Audiohobby.pl

Budżetowy wybór do kompa/konsoli

Coyote

  • 39 / 4418
  • Nowy użytkownik
02-03-2010, 23:28
Moi Drodzy,

czasem przychodzi taki czas, że trzeba ciąć koszty, a przyjemności dozować. I tak też się stało w moim przypadku, kiedy muszę się pozbyć mojego (budżetowego, bo budżetowego, ale zawsze) hi fi. Acoustic Energy Aelite Two i Reloop Ha-210 zmieniają właściciela, a ja szukam znacznie tańszego i mniejszego zamiennika. O co się rozchodzi:
- mam do wydania maksymalnie tysiąc złotych,
- muszę mieć możliwość podłączenia dwóch źródeł: komputera oraz konsoli,
- ze względu na wspomniany już brak w finansach źródłem muzyki będzie last.fm zatem skompresowane pliki,
- sprzęt musi być mały, pełnowymiarowe nawet monitory odpadają, bo być może będę się teraz trochę przeprowadzał.

Zadania, którym sprzęt musi sprostać:
- odtwarzanie streamingowanej muzyki,
- odtwarzanie dźwięków z gier,
- odtwarzanie dźwięku z filmów.

Nad czym myślałem:
1) dokupienie taniego wzmacniacza słuchawkowego i podłączenie go pod kompa i konsolę równocześnie (musiałby mieć dwa wejścia), do tego podłączenie moich starych Sennheiserów HD 570
2) punkt 1) oraz zmiana słuchawek na któreś Grado / CAL
3) zakup głośniczków komputerowych. Chwalone Creative T20 albo Bose Companion 3 (tutaj może być problem z funduszami i wolałbym tego zakupu uniknąć).

Rozwiązanie ze słuchawkami kusi nie największą ceną, przenośnością i względnie dobrą jakością (jak na to, czego można się spodziewać ze słabego źródła, wiadomo, że tutaj podpinać GS1000i to pomyłka). Problemem jest brak możliwości cieszenia się z dźwięku bez czegoś na głowie albo np. we dwójkę.

Rozwiązanie z głośnikami ma sens ze względu na wygodę użytkowania, ale Bose to już spory wydatek, a te Creative, to nie wiem...

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie ma szansy na to, abym utrzymał tą jakość dźwięku, jaką miałem do tej pory, ale co tutaj można zrobić?


Wspomóżcie proszę!


____________________________________
  Parafrazując Nietschego: "Króliczek zdechł." :]
____________________________________
  Parafrazując Nietschego: "Króliczek zdechł." :]