Uczestniczę w tej fascynującej elektronicznej rozmowie wręcz bezprawnie.
Bo ja o prądzie wiem tylko tyle, że albo mnie kopnie albo nie...
Co do łączenia, zastępowania oporników, to o tym akurat jak raz wiedziałem.
Ale kojarzę też to, że i takie oporniki szumią, w ich działaniu występują błędy, nieprecyzyjności. Skoro tak, to należy dążyć do tego, żeby ich liczby niepotrzebnie nie zwiększać. Choć teoretycznie 2 x 50 Ohm daje 1 x 100 Ohm to w praktyce tak już chyba nie jest? Proszę o sprostowanie i wyjaśnienie jeśli bluźnię...