Nowy Megadeth całkiem fajny. Niestety sporo osób hejtuje tą płytę, chyba przez to, że jest znacznie spokojniejsza od poprzednich. Kupiłem CD, słuchałem już kilka razy i bardzo fajnie "wchodzi" :) I nie sądzę, żeby była rzeczywiście ostatnia. Zespoły często tak mówią... W 2011 byłem na "ostatniej" trasie koncertowej Scorpionsów - i co?? 60 lat na scenie minęło, a chłopaki grają dalej :D
Myślę, że rudy ma jeszcze asa w rękawie, a ten dość spokojny album, miał za zadanie uśpić czujność fanów... ;)