Audiohobby.pl

Klub miłośników klasycznej muzyki XX wiecznej

Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
19-01-2020, 14:17
Z koncertową muzyką fortepianową przenosimy się do Francji :

1. Jules Massent, koncert Es-dur (1903). Zmieścił się w wieku XX, ale to utwór późnego romantyzmu, do wątku
niepasujący. Dla pasjonatów muzyki fortepianowej.
2. Debussy, "Fantasy pour piano et orchestre". Dla miłośników Klaudiusza. Mnie ta muzyka nuży (wyjątkiem przeurocza opera "Peleas i Melisanda", która znajdzie się wkrótce na półce)
3. Nadia Boulanger, "Fantaisie Variee" (na fortepian i orkiestrę). Pierwszy mój kontakt z muzyką legendarnej pedagog. Muza średnio wyszukana, ale warto było poznać.
4. Francis Poulenc (Koncert fortepianowy, Koncert na dwa fortepiany z orkiestrą). Zwłaszcza ten drugi to utwór wyjątkowo sympatyczny, łatwy w odbiorze i optymistyczny. Towarzyszy mi od lat.
5. Germaine Tailleferre (należąca, obok Poulenca do grupy "Les Six"), Piano Concerto (1923). Przystępny, neoklasyczny czy może nawet neobarokowy - wart poznania.
6. Arthur Honneger "Concertino" - (ciąg dalszy muzyki z kręgu "Les Six"). Kolejny przykład neoklasycznej choć już bardziej modernistycznie zorientowanej muzy. Świeże i sympatyczne, momentami pachnące Strawińskim.
7. Darius Milhaud, Koncerty fortepianowe 1-5 ("Les Six") - charakterystycznie kapryśna, ale oryginalna i warta poznania muzyka.
8. Jean Francaix "Piano concerto"/"For 2 pianos" - mój pierwszy kontakt z jego muzyką, bardzo lekką, momentami błachą, nawiązująca do Poulenca.
9. Albert Roussel "Piano Concerto" - do muzyki Roussela mam dużą słabość, a sam koncert zdecydowanie wart poznania (u mnie znajdzie się na półce).
10. Frank Martin "Piano Concertos" (drugi Szwajcar obok Honnegera) - kolejny z moich faworytów, obok Roussela. Oba koncerty już w kolekcji CD.
11. Andre Jolivet "Concerto pour piano et orchestre" - Jednoznacznie modernistyczny, zrywający z neoklasycyzmem "Les six" - dobra, angażująca muzyka.
12. Olivier Messiaen "Oiseaux Exotiques" (for piano and small orchestra) - dla miłośników muzyki z 2 poł XX wieku. Kameralny, świeży, klimatyczny.
13. Xenakis "Keqrops", "Synaphai" (for piano and orchestra) - To utwóry zwaliste i hałaśliwe, którym brakuje lekkości i harmonicznego wysmakowania. Razi wulgarna harmonicznie partia orkiestrowa. Ale pominąć nie można. Fakt faktem, z każdym kolejnym przesłuchaniem wchodzą z coraz mniejszym oporem :)
14. Tristan Murail "Le Desenchantement du monde" (2012) - Utwór zmysłowy i wyrafinowany. Spektralizm to autentyczny powiew świeżości.












« Ostatnia zmiana: 19-01-2020, 14:31 wysłana przez Max »

Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
19-01-2020, 14:40
Tak się zagrzebałem w tych fortepianowych różnościach, że pominąłem kluczowe (najbardziej znane i najczęściej grane) francuskie koncerty fortepianowe. Ale to akurat oczywista oczywistość ;)

Maurycy Ravel:

1. G-dur
2. D-dur na lewą rękę



Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
02-02-2020, 11:16
Nasłuchałem się XX wiecznych koncertów fortepianowych, że aż mi bokiem wylazło. Cóż, trzeba temat ciągnąć, skoro się zaczęło, może się komuś przyda na coś :)

Wieku ubiegłego koncerty polskie:   

1. Zygmunt Stojowski, Henryk Melcer Szczawiński, Władysław Żeleński, Ignacy Jan Paderewski
Koncerty późno-romantyczne, powstałe na przełomie wieków. Ze zdziwieniem odkryłem, że utwory Stojowskiego, czy Melcera Szczawińskiego pojawiają się w zestawieniach najlepszych (ulubionych) koncertów fortepianowych na forach angielskojęzycznych. W rzeczywistości muzyka dla maniaków instrumentu, miłośników epoki, bądź melomanów patriotów ;) Wszystkie dostępne w internecie.

