Audiohobby.pl

APS

  • Gość
01-08-2010, 12:09
a co, skoro o tannoyach można, to tak też.

wspaniały sprzęt to jest. Za podstawki robiły b$w. Nadają się.

  • Gość
01-08-2010, 12:15
bMw 602 albo 603.

ahaja

  • 512 / 4612
  • Ekspert
01-08-2010, 13:19
Jakie zastosowałeś pojemniki do ... krwi płynącej z uszu? ;-)

Z Tannoy to nie bardzo można je porównywać ... ale pisać oczywiście mozna.

K

  • Gość
01-08-2010, 19:01
tu nie chodzi o żadne porównanie z tannoy. Sam wątek jest jedynie analogiczny do wątku zatytułownego "tannoy".

poza tym mi nie płynie z uszu krew, jeśli po prostu dużo słyszę :)

  • Gość
01-08-2010, 19:42

  • Gość
01-08-2010, 20:34
Słuchałem APS IO, czyli tych mniejszych. Dla fanatyków basu na pewno będę musiał polecić te większe.

Krzysiek

  • 19 / 4325
  • Nowy użytkownik
06-08-2010, 13:28
Jestem posiadaczem APS AEON.
Monitor studyjny to dla wielu audiofili "niewierne" przyrzady.
Moze jeszcze nie czas na szersza ekspansje takiej konstrukcji w audiofilskich umyslach.
Ale przyjdzie czas i na to.
Monitor studyjny to rozwiazanie dla ludzi myslacych i umiejacych sluchac.

ahaja

  • 512 / 4612
  • Ekspert
06-08-2010, 18:44

Krzysiek71

  • 2 / 3493
  • Nowy użytkownik
02-05-2011, 12:16
>> ahaja, 2010-08-01 13:19:27
>> Jakie zastosowałeś pojemniki do ... krwi płynącej z uszu? ;-)

Pisalem wczesniej z loginu "Krzysiek" ktory mi niestety zjadlo.

Dzis po prawie roku uzywania AEON-ow moge smialo napisac ze:
1. "Krew z uszu" to w przypadku monitorow studyjnych MIT, rozpowiadany przez tych ktorzy stosuja je w studiach i z definicji nie obchodza ich kable, czy zasilanie. Malo tego, ci ludzie czesto szczyca sie tym ze cos ma tak grac i inaczej nie moze, bo z elektrycznego punktu widzenia, ..., itp., itd. i dalej takie tam. To im wystarczy do tego aby snuc swoje wywody z wlasnego punktu widzenia.
2. Monitory studyjne sa zestrojone na rowno, bo odbiorca jakim sa producenci nagran, muzycy, itp. na ogol maja przygotowane lepiej lub gorzej akustycznie pomieszczenie i taki typ strojenia pasuje najlepiej.
3. Moim zdaniem jesli mial bym wybierac zestaw do strojenia w pomieszczeniu, to wolal bym miec wiekszosc elementow o wiadomej charakterystyce, aby meczyc sie z jak najmniejsza iloscia zmiennych.
W takie podejscie wpasowuja sie m.in. monitory APS, powodujac ze od CD do glosnika mamy prawie rowna charakterystyke i reszta niewiadomych to pomieszczenie i nagranie.
4. APS maja regulacje natezenia glosnika wysokotonowego i w moim przypadku dzieki temu i dzieki wskazowkom innych osob, udalo mi sie znalezc pewne zaleznosci dla rodzaju interkonektu, natezenia poszczegolnych zakresow pasma i energii odbic w pomieszczeniu. Udalo mi sie odpowiednio dostroic system takze sama przemyslana i przetestowana koncepcja zasilania calego systemu.
5. Monitor studyjny moze miec cechy "krew z uszu" tylko dla nieprzygotowanej osoby, ktora ocenia zestaw na szybko.
Ja synergie w systemie uzyskalem tydzien temu, a to mniej wiecej prawie rok niezbyt intensywnego sluchania.
Wymagalo to wielu prob, podjecia kulku odwaznych decyzji i paru prob z DIY.

Zadowolony uzytkownik APS AEON.

Gustaw

  • Gość
02-05-2011, 19:17
Słuchałem APS AEON w różnych konfiguracjach (Mytek, Weiss, Benchmark, jakiś system komputerowy do masteringu) i w żadnym momencie "krew z uszu" nie poleciała. ADAM-ów też jakoś nie usłyszałem ostro grających ale tych akurat słuchałem tylko w warunkach wystawowych.