Audiohobby.pl

Czytam ... Czytamy ... Czytacie?

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
22-06-2016, 11:44
Skoro Balcerek był taki kozak,to czemu w zarobki są na poziomie 400 ojro na miesiąc?
Coś mu,kurwa,jednak nie wyszło?
Tylko nie pierdol,że Polacy zawiedli...

magus

  • 20506 / 3545
  • Ekspert
30-06-2016, 07:43
Zmarł Alvin Toeffler

http://m.interia.pl/fakty/news,nId,2227694

Czytałem "Szok przyszłości", książkę poświęconą problemom związanym z adaptacją człowieka do błyskawicznie zmieniającego się świata - pod względem technologii, obyczajów, etc. W tzw. dawnych czasach człowiek rodził się i umierał w świecie wyglądającym niemalże tak samo. W XX w., a nawet wcześniej, wszystko przyspieszyło i nasze umysły żyją w świecie, który zmienia się całkowicie w trakcie życia jednego człowieka. Za młodu adaptacja nie stanowi wielkiego problemu, ale im wiecej mamy lat, tym trudniej nadążyć i odnaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości.

Książka napisana w l. 1970, kiedy tempo zmian nie było jeszcze takie wielkie jak obecnie. Klasyka, warto przeczytać.

Odszedł 13.10.2016r.

sandacz

  • 268 / 1996
  • Zaawansowany użytkownik
24-08-2016, 23:46
Steen Eiler Rasmussen - "Odczuwanie architektury". Jedna z kanonicznych pozycji dla zainteresowanych tematem, napisana pod koniec lat 50. O percepcji użytecznych budowli ludzkich. Odbiór ma charakter wielozmysłowy - jest więc też o fonii. Napisane prostym językiem, nieco nawet podręcznikowym, z dużą dozą takiej klasycznej elegancji narracyjnej, nawiązywania relacji z czytelnikiem, zaciekawiania go. Dzięki lekturze można nauczyć się patrzeć na budynki nieco inaczej niż tylko "ot, stoi". Architekturę da się podziwiać jak góry czy wodospady - to też natura, przyroda - wszak pochodzi z ludzkiego mózgu, rzeczy ze wszech miar ziemskiej (myśl moja, nie Duńczyka).
SunDutch

4m

  • Gość
26-08-2016, 08:37
Odczuwanie architektury to jak tańczenie muzyki :)

U mnie powtórka książek zdanego paryskiego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego: Paryskie Pasaże, Raptularz, Ostatni Pasaż, Requiem Dla Moich Ulic. Podobno Paryż jesienią wygląda najpiękniej :)

Haka

  • 2384 / 2830
  • Administrator
11-07-2017, 13:49
"Ile razy zaczną cię napastować podobne myśli, idź do której z naszych świątyń i przypatrz się jej ścianom zatłoczonym obrazami ludzi, zwierząt, drzew, rzek, gwiazd - zupełnie jak ten świat, na którym żyjemy.
Dla prostaka figury podobne nie mają żadnej wartości i może niejeden zapytywał: na co one?.... po co rzeźbią je z tak wielkim nakładem pracy?... Ale mędrzec ze czcią zbliża się do tych figur i ogarnąwszy je spojrzeniem czyta w nich historie dawnych czasów albo tajemnice mądrości."




Przeczytałem, mimo że to, aż dwa tomy :) ... i twierdzę, że biada filmowi, nawet z dobrymi aktorami i dobrym  reżyserem i scenarzystami, z których jeden to reżyser.


Książka/powieść rules.

Haka

  • 2384 / 2830
  • Administrator
24-08-2017, 01:42
Już nie czytam, ale słucham audiobooków.

"Potop"- całkiem inny niż film!!!

Polecam:)

Poprzednio trochę przesadziłem z  krytyką "Faraona". To trochę, jakby walkę bokserską o mistrzostwo świata, potem okrzykniętą walką stulecia, przedstawić  w Teleexpresie.

Już na tamte czasy, rozmach był, jak  jasny ch...J.

Szacun i sorry, bo "na tle klasy" to Oscary powinny się sypać, jak perseidy.


P.S.

Zawsze robiłem i lubiłem rankingi.

