Pozwolilem sobie dzis na porownanie moich DT990E z 7100.
System, a w zasadzie 2 :
Marantz CD + Maraatz amplituner zdaje sie (dziurka headphone). Nie spojrzalem na ceny, wybaczcie :-)
Drugi system to dziurka w CD Audiolaba.
Od razu powiem, ze bezposrednio z Audiolaba podobalo mi sie bardziej (zarówno 7100 jak 990E). Dźwiek z Marantza byl jakby bardziej analogowy, z Audiolaba dokladniejszy, ale zupelnie serio nie wiem czy z mojego laptopa nie jest po prostu bardziej energetyczny i barwny...no ale jakby nie o tym.
Material muzyczny. Zabralem kilka plyt : Sade, Straitsów, Depeche Mode i jakis Stockfish w roli samplera.
Zaczne od wrazen calosciowych bo te sa dla mnie najistotniejsze a później moze cos o detalach.
Pierwsza rzecz 990E podobaja mi sie bardziej. Mialem nadzieje ze 7100 to bedzie 7000 z konkretnie zebranym basem. Niestety w mojej opinii tak nie jest. 7000 maja moim zdaniem wyraxnie bogatszą palete barw średnicy od swojego następcy. Prawde mowiac w 7100 nawet bez porownania z 990E slychac na wokalach zarówno damskich jak meskich pewne stępienie. To nic z tych rzeczy że wokal ginie w tle czy brak mu ekspresji, raczej bym powiedzial ze srodki ekspresji jakimi dysponuje są w jakis sposob zubożone. Mniej wilgoci w gardle, jakby artysta mial za chwile poprosic o szklanke wody :-)
Poniewaz od sluchawek które bym zakupil zamiast swoich dotychczasowych ulubiencow wymagam by na dzien dobry pokazaly więcej naturalnosci na środku pasma sami rozumienie ze nie stane sie szczesliwym posiadaczem D7100 pomimo ich zalet o których za chwile.
Calościowo 7100 oceniam paradoksalnie jako ciut lepiej zrównowazone od 990E. Trzy podstawowe zakresy a wiec bas, środek i góra wybrzmiewaja równiej, w DT990E mamy więcej góry (wsluchujac sie w detale wiem o co chodzi osobom zwracajacym uwage na to ze gora pasma w DT990E nie prezentuje rozdzielczosci jak chocby 7100), przez co nie tyle rzuca mi sie w uszy jej 2-3dB rozbrykanie co efekt dotyczy wrazenia lekkiego cofniecia srodka. Manipulujac EQ bez problemu przywracam na wlasny uzytek pasmo 990E do "porzadku" jednak trzeba uczciwie powiedziec ze to w D7100 jest ułożone tak ze nie ma sie wrazenia koniecznosci podciagania podzakresów (moze z malym "ale"- za chwile przy okazji basu).
Podzakresy 7100 sa wiec w lepszej rónowadze a jednoczesnie przydaloby sie średnicy D7100 wiecej wyrafinowania (zaryzykuje ze na średnicy brakuje 7100 do 990E wiecej niz na górze 990-kom do Denonów - moze to kwestia moich prioirytetów, pamietajcie o tym czytajac tekst).
Bas. Mocny punkt grania 7100 zdaniem wielu osób. Moim zdaniem równiez. Nie oceniam go jako "przewalony", jest go jak dla mnie nieco za duzo tylko w jego górnym podzakresie - stad pewnie rozne opinie, w zaleznosci od uzytego materialu. Robi świetne wrazenie jak na sluchawki, charakter ma dokladnie taki jakiego mozna oczekiwac po muzyce live - rytm/energia. 990E są rowniejsze, nie majac takiego kopa na górnym jego podzakresie. Obie pary sluchawek bardzo ladnie oddaja rytm nagran, energia gornego basu dla Denona. Wglad w barwe basu - na dwoje babka wrozyla, Denony poprzez podrasowanie kopa (lub jak kto woli 990E poprzez jego utemperowanie) w pierwszej chwili wydawaly mi sie nie schodzic tak nisko jak 990E, wsluchujac sie w nagrania wszystkow 7100 jest na miejscu, tylko czasami jednego dobra mamy ciut za duzo. Gdybym mial te sluchawki pewnie na EQ zdjalbym okolic 100Hz tak jak w 990E zdejmuje góry. Nie wiem, nie probowalem, moze ktos sprobuje i opisze efekt. Nie chodzi o to by podbic sam dol, tylko o to by eksperymentalnie lekko zdjac fragment basu w jego wyższym podzakresie.
Przestrzeń. Tak jak wiele osob pisalo scena 7100 jest OK, nie ma sie wrazenia scisniecia itp. Niestety lub stety scena DT990E jest conajmniej równie dobra, a nawet zaryzyjuje ze przy nagraniach z mocnym pierwszym planem swobodniejsza. Nie bede w tym miejscu pisal, ze "zwrocila na to uwage nawet moja kuzynka, ktora nie beda audiofilem...." :-))), ale sluchalismy we 2 osoby, z któych drugiej blizsze sercu sa z cala pewnoscia 7100 i nawet w takich okolicznosciach przyrody zwrocono na to uwage. Tak czy inaczej recka jest recka porownawcza sluchawek otwartych z zamknietymi, a te otwarte na limity przestrzeni nie narzekaja, wiec sila rzeczy zamkniete maja "nieco" pod górke.
Teraz ogolny wykwint. Denony wygladaja hajtechowo, nie ma co owijac - bogaciej od 990E, daja mozliwosci bezinwazyjnego testowania wielu kabli (wypinane wtyki maly jack). Wygoda uzytkowania spoko, ale nie wiem czy D7000 nie byly wygodniejsze....a moze to tylko kwestia tego ze 7100 sluchane przeze mnie za duzo nie graly - to tez wexcie pod uwage przy czytaniu tej opinii.
Dzięki za dobrnięcie do końca :-)