Audiohobby.pl

Czytam ... Czytamy ... Czytacie?

zdezintegrowany

  • 1112 / 2343
  • Ekspert
13-02-2013, 10:06
No właśnie .. czytacie?
Ja ostatnimi czasy na dobre przekonałem się do czytania książek w formie elektronicznej :)
Pierw na tablecie a ponieważ duży, ciężki i nieporęczny nabyłem czytnik i przyznam że jestem bardzo zadowolony.
Technologocznie to krok w tył, ale ergonomia i poręczność tego urządzenia nie do przebicia.

A do tego darmowy sklep w postaci "chomika" ... żyć i czytać :)

W kwestii książek, ostatnio przeczytany Richard Morgana i jego "Modyfikowany węgiel" - genialne science fiction :)

zdezintegrowany

Radical

  • 684 / 2851
  • Ekspert
13-02-2013, 15:21
Czytamy, czytamy :)
Nawet zanabyłem niedawno Kindle Paperwhite.
Jade teraz po kolei klasykę sci-fi. W tym roku przeczytałem 3 tomy Fundacji Asimova, Wojne Światów Wellsa, Czy androidy marzą o elektrycznych owcach, k. Dicka, (baaaardzo polecam - bije film na łeb na głowe), 1984 Orwella i zacząłem Neuromancera Gibsona ale wymiękłem gdzieś w 1/3 bo jest tak napisana że sie tego czytać nie da ;)

Gustaw

  • Gość
13-02-2013, 15:31
U mnie obecnie na tapecie z sci-fi "Świat Dysku", w wersji elektronicznej.

zdezintegrowany

  • 1112 / 2343
  • Ekspert
13-02-2013, 16:07
radical -->
również od kilku dni mam KP :)  

Neuromancer --> jest u mnie na długiej liście :)
Póki co kończę " Biblię według szatana" ... ale nie specjalnie polecam ;)

Z tego co mogę polecić to nowy King czyli Dallas 63 jest bardziej niż ok :)

zdezintegrowany

  • Gość
13-02-2013, 18:10
U mnie Andrzej Chciuk - Atlantyda i Ziemia księżycowa (Przedwojenny Drohobycz - jednym z nauczycieli autora był Bruno Schulz) - wspaniała lektura (w abooku czyta kapitalnie stary Machalicz i Jacek Kiss)

Poza tym Dzienniki Pilcha. Nie mogę strawić tego lewackiego bełkotu - coś w sam raz dla 4m.

Papierowa lektura - Do Rzeczy i Mackiewicz - Ściągaczki z szuflady Pana Boga.
No i wznowiłem zaniechane kapitalne "Łaskawe", Jonathana Littela czyli spowiedź SS-Sturmbannführera Aue. 1000 stron czyta się jednym tchem.

  • Gość
13-02-2013, 18:11
Machalica miało być - widocznie myślałem o mohoryczu :)

zdezintegrowany

  • 1112 / 2343
  • Ekspert
13-02-2013, 21:36
Egon -->
dzięki za namiar na Littela, po przeczytaniu kilku recenzji jutro chyba ją zacznę czytać :)

zdezintegrowany

  • Gość
13-02-2013, 23:39
Zdezi - gdybyś natrafił na coś podobnego - daj znać.

Cypis

  • 2435 / 2687
  • Moderator Globalny
14-02-2013, 07:26
A ja polecę coś zdecydowanie mniej ambitnego. Proponuję twórczość Child\'a Lee. Lekkie książki sensacyjne sposobem prowadzenia narracji przypominające Alister\'a MacLeane - sprytny bohater kontra reszta świata przestępczego. Dobra fabuła, zwroty akcji, do końca nie wiadomo kto jak i dlaczego, efektowne finały. Książki wiąże ze sobą ten sam bohater - Jack Reacher, były śledczy wojskowy (żandarm). Na podstawie jego książki - "Jednym strzałem" - nakręcono film z Tom\'em Cruise w roli głównej, który właśnie jest w repertuarze kin.

Pzdr, Tomek
d(-_-)b

zdezintegrowany

  • 1112 / 2343
  • Ekspert
14-02-2013, 10:15
E-g-o-n -->

jeśli chcesz być "wewnętrznie obrzygany" ... polecam Ci powieść Elfriede Jelinek - Pianistka
mocna rzecz!

zdezintegrowany

zdezintegrowany

  • 1112 / 2343
  • Ekspert
14-02-2013, 10:21
i jeszcze "Oddział chorych na raka" Sołżenicyna ...

zdezintegrowany

  • Gość
14-02-2013, 10:37
jeśli chcesz być "wewnętrznie obrzygany" ... polecam Ci powieść Elfriede Jelinek - Pianistka
 mocna rzecz!

 zdezintegrowany

Wszystko, tylko nie Jelinek, Dario Fo i mistrz Passolini :)

zdezintegrowany

  • 1112 / 2343
  • Ekspert
14-02-2013, 10:41
Egon -->
no to łyknij "Gdy oślica ujrzała anioła" Nicka Cave ... taki bajkowy wręcz w konwencji fantasy "Malowany Ptak" :)
jest brutalnie, miejscami obscenicznie :)
od biedy Śmierć Bunnego Munro - tego samego autora, też dobrze się czyta,
zresztą ja uwielbiam Cave\'a ostatnio nawet bardziej jako pisarza niż muzyka :)

zdezintegrowany

  • Gość
14-02-2013, 11:00
Do tego gra w filmie, pisze scenariusze - człowiek Renesansu :)