu słuchawek.

Audio Technica - M50 - po  prostu zagrały, jak na Audio Technice o  zgrozo - normalnie. Gdybym miał spędzić czas w jakichkolwiek słuchawkach tej marki był by to właśnie ten model. Drewniaków nawet nie zakładałem ponieważ nie są dopasowane do mojej głowy więc mnie nie interesują. Reszta - przeciętność o różnych cenach i obliczach, ale mniej wynaturzonych od modeli najwyższych. Plusik - model przenośny z aktywną redukcją szumów - za niezły bas.

Grado - nadal leżały sobie w okrojonym składzie :)

Ultrasone - Równie okrojony skład, brak ED12, dystrybutor nie wie do tej pory, że ED10 prezentowane z byle czym to nie jest dobry pomysł, ED 8 gdzieś wcięło, idziemy dalej...

Pierwszy i jedyny model słuchawek  Pro-Jecta z dedykowanym systemem wypadł jak w przypadku ich budżetowych gramofonów - po prostu miło i czegoż więcej oczekiwać w tych pieniądzach?

Denon D7100 - wszystko i na temat :) Z tego co było pod ręką najlepiej zagrały z mojego iPhone\'a, wyraźnie słychać było brak wygrzania, tzn zabrzmiały dokładnie tak jak Koledzy je opisywali. Bardzo obiecujące brzmienie i niezwykły komfort. Ode mnie duży plus.

Focal - eksponat muzealny?!

Hifimany - każde z nich to lepszy bądź gorszy klon brzmienia, które znam z HE-5LE. Mi to do końca nie leży, czegoś brakuje, coś chce grać, ale gdzieś się ulatnia. Pady - koszmarnie niewygodne (twarde). Nie jest to brzmienie oczywiście złe, ale od każdego  modelu oczekiwałbym więcej w danych pieniądzach. A teraz suprise. Wprowadzony jakiś czas temu pierwszy i jedyny model dynamiczny tej firmy HE-300. Za 1100zł grają z byle czego i to naprawdę ładnie, moim zdaniem o niebo lepsza oferta niż w przypadku planarów, nie twierdząc przy tym , że najwyższe planary nie będą technicznie lepsze.

Beyerdynamic DT880 Edition 250ohm - Coś dokładnie w połowie drogi od DT990 do DT880 Pro. W przeciwieństwie do Pro da się na nich słuchać muzyki, ale nie są tak ciepłe i rozrywkowe jak DT990.

Audiomagic - to co w sklepie czyli "pokoik" do  słuchania kolumn(ienek) i mnóstwo malutkich kabelków i malutkich słuchaweczek, w tym wiele takich, których nie wciśniemy do własnych uszu z wiadomych względów. W sumie fajnie się chłopaki rozwijają, ale prezentację można by jakoś lepiej zaplanować i przemyśleć bo mogę się domyślać, że wielu zwiedzających nawet nie wiedziało co to za "kolorowe kamyczki".

Tak z grubsza podsumowuję niedzielę, pozdrawiam osoby, które mijałem bądź zamieniłem z nimi jakieś zdanie, ale nie wiem kto to był i vice versa ;)))

PS Nie natknąłem się na HD800 i Audeze w związku z czym jest mi smutno :(

-Pawel-

  • 4591 / 4067
  • Administrator
11-11-2013, 13:48
>> pastwa, 2013-11-11 13:17:56
Szkoda ze nikt nie zabral aparatu, fajnie byloby popatrzec na jakies dobre zdjecia, bo to pewnie glownie o te wrazenia wizualne tu chodzi na Audio Show...


Kolega zrobił ponad 350 zdjęć, obróbka pewnie zajmie mu z tydzień, ale czekamy....

Gustaw

  • Gość
11-11-2013, 13:55
A przy okazji. Gdzie są takie marki jak:

Krell
Pass
ProAc
Musical Fidelity
Tannoy
Klipsch
Acapella
Legacy

?

Pokłócili się z Elbem?

Zamiast tego jakieś wysoko faworyzowane w gazetkach firmy, z dorobioną na kolanie historią - Ayon, Reimio, Vitus i nne….. Dziwi mnie, że nikt nie wykorzystuje znaczenia marki.