Audiohobby.pl

Fostex

gruesome

  • 356 / 4213
  • Zaawansowany użytkownik
25-10-2019, 00:23
Ok, coś napiszę więcej. Tylko nie wiem, czy w międzyczasie nie zupgradować wzmacniacza, dlatego recenzja może być trochę później (Questyle CMA Twelve jest na razie na topie mojej listy).

zyzio

  • 960 / 4169
  • Ekspert
25-10-2019, 08:00
Wymagają raczej mocnego wzmaka przy tak małej skuteczności. No i są tanie przy dzisiejszych, chorych cenach słuchawek. Wyglądają super !

Egon@

  • 2880 / 1632
  • Ekspert
25-10-2019, 08:43
Cześć Zyzio - kopę lat!

gruesome

  • 356 / 4213
  • Zaawansowany użytkownik
25-10-2019, 23:33
Wymagają raczej mocnego wzmaka przy tak małej skuteczności.

Tak, moja mała Micromega MyZic chyba nie wysterowuje ich w pełni, przy bardzo głośnym słuchaniu elektroniki z subbasem z basu zaczyna się robić "zupka". Mam jeszcze Foruma608, tam jest gorzej, przy cichszym słuchaniu są trzaski na basie. Sprawdziłem jeszcze telefon i komputer, maksymalna głośność nie jest duża, ale bez zniekształceń, więc lepiej niż Forum608.

Muszę powiedzieć że nie zwróciłem dostatecznej uwagi na tą małą skuteczność. W zasadzie przy normalnych poziomach głośności Micromega gra ładnie, dynamiki nie brakuje, ale łatwo można dojść do "zupki" włączając odpowiednie kawałki i podkręcając głośność.

Nie wiem też, czy same słuchawki umieją grać subbas bardzo głośno, sporo ludzi na forach pisało o tych słuchawkach, że mają problemy właśnie z głośnym basem. Konkluzja była chyba taka, że te słuchawki jak na planarne mają mały przetwornik i dlatego te problemy. Tyle, że nie wiadomo na jakich wzmacniaczach ludzie ich słuchali.

Wygląda na to, że aby w pełni napędzić te słuchawki, potrzebuję mocniejszego wzmacniacza. W końcu jakiś racjonalny powód do upgrade'u :).

Synthax

  • 2288 / 2494
  • Ekspert
29-10-2019, 20:33
Mam Fostexy T60RP, czyli drewniane budżetowe planary.



Miały być jako uzupełnienie Grado RS2e gdy trzeba więcej wypełnienia (rock, pop, metal). Jeszcze się nie wygrzały w pełni, ale mogę już powiedzieć, że spełniają swoją rolę w 150%. 100% za granie pełnym, dużym, analogowym dźwiękiem, dodatkowe 50% za to, że są techniczne lepsze, niż myślałem, że będą. Szczególnie głębia sceny i gradacja planów robi wrażenie, pewne efekty 3D słyszę na tych Fosteksach, a na Grado nie.

Oczywiście ciężko bezpośrednio porównywać granie typowo dynamiczne (Grado) z typowo planarnym (te Fosteksy), bo to inna prezentacja dźwięku, ale do słuchania muzyki rozrywkowej wolę te Fosteksy. Makrodynamiką miażdżą Grado, na Fosteksach fale dźwięku uderzają w ucho, w Grado całość jest oparta raczej na szybkości pojedynczych dźwięków.

Jak będzie potrzeba to napiszę coś więcej po pełnym wygrzaniu.

Acha, i pod względem budowy wyglądają przy Grado jak milion dolarów :). I też są z mahoniu :).
Japończycy zawsze pod jednym względem biją resztę: powtarzalnością jakości. Sztuka w sztukę są takie same. Tego nawet Beyerdynamic niemiecki nie potrafi...

nsk

  • 491 / 3245
  • Zaawansowany użytkownik
29-10-2019, 21:48
Beyer to akurat kiepski przykład.