2. Karol Szymaniowski - IV Symfonia koncertująca (na fortepian i orkiestrę ). To już utwór, który każdy miłośnik muzyki polskiej musi znać na pamięć. Rozpoznawany i słuchany na świecie.
Ostatnio wracając z urlopu słuchałem na PR2 nagrania z Kopenhagi (1933) z kompozytorem przy fortepianie !!! Nie miałem pojęcia o jego istnieniu…



3. Grażyna Bacewicz, koncerty 1/2 - niedostępne na płytach, do przesłuchania na youtubie. Pierwszy (1949) rozczarowująco nijaki i wtórny.
Drugi (na dwa fortepiany 1966) - to już późna, zdecydowanie modernistyczna, moja ulubiona Grażynka.  Miałbym na półce, gdyby komuś przyszło do głowy nagrać i wydać. To jest niepojęte dlaczego takiej muzy się nie nagrywa !?   



4. Kazimierz Serocki, Romantic Concerto (1950) - uroczy i bezpretensjonalny, wydany na płycie „Piano Concertos - Serocki/Baird/Krenz” DUX. Utwory pisane pod socrealistyczną presją na początku lat 50-tych, doskonale się bronią, w odróżnieniu od nieznośnego, postmodernistcznego kiczu w postaci obu koncertów Wojciecha Kilara, napisanych już w III RP. 
To jest koncert, który ze względu na doskonałą realizację służył i służy do wszelakich odsłuchów i porównań sprzętowych. Brać i nie marudzić ! ;)

https://www.classicstoday.com/review/review-14807/

5. Tadeusz Baird, Koncert fortepianowy (1949) - j.w. (oparty na motywach folklorystycznych)
6. Jan Krenz, Concertino - j.w.  (neoklasyczny)

7. Stefan Kisielewski, Koncert fortepianowy (nie znam, nie znalazłem, ostatni utwór kompozytora, podobno udany, mial premierę na WJ we wrześniu 1991 na trzy dni przed śmiercią kompozytora). Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie ?

8. H.M. Górecki, Koncert na klawesyn (czy ktoś poważny pokaże mi coś poważnego, co wyszło spod pióra Henryka Mikołaja ? Jakiś taki minimalistyczny to koncercik, mdły, nijaki i nieznośnie repetytywny. Chciałbym polubić cokolwiek…)

9. Wojciech Kilar, Koncerty fortepianowe 1/2 (wszystko już zostało napisane, nie będę się pastwił nad spuścizną krajana ;)

10. Krzysztof Penderecki, Koncert fortepianowy (słuchałem po raz pierwszy w starym NOSPR lata temu). Nie bez przyczyny umieszczam pod „dziełami” mistrzów G i K, boć przecie komponują się one świetnie z wyrobem muzyko podobnym mistrza Krzysztofa. (Eklektyczny, kiczowaty, wtórny. Słynna rozróba medialna z Chłopeckim po prawykonaniu)

11. Andrzej Panufnik, Koncert fortepianowy - i wreszcie kawał porządnej muzy (wybuchowa część pierwsza, cudownie wyciszona i kontemplacyjna druga, szybka i wirtuozowska trzecia). Mam na płycie „Piano concertos: Panufnik, Lutosławski, Szymański” ACCORD (pozycja obowiązkowa).

12. Witold Lutosławski, Koncert fortepianowy - muzyka jednocześnie wyrafinowana i przystępna. Takie sztuczki dostępne jedynie dla mistrza Witolda. Nie wolno nie znać. To jest utwór, który pojawia się w zestawieniach najlepszych koncertów fortepianowych XX wieku.   



13. Paweł Szymański, Koncert fortepianowy - wystarczy posłuchać, żeby się zorientować, dlaczego taki utwór może sąsiadować na płycie z koncertem Lutosławskiego (a płody panów G,K,P - nie). Intrygująca, niepokojąca, delikatna, introwertyczna muza.

14. Krzysztof Meyer, Koncert fortepianowy (nie znam, nie znalazłem - jest płyta, ale czy dostępna, proszę o podpowiedzi)

15. Kazimierz Serocki, „Pianophonie na fortepian, elektroniczne przetworzenie dzwięku i orkiestrę” - porównując do koncertu romantycznego z lat 50tych łatwo się zorientować jaką drogę przeszedł twórca w ciągu niespełna trzech dekad i jaką drogę przeszła sama muzyka :) (utwór jest przykładem „live electronic music”).
Awangardowy, wyszukany, oryginalny brzmieniowo a jednak dający satysfakcję od pierwszego przesłuchania. Warto poznać. (Dostępny na cd - mam na półce)



16. Zygmunt Krauze - 3 koncerty fortepianowe (dostępne w sieci) - klimatyczna, interesująca,
przystępna muzyka

17. Zbigniew Bargielski, Koncert na fortepian, perkusję i orkiestrę symfoniczną  (2013) - ciekawy, świeży, oryginalny, wart poznania.

