Audiohobby.pl

Motormania

gotyk1

  • 1307 / 3529
  • Ekspert
15-02-2017, 17:40
:D :D :D No i zakręciła! I to 4 razy, bo dopiero za czwartą próbą zagadał! Co za pogoda wspaniała, sezon 2017 rozpoczęty (30km).

gotyk1

  • 1307 / 3529
  • Ekspert
15-02-2017, 22:23
Opiszę jedną ciekawą przygodę, która miała 5 lat temu podczas oględzin jednego używanego suzuki (nie kupiłem i zaraz się dowiecie dlaczego).
      W necie znalazłem ogłoszenie ładnego używanego japończyka. Miejsce ok. 100km ode mnie, więc blisko. Cena wyższa o 20% niż reszta tego samego modelu z tamtego roku produkcji w ofertach. Rozmowa ze sprzedawcą przez telefon, że oczywiście dbał gumy nie palił (zareklamował się jako student itd.) No dobra. Dogadałem się na przyjazd na oględziny.
      Jade więc sobie i wjeżdżam do miejsowości - jakaś wiocha zabita dechami, no ale ok - myśle sobie, że student to może jakiś nowoczesny "Mickiewicz", który docenia uroki wsi polskiej i spędza tu wolny czas. Po długim poszukiwaniu domu (dzwoniłem do gościa jak dojechać, ale wtedy w ogóle nie odbierał) stanąłem pod domem okolicznego rolnika i pytam kto tu sprzedaje motor. Ten odpowiada - "To na pewno Ławniczak - on tym handluje". Myślę sobie, że to dziwne aby "student" parał się tak parszywym biznesem jak motohandel i już mi podnieta opadła, no ale pojechałem za wskazówkami rolnika i dojechałem na miejsce. Ok dzwonię i..... wyłazi koleś na oko 30 dychy, nawet nie taki straszny, ale za nim wyłazi również 50 letni karzeł z rękami szeroko rozstawionymi "na cwaniaka", złotym łańcuchem na piersi oraz bez żadnego odzienia na górnej części ciała. "Ja jebię" - myślę sobie, ale elita. No dobra, ale wyciągają ten moto z garażu. I zaczynam oglądać. Na pierwszy rzut oka całkiem ładnie. Łancuch byl już jednak zjechany (powiedziałem to karłowi - ten młody stał z tyłu nic się nie odzywając, no ale to bądź co bądź tylko element eksploatacyjny). Karzeł co chwilę powtarzał " i tak nie kupisz, i tak nie kupisz". Przy próbie odpalenia zaciągnąłem standardowo ssanie, ale  okazało się, że karzeł zagrzał silnik przed moim przyjazdem i nie chciał oczywiście zapalić. Karzeł agresywnie agresywnie szczeknał że go zaleje i ściągnął ssanie i odpalił motor. Wiedziałem, że do trnanzakcji nie dojdzie, bo nie wyobrażałem sobie zostawić taką ilość pieniędzy u takiego śmiesznego cwaniaka. Ten drugi koleś z tyłu jednak wydawał się całkiem w porzo i zapytałem do karła, czy mogę rozmawiać nie z nim, lecz z tamtym drugim panem. Karzeł na to odpowiedział "To jest mój teren, i zaraz dostaniesz w pysk" na co stanął przede mną i rozłożył ręce tak jak dres chce kogoś przestraszyć. Widok był to doprawdy żałosny (byłem wyższy o głowę lub o półtora i młodszy o ćwierć wieku). Stałem tak więc, karzeł przede mną. Przeniosłem wzrok z karła na motor i opierającego się o niego drugiego kolesia (to pewnie on chciał uchodzić za studenta). Po chwili namysłu sięgnąłem po kluczyki do samochodu i nic nie mówiąc obróciłem się od karła i po prostu powoli odszedłem w stronę auta. Karzeł jeszcze miał spinkę bo coś tam krzyczał do mnie wchodząc do swojego lokum. Pojechałem i kupiłem za parę tygodni inny egzemplarz. 4 lata później widziałem na aukcji, że karłowi nie udało się jeszcze sprzedać tego motocykla, oczywiście już z nowszą niższą ceną bo rocznik poleciał. Takie to były ciekawe oględziny.
« Ostatnia zmiana: 15-02-2017, 22:25 wysłana przez gotyk1 »

