Audiohobby.pl

Czy ma sens mycie czystych płyt winylowych?

Vinyloid

  • 2170 / 3509
  • Ekspert
18-07-2011, 14:58
>> -Pawel-, 2011-07-18 14:51:32
Ciekaw jestem ile litrów płynu idzie im na jedną płytę..


Na jedną z ledwością wystarcza 100 gram ale kolega ma bardzo dużą kolekcję więc jest co myć.

Bacek

  • 1937 / 4290
  • Ekspert
03-09-2014, 20:32
Dostarczane z myjką filtry działają średnio i lepiej zużyty płyn wylać niż paskudzić sobie następne płyty.

Filtry faktycznie są marne i raczej tylko potężne paprochy odfiltrują. Jak mi tak to przeleciało z siłą wodospadu przez fabryczny filtr to wziąłem najzwyklejszy filtr do kawy i w takim zdecydowanie na spodzie sporo brudu zostało. W sumie nie filtrowałem na zaś ale myłem tak upaćkane płyty że do końca by mi nie wystarczyło i filtrowałem w międzyczasie. W każdym razie jak by wziąć dwa filtry od kawy i mieć dużo cierpliwości kiedy to przeleci to pewnie jakiś sensowny efekty filtrowania by był.
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

almagra

  • 11250 / 3949
  • Ekspert
20-10-2015, 16:13
A próbowaliście myć płyty po prostu octem?Zwłaszcza takie zalane wodą,gdzie widać zacieki z kamienia.Rewelacja i dostępność.

Therion

  • 33 / 3347
  • Nowy użytkownik
16-02-2018, 21:06
A płyta potem nie capi ogórkami?

royal

  • 163 / 115
  • Aktywny użytkownik
18-08-2019, 22:30
A próbowaliście myć płyty po prostu octem?Zwłaszcza takie zalane wodą,gdzie widać zacieki z kamienia.Rewelacja i dostępność.
Ja należę to tych którzy lubia eksperymentowć i co prawda octu nie używałem ale typowego odkamieniacza do łazienek tak  I mam w tym paroletnie doiadczenie że z płytami mi się nic złego nie dzieje. Co do mycia nowych to róznie bywa . Bywają rzeczywiście płyty nowe lub jak nowe i to się słyszy. A bywają też jak nowe -żadnego pyłku ani trzasku przy graniu  - taką kupiłem ostatnio z 1968 roku ale "nie grają"- chodziło o  duży chór.  Umyta i oczyszczona niby nietknięta okazała się rewelacyjna.

royal

  • 163 / 115
  • Aktywny użytkownik
18-08-2019, 22:36
A płyta potem nie capi ogórkami?
. Są tacy hobbyści którzy cenią sobie silne i częste trzaski, nawet dla nich jest soft do komputera dodający sztuczne trzaski do CD .  Oni nigdy nie bedą mieli   tego problemu. Gorzej że twierdą że są nielicznymi którzy wiedzą na czym polega czar winyla :). 

Bacek

  • 1937 / 4290
  • Ekspert
23-08-2019, 10:42
A płyta potem nie capi ogórkami?

A czemu maiło bo być cokolwiek czuć? Płytę przed użyciem raczej trzeba wysuszyć a jak wyschnie to nie ma co czuć bo ocet wyparował. Ludzie płuczą octem ubrania i po wyschnięciu nic nie czuć to dlaczego z twardej suchej powierzchni miało by być cokolwiek.
Bardziej martwił bym się co najwyżej innymi zabrudzeniami w occie bo w końcu klasy laboratoryjnej to on nie ma, ew tym jak wpłynie na label przy zamoczeniu.
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

Han Solo

  • 24 / 152
  • Nowy użytkownik
02-09-2019, 21:51
Mycie płyt bez odsysania nic nie daje. Zasyfia to tylko, par excellence, rowek. Wszystkie te knosti i inne conrady nadają się na śmietnik, podobnie jak ich firmowy płyn. Alkohol izopropylowy wymieszany z wodą destylowaną w proporcjach 3/1, bez fotonalu i myjka z odkurzaczem. To jedynie ma sens. Nowe płyty, moim zdaniem, bezwzględnie należy myć. 

Bacek

  • 1937 / 4290
  • Ekspert
05-09-2019, 12:45
Mycie płyt bez odsysania nic nie daje.

Tu bardzo bym się nie zgodził z tak kategorycznym stwierdzeniem. Odsysanie napewno jest lepsze i róźnica jest tym większa im gorszy płyn ale przy dobrym płynie i knosti działa znośnie. Także nie popadajmy w skrajności.
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

Han Solo

  • 24 / 152
  • Nowy użytkownik
07-09-2019, 19:04
Moje kategoryczne stwierdzenie jest poparte blisko 30 letnim doświadczeniem z czarnymi płytami. Myłem je w wannie, szamponem, wodą destylowaną, myjką ultradźwiękową, myjkami w stylu Knosti (i samą Knosti też) itp. Często nie myłem płyt wcale. Jednak, jeżeli chcesz to zrobić dobrze, tak, żeby bardziej zaawansowana igła nie wyciągała masy kłaczków i brudu - tylko myjka z odkurzaczem ma sens. Jeżeli masz wkładkę ze szlifem sferycznym lub prostym eliptykiem - Knosti może sprawiać wrażenie bycia rozwiązaniem.

Bacek

  • 1937 / 4290
  • Ekspert
07-09-2019, 20:46
Na eliptyku 0.1x0.2 czyli całkiem drobnym ani na Gygerze nic takiego nie zaobserwowałem. Dobry płyn i częste filtrowanie. Na oryginalnym z knosti była faktycznie masakra.
Izopropanol czda i woda do iniekcji z apteki daje radę.

Można też sobie skonstruować za grosze coś do odwirowania i będzie jeszcze lepiej.

Jasne że odsysanie może być skuteczniejsze ale knosti będzie dużo lepsze niż nic. A mycie to nie tylko kurz ale i tłuste osady.
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

rockboys

  • 94 / 98
  • Użytkownik
14-09-2019, 21:38
Dlatego nie ma sensu mycie czystych płyt winylowych,jak już wystarczy specjalna szczoteczka do czyszczenia z naturalnego włosia :) pozdrawiam
Sprzęt Technics - Fan Rocka

Sekator

  • 336 / 1712
  • Zaawansowany użytkownik
13-11-2019, 16:54
Mycie czystych płyt nie ma sensu ponieważ są czyste.

Na brudne używam szczoty póki to i wystarcza. Ale może jakąś myjkę kupić? Ja płyty postrzegam czysto użytkowo, a nie jako obiekt westchnień i kultu jednak więc szczota chyba im wystarczy.