18. Hanna Kulenty - 3 koncerty fortepianowe (dostępne w sieci) - dlaczego nie ma na płytach ?

19. Paweł Mykietyn - Koncert na fortepian i orkiestrę (1996) - wydany na płycie ACCORD (mam na  półce). Patrzący wstecz, postmodernistyczny, przystępny, lekki, sympatyczny.

20. Agata Zubel - Chamber Piano Concerto (na fortepiany i zespół instrumentalny - 2018)
Nowa muza, wyrafinowana, drapieżna i oryginalna. Nie dla mięczaków :))



21. Sławomir Kupczak - Concerto for piano and computer (2019) - jako dowód, że idea koncertu fortepianowego nie wyczerpała się i wyczerpać nie zamierza ;)

https://soundcloud.com/s-awomir-koliber-kupczak/s-kupczak-concerto-for-piano-and-computer-2019

Tematu zapewne nie wyczerpałem, ale wszystko co najważniejsze w rodzimej, koncertowej muzyce fortepianowej wieku ubiegłego oraz czasów najnowszych zostało powyżej pokazane.
« Ostatnia zmiana: 02-02-2020, 11:29 wysłana przez Max »

Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
02-02-2020, 11:44
I jeszcze specjalnie odrębny wpis, upamiętniający zmarłego w zeszłym roku Bogusława Schaeffera.
To niewiarygodne, ale kompozytor napisał 7 koncertów fortepianowych....
Co jest dostępne na płytach ? Jedynie elektronicznie preparowane utwory zebrane przez Bołt na "Bogusław Schaeffer Assemblage". Cała reszta przebogatej spuścizny leży odłogiem.

W załączniku imienna dedykacja dla mojej skromnej osoby.
« Ostatnia zmiana: 02-02-2020, 12:12 wysłana przez Max »

Gustaw

  • 2406 / 1789
  • Administrator
02-02-2020, 15:01
Świetna pamiątka, Max.

Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
02-02-2020, 16:15
Jakoś ponad rok temu uczestniczyłem w licytacji muzycznego cytatu Szymanowskiego właśnie z IV Symfonii koncertującej na aukcji internetowej. Absolutny rarytas, wystawiony przez amerykański antykwariat. Zostało nas dwóch, ten drugi okazał się twardym zawodnikiem, a ja musiałem odpuścić gdy kwota dotarła w nieprzyzwoite rejony :)

pastwa

  • 3379 / 4368
  • Ekspert
02-02-2020, 23:54
No zdradz za ile to ostatecznie poszlo :")

Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
03-02-2020, 10:23
Założyłem budżet na poziomie słuchawkowego hi-endu sprzed kilku lat, bardzo szybko weszliśmy jednak w rejony dzisiejszego hi-endu. Otrzeźwiły mnie zmarszczone brwi mojej żony oraz świadomość, że to jednak tylko kawałek pożółkłego papieru ;)

Smaczku tej historii dodaje fakt, iż działo się to podczas urlopu w Zakopanem, jakieś 3 km od Atmy, którą odwiedzam zawsze, gdy jestem w Zakopcu. To wszystko potęgowało zakupowe rządze :)

Gdybym kupił, to dziś miałbym już kolekcji np. to:
https://www.historyforsale.com/leopold-stokowski-typed-letter-signed-04-05-1933/dc251417

Leopold Stokowski w 1933 r (kilka miesięcy po prawykonaniu) pyta o partyturę, bo chce grać IV koncertującą Karolka ze Smeterlinem. To są kolekcjonerskie delicje, i pewnie się w końcu skuszę :)
« Ostatnia zmiana: 03-02-2020, 10:29 wysłana przez Max »

Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
08-02-2020, 17:44
Właśnie dotarła do mnie pierwsza pozycja płytowa z nowej serii PWM "Anaklasis".
Polska muzyka wieku XX i XXI podzielona na serie wydawnicze.
Warto nagłośnić tą inicjatywę i jej kibicować, bo wreszcie coś się pozytywnego z rejestracją polskiej muzyki współczesnej dziać zaczyna.

https://pwm.com.pl/pl/sklep/serie/196/anaklasis

Roman Palester Concertinos (Sinfonia Iuventus/Łukasz Borowicz) (Anaklasis 03 - seria Portraits) - właśnie słucham optymistycznego Concertina na fortepian i orkiestrę, które jednocześnie uzupełnia zestawienie polskich utworów koncertowych na fortepian.

Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
08-02-2020, 18:06
Dotarł do mnie jeszcze jeden prezent od PWM, na widok którego autentycznie opadła mi szczęka.

https://pwm.com.pl/pl/sklep/publikacja/box-100-na-100,,22152,ksiegarnia.htm

Potężny kuferek zawierający 36 płyt cd, na któych znajduje się 100 utworów współczesnej muzyki polskiej od 1918 do 2018 roku, wydanych na 100 lecie odzyskania niepodległości. Tytuł wydawnictwa "100 na 100"
Do tego opis utworów oraz wykonawców w specjalnej książeczce, 10 kolejnych, opisujących poszczególne dekady, a także książka Danuty Gwizdalanki "100 lat z dziejów polskiej muzyki", oraz kalendarz na 2020. Wszystko przepięknie wydane.

Mnie udało się kupić w promocyjnej cenie, widzę, że wróciła już do 499 zł. I tak warto, a nawet trzeba mieć na półce !
« Ostatnia zmiana: 08-02-2020, 18:19 wysłana przez Max »

jarrro

  • 49 / 2174
  • Nowy użytkownik
08-02-2020, 18:36
To mój pierwszy post po kilku latach przerwy. Do powrotu na forum skłoniły mnie doświadczenia, jakie miałem tydzień temu. Przypadkowo trafiłem na koncert w Poznaniu pod batutą P. McCreesha.
Nie był to koncert muzyki współczesnej, tylko symfonia Haydna i msza J S Bacha.
W zaciszu domowym nigdy nie zdobyłbym się na słuchanie tego typu muzyki, bo wolę już, gdy najdzie mnie ochota, twórczość Iancu Dumitrescu i podobne do niej.
I wiem niestety, że nigdzie w Poznaniu nie znajdę koncertów ze współczesną muzyką.
Może są , tylko ja nie potrafię jej znaleźć.
Trafiam jedynie na koncerty free jazzowe.
Miejsce na koncercie miałem z rodzaju VIP, siódmy rząd pośrodku.
Gdy zabrzmiały pierwsze dźwięki, gdy ujrzałem postać dyrygenta mającego władzę nad ponad 30 osobową orkiestrą, poczułem zgoła metafizyczne dreszcze.
Słuchanie na żywo tak potężnego zestawu muzyków posłusznych woli dyrygenta uświadomiło mi jedną prawdę : żaden gatunek muzyczny nie zyskuje tak wiele na żywo jak muzyka klasyczna, orkiestrowa.
Przy jazzie, rocku nie ma wielkiej różnicy w odbiorze muzyki czy to na żywo, czy w zaciszu domowym . Przy muzyce klasycznej odbiór na żywo sprawia, że przekaz muzyczny zyskuje tysiąc procent na plus. W domu z płyty klasyka nie smakuje zupełnie, oczywiście nie dotyczy to muzyki współczesnej awangardowej.
Nawet gdyby mnie było stać na sprzęt audiofilski za miliony, to ten sprzęt nie zastąpi przeżyć obecnych przy graniu na żywo.
Byłem na koncertach rockowych, jazzowych. Nie ma tu wielkiego znaczenia, czy słucha się w domu, czy na żywo.
Ale klasyka...
Z żoną podjęliśmy decyzję zakupu karnetu na rok na najważniejsze koncerty. Jeden koncert w miesiącu.
pozdrawiam
jarrro

Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
09-02-2020, 14:47
Box "100 na 100" należy podsumować jednym słowem - SKARB !

Stwierdziłem, że trzeba jednak słuchać metodycznie, epokami. A zatem:

1918 - Karolkowe "Pieśni muezina szalonego"

1919 - Kazimierz Sikorski I Symfonia a-moll. Kurde, jeszcze tonalnie, ale muzyka wciagająca. Gdzieś tam nasuwająca początkowo skojarzenia z Mietkiem Karłowiczem, rozwija się w duchu późnoromantycznym. Naprawdę porządna muza, ale trza było czekać 100 lat, żeby została nagrana.



Max

  • 2202 / 3865
  • Ekspert
09-02-2020, 14:59
I wiem niestety, że nigdzie w Poznaniu nie znajdę koncertów ze współczesną muzyką.

Jeśli termin "muzyka współczesna" potraktować nieco szerzej, to jeszcze w lutym masz w Filharmonii poznańskiej:

Romana Palestra:
Tańce weselne z baletu Pieśń o ziemi

Aleksandera Tansmana:
III Symfonia koncertująca na skrzypce, altówkę, wiolonczelę, fortepian i orkiestrę.

na deser koncert e-moll Chopina

I kujesz żelazo póki gorące ;)