Audiohobby.pl

Motormania

gotyk1

  • 1308 / 3748
  • Ekspert
15-02-2017, 17:40
:D :D :D No i zakręciła! I to 4 razy, bo dopiero za czwartą próbą zagadał! Co za pogoda wspaniała, sezon 2017 rozpoczęty (30km).

gotyk1

  • 1308 / 3748
  • Ekspert
15-02-2017, 22:23
Opiszę jedną ciekawą przygodę, która miała 5 lat temu podczas oględzin jednego używanego suzuki (nie kupiłem i zaraz się dowiecie dlaczego).
      W necie znalazłem ogłoszenie ładnego używanego japończyka. Miejsce ok. 100km ode mnie, więc blisko. Cena wyższa o 20% niż reszta tego samego modelu z tamtego roku produkcji w ofertach. Rozmowa ze sprzedawcą przez telefon, że oczywiście dbał gumy nie palił (zareklamował się jako student itd.) No dobra. Dogadałem się na przyjazd na oględziny.
      Jade więc sobie i wjeżdżam do miejsowości - jakaś wiocha zabita dechami, no ale ok - myśle sobie, że student to może jakiś nowoczesny "Mickiewicz", który docenia uroki wsi polskiej i spędza tu wolny czas. Po długim poszukiwaniu domu (dzwoniłem do gościa jak dojechać, ale wtedy w ogóle nie odbierał) stanąłem pod domem okolicznego rolnika i pytam kto tu sprzedaje motor. Ten odpowiada - "To na pewno Ławniczak - on tym handluje". Myślę sobie, że to dziwne aby "student" parał się tak parszywym biznesem jak motohandel i już mi podnieta opadła, no ale pojechałem za wskazówkami rolnika i dojechałem na miejsce. Ok dzwonię i..... wyłazi koleś na oko 30 dychy, nawet nie taki straszny, ale za nim wyłazi również 50 letni karzeł z rękami szeroko rozstawionymi "na cwaniaka", złotym łańcuchem na piersi oraz bez żadnego odzienia na górnej części ciała. "Ja jebię" - myślę sobie, ale elita. No dobra, ale wyciągają ten moto z garażu. I zaczynam oglądać. Na pierwszy rzut oka całkiem ładnie. Łancuch byl już jednak zjechany (powiedziałem to karłowi - ten młody stał z tyłu nic się nie odzywając, no ale to bądź co bądź tylko element eksploatacyjny). Karzeł co chwilę powtarzał " i tak nie kupisz, i tak nie kupisz". Przy próbie odpalenia zaciągnąłem standardowo ssanie, ale  okazało się, że karzeł zagrzał silnik przed moim przyjazdem i nie chciał oczywiście zapalić. Karzeł agresywnie agresywnie szczeknał że go zaleje i ściągnął ssanie i odpalił motor. Wiedziałem, że do trnanzakcji nie dojdzie, bo nie wyobrażałem sobie zostawić taką ilość pieniędzy u takiego śmiesznego cwaniaka. Ten drugi koleś z tyłu jednak wydawał się całkiem w porzo i zapytałem do karła, czy mogę rozmawiać nie z nim, lecz z tamtym drugim panem. Karzeł na to odpowiedział "To jest mój teren, i zaraz dostaniesz w pysk" na co stanął przede mną i rozłożył ręce tak jak dres chce kogoś przestraszyć. Widok był to doprawdy żałosny (byłem wyższy o głowę lub o półtora i młodszy o ćwierć wieku). Stałem tak więc, karzeł przede mną. Przeniosłem wzrok z karła na motor i opierającego się o niego drugiego kolesia (to pewnie on chciał uchodzić za studenta). Po chwili namysłu sięgnąłem po kluczyki do samochodu i nic nie mówiąc obróciłem się od karła i po prostu powoli odszedłem w stronę auta. Karzeł jeszcze miał spinkę bo coś tam krzyczał do mnie wchodząc do swojego lokum. Pojechałem i kupiłem za parę tygodni inny egzemplarz. 4 lata później widziałem na aukcji, że karłowi nie udało się jeszcze sprzedać tego motocykla, oczywiście już z nowszą niższą ceną bo rocznik poleciał. Takie to były ciekawe oględziny.
« Ostatnia zmiana: 15-02-2017, 22:25 wysłana przez gotyk1 »