gotyk1

  • 1307 / 3529
  • Ekspert
23-02-2017, 18:07
Wszyscy umarli tutaj? Opiszę jeszcze jedne ciekawe oględziny. Znalazłem w necie ofertę na klasycznego nakeda suzuki inazuma. Cena wysoka do reszty z tego rocznika, ale w opisie stało, że niby stan idealny i że motorek większość część swego życia stał nieuzywany. Przez telefon rozmówca potwierdził stan z opisu. Miejscowość - Bolesławiec, czyli ze 170km ode mnie. No dobra jadę. Zajeżdżam i widzę, że to jakiś handlarz bo na podwórku miał chyba z 6 lub 7 motorków. No ale dobra, jak już jestem to nie będę uciekał i chociaż zobaczę to "cudo". Koleś wchodzi do jakiejś kanciapy, tam z pod jakiegoś starego zakurzonego dywanu wyciąga tę "salonówkę". Ja zaczynam oglądać a ten zaczyna historyjkę, że jedyne co robił przy nim to czyszczenie gaźników oraz płukanie baku po długim czasie postoju. Oglądam oglądam i nagle spojrzenie na bak - a tam farba jakby ktoś normalnie pomalował sprejem ze sklepu z farbami i co gorsza... cały w jakichś pęcherzach ten bak - średnicy kilku zbitych ziarenek piachu!! Ja na to pytam co to są za syfy na tym baku, skoro przecież to miała być igiełka, a koleś odpowiada, że to od płukania baku się zrobiło (to zresztą i tak było nieprawdą, bo było to zwyczajnie wynikiem chamskiego pomalowania w stodole przez niewykwalifikowaną osobę). Jak stałem tak wyszedłem bo nie żadna dalsza dyskusja nie miała sensu.

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
06-03-2017, 16:56
Wczoraj polazłem do tej przeklętej Virażki...no i odpaliła.
Co prawda może nie za pierwszym,ale za 10 zakręcemiem,ale odpaliła,pomimo,że nie ładowany akumulator był wcale od listopada.
Moje podejrzenie wyczerpania się sprzęgła może się okazać przedwczesne ponieważ chodzi zdaje się o zatarcie linki sprzęgła w pancerzu.Linka nie chce wrócić popuszczeniu klamki!

Haka

  • 2384 / 2830
  • Administrator
06-03-2017, 17:10
Naprawiaj almagra, bo sezon ... w zasadzie ... już!!!

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
07-03-2017, 23:52
No i zatarta linka.W życiu nie uda się już jej uratować.

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
10-03-2017, 17:03
No i zakupiłem nową ze sklepu internetowego do tej marki i rocznika...no i jak to zwykle bywa nie pasuje...
Za krótki odcinek linki wychodzi z pancerza.Nie starcza z 6 cm.
Fajnie.

gotyk1

  • 1307 / 3529
  • Ekspert
10-03-2017, 21:41
Ja kiedyś kupiłem linkę do WSK 175 w miejscowym sklepie. Po zainstalowaniu i uruchomieniu silnika okazała się za krótka, tj motor wył obrotami jak głupi. Przy zwrocie okazało się, że dostałem linkę do wersji 125 :D

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
16-03-2017, 13:32
Dzisiaj dostanę linkę przerobioną i przekonam się co jest grane.

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
17-03-2017, 00:13
Uff...Sprzęgło żyleta.
To tylko linka.

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
20-04-2017, 12:14
W wielki piątek w nocy na drodze przez moją wieś zaginęła młoda kobieta wraz z samochodem...właśnie wyciągają samochód z rzeki niedaleko mojego domu.Masakra.

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
28-08-2017, 09:03
Zakupiłem juniorowi profesjonalną crossóweczkę KTM.Śmiga już po łące.

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
31-08-2017, 16:19
Przedwczoraj zrobiliśmy razem ponad 10 km!!!Ani raz mu nie zgasł,ani raz się nie wywalił!!!

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
01-09-2017, 09:40
Jaki olej do Virażki,a może bez znaczenia?