Audiohobby.pl

Elektrostaty - wątek ogólny

-Pawel-

  • 4068 / 3639
  • Administrator
11-12-2018, 13:28
To kolumny elektrostatyczne? Co za marka/model?

Gustaw

  • 1694 / 1455
  • Administrator
11-12-2018, 13:36
Takie tam nowe zabawki :) c.d.n.

:-)

ductus

  • 1079 / 2979
  • Ekspert
11-12-2018, 21:11
Gustaw, jesteś jak zwykle niepoprawny. ;) A swoją drogą ile dobrego miodu by było, jakby tak wpuścić pszczółki na siatkę z tego drugiego obrazka...

Krzysztof_M

  • 786 / 3426
  • Ekspert
11-12-2018, 21:42
Tak to elektrostaty Staxa.
A co do Gustawa - ostatecznie perfekcyjnie przecież zmontował analogię, to wszak na plastrze miodu wzorowany jest ten kształt rusztowania statorów :-)

Zanim ogłoszę pełnię sukcesu pozostaje jeszcze sporo do zrobienia. Do wnętrza statorów naleciało pełno starej zmurszałej gąbki, którymi były zakryte z obu stron.
Czyli planowane jest rozebranie przetworników.
 W necie informacji o tym jak na lekarstwo, tak jakby nikogo ten temat nie interesował nigdy, jestem zaskoczony skalą milczenia w temacie ESTA 4U, ponieważ tako to model teraz mam na warsztacie.

Co ciekawe, jeden głośnik zawiera 2 przetworniki, ale jeden przetwornik posiada nie dwa lecz cztery statory!
No proszę, co za niespodziewajka :)
« Ostatnia zmiana: 11-12-2018, 21:45 wysłana przez Krzysztof_M »

-Pawel-

  • 4068 / 3639
  • Administrator
12-12-2018, 13:43
Krzysztofie, piękny kawał elektrostatycznej historii, gratulacje! Oby udało się je doprowadzić do prawidłowego działania.

PS Czy w przypadku tych kolumn stosuje się dedykowany energizer/zasilacz plus standardowy wzmacniacz czy jest to inaczej rozwiązane?

Krzysztof_M

  • 786 / 3426
  • Ekspert
12-12-2018, 17:04
To jest konstrukcja "selfbias" czyli zasilacz wysokiego napięcia polaryzującego pobiera energię z sygnału muzycznego.
Do głośników trafia zatem jedynie jeden przewód głośnikowy.

Sterowanie jest ze zwykłego wzmacniacz mocy. Przy czym moce poniżej 50 W nie gwarantują odpowiedniej głośności.
Stax słynął z budowy bardzo nieefektywnych głośników elektrostatycznych (model ESTA 4U ma 83 dB efektywności).