To mój:

Najlepszy szermierz :

Wołodyjowski ( bezapelacyjnie ),  potem Jan Skrzetuski, po nim dopiero Kmicic i to dopiero wtedy, jak go Wołodyjowski wyuczył.


Żołnierz :

Wołodyjowski ( bez podziału na rolę ), w polu Skrzetuski, w podjazdach  Kmicic.



Haka

  • 2384 / 2830
  • Administrator
25-09-2017, 13:42

„Ziemia obiecana”

Po obejrzeniu filmu Wajdy,  byłem przekonany, że z trójki bohaterów :  Polak, Niemiec i Żyd najgorszy był Polak.

Nic bardziej mylnego. W powieści Reymonta to właśnie Moryc Welt był szują. Cały czas knuł jak przejąć fabrykę Borowieckiego. Kupował jej udziały przez podstawionych ludzi i pośrednio brał udział w zmowie, aby nie udzielać Borowieckiemu kredytu na ukończenie budowy.

Prawdopodobnie, za podpaleniem  fabryki  także stoi Welt.

I na koniec:
Borowiecki po kilku latach prowadzenia fabryki  Mullera, a teraz już właściwie swojej, dochodzi do wniosku, że przez swoje miliony, stracił przyjaciół i resztę człowieczeństwa.
Po przypadkowym spotkaniu z byłą narzeczoną Anką, która prowadzi ochronkę dla dzieci, postanawia pomagać innym.

Czyli w powieści przechodzi przemianę wewnętrzną, a u Wajdy karze strzelać do robotników, czego w powieści nie ma.

Całe szczęście, że nasza reżyserska  „duma narodowa” nie nakręciła Krzyżaków, bo nie wiem, kto by wtedy wygrał pod Grunwaldem i kto byłby czarnym charakterem ;-)

Gustaw

  • 1310 / 963
  • Administrator
26-09-2017, 08:11
O tak! Agnieszka Holland z Maćka z Bogdańca zrobiłaby w Krzyżakach nacjonalistę. Mistrz Urlyk von Jungingen byłby zapewne wzorem dobrego Europejczyka i obrońcą demokracji :)

Przy okazji. Tylko jeden film/serial dorównał książce. "Noce i Dnie" wg powieści Marii Dąbrowskiej.
Musiałem przeczytać Noce i Dnie w średniej albo w podstawówce. Film i książka były dla mnie tak samo nudne i niestrawne. Dla mnie kompletne nieporozumienie i katowanie młodzieży. Dobrze, że to wywalono z kanonu lektur.

Jeszcze dwa słowa ale na temat "Chłopów" Reymonta. Najpierw oglądałem serial a potem przeczytałem książkę. O ile serial, jak na owe czasy, można uznać za niezły to jednak książce do pięt się sięga. Dla mnie Chłopi, w postaci książkowej, były miłym zaskoczeniem.
« Ostatnia zmiana: 26-09-2017, 08:20 wysłana przez Gustaw »

almagra

  • 10239 / 3197
  • Ekspert
26-09-2017, 09:30
Dwie kozy żrą taśmę filmową i jedna zagaduje do drugiej:dobry ten film!
A druga na to:ale książka była lepsza!

Gustaw

  • 1310 / 963
  • Administrator
26-09-2017, 09:49
Dwie kozy żrą taśmę filmową i jedna zagaduje do drugiej:dobry ten film!
A druga na to:ale książka była lepsza!

:)

Haka

  • 2384 / 2830
  • Administrator
27-09-2017, 00:26
Dwie kozy żrą taśmę filmową i jedna zagaduje do drugiej:dobry ten film!
A druga na to:ale książka była lepsza!


Trzeba dodać, że obie kozy mają Chazarskie pochodzenie.

Stąd ten apetyt ;-)

Haka

  • 2384 / 2830
  • Administrator
27-09-2017, 00:56
Świnia, nigdy nie "dociągnie" do orła ;-)

Dlatego, Go nienawidzi ... tako rzecze Reymont, bądź co bądź  noblista  ;-)))

Haka

  • 2384 / 2830
  • Administrator
03-11-2017, 03:41
Jak ktoś lubi książkowe thrillery, to polecam " Sekret Wesaliusza".

Myślę, że byłby z tego niezły film.