gotyk1

  • 1308 / 3748
  • Ekspert
23-02-2017, 18:07
Wszyscy umarli tutaj? Opiszę jeszcze jedne ciekawe oględziny. Znalazłem w necie ofertę na klasycznego nakeda suzuki inazuma. Cena wysoka do reszty z tego rocznika, ale w opisie stało, że niby stan idealny i że motorek większość część swego życia stał nieuzywany. Przez telefon rozmówca potwierdził stan z opisu. Miejscowość - Bolesławiec, czyli ze 170km ode mnie. No dobra jadę. Zajeżdżam i widzę, że to jakiś handlarz bo na podwórku miał chyba z 6 lub 7 motorków. No ale dobra, jak już jestem to nie będę uciekał i chociaż zobaczę to "cudo". Koleś wchodzi do jakiejś kanciapy, tam z pod jakiegoś starego zakurzonego dywanu wyciąga tę "salonówkę". Ja zaczynam oglądać a ten zaczyna historyjkę, że jedyne co robił przy nim to czyszczenie gaźników oraz płukanie baku po długim czasie postoju. Oglądam oglądam i nagle spojrzenie na bak - a tam farba jakby ktoś normalnie pomalował sprejem ze sklepu z farbami i co gorsza... cały w jakichś pęcherzach ten bak - średnicy kilku zbitych ziarenek piachu!! Ja na to pytam co to są za syfy na tym baku, skoro przecież to miała być igiełka, a koleś odpowiada, że to od płukania baku się zrobiło (to zresztą i tak było nieprawdą, bo było to zwyczajnie wynikiem chamskiego pomalowania w stodole przez niewykwalifikowaną osobę). Jak stałem tak wyszedłem bo nie żadna dalsza dyskusja nie miała sensu.

almagra

  • 10361 / 3416
  • Ekspert
06-03-2017, 16:56
Wczoraj polazłem do tej przeklętej Virażki...no i odpaliła.
Co prawda może nie za pierwszym,ale za 10 zakręcemiem,ale odpaliła,pomimo,że nie ładowany akumulator był wcale od listopada.
Moje podejrzenie wyczerpania się sprzęgła może się okazać przedwczesne ponieważ chodzi zdaje się o zatarcie linki sprzęgła w pancerzu.Linka nie chce wrócić popuszczeniu klamki!

Haka

  • 2421 / 3049
  • Administrator
06-03-2017, 17:10
Naprawiaj almagra, bo sezon ... w zasadzie ... już!!!

almagra

  • 10361 / 3416
  • Ekspert
07-03-2017, 23:52
No i zatarta linka.W życiu nie uda się już jej uratować.

almagra

  • 10361 / 3416
  • Ekspert
10-03-2017, 17:03
No i zakupiłem nową ze sklepu internetowego do tej marki i rocznika...no i jak to zwykle bywa nie pasuje...
Za krótki odcinek linki wychodzi z pancerza.Nie starcza z 6 cm.
Fajnie.

gotyk1

  • 1308 / 3748
  • Ekspert
10-03-2017, 21:41
Ja kiedyś kupiłem linkę do WSK 175 w miejscowym sklepie. Po zainstalowaniu i uruchomieniu silnika okazała się za krótka, tj motor wył obrotami jak głupi. Przy zwrocie okazało się, że dostałem linkę do wersji 125 :D

almagra

  • 10361 / 3416
  • Ekspert
16-03-2017, 13:32
Dzisiaj dostanę linkę przerobioną i przekonam się co jest grane.

almagra

  • 10361 / 3416
  • Ekspert
17-03-2017, 00:13
Uff...Sprzęgło żyleta.
To tylko linka.

almagra

  • 10361 / 3416
  • Ekspert
20-04-2017, 12:14
W wielki piątek w nocy na drodze przez moją wieś zaginęła młoda kobieta wraz z samochodem...właśnie wyciągają samochód z rzeki niedaleko mojego domu.Masakra.

almagra

  • 10361 / 3416
  • Ekspert
28-08-2017, 09:03
Zakupiłem juniorowi profesjonalną crossóweczkę KTM.Śmiga już po łące.

almagra

  • 10361 / 3416
  • Ekspert
31-08-2017, 16:19
Przedwczoraj zrobiliśmy razem ponad 10 km!!!Ani raz mu nie zgasł,ani raz się nie wywalił!!!

almagra

  • 10361 / 3416
  • Ekspert
01-09-2017, 09:40
Jaki olej do Virażki,a może bez znaczenia?

alkir

  • 18 / 1190
  • Nowy użytkownik
03-03-2018, 18:49
A ja po dwuletniej przerwie (troszkę żelastwa w ręku przybyło, skucha rowerowa zresztą nie motocyklowa) powróciłem w zeszłym sezonie na moto. Tym razem BMW naked, parę wyjazdów zaliczonych, naked jak to naked, na autostradach nie zaszaleję ale na alpejskie winkle czy bieszczadzkie boczne drogi (chociaż tych coraz mniej w coraz bardziej zatłoczonych Bieszczadach, niestety) jest super. Przy okazji odkryłem włoską Ligurię - urokliwe wąskie drogi z mnóstwem serpentyn, przy tym morze w tle i słoneczna pogoda. Wrócę tam jeszcze :)
Audio było fajną zabawą przez całe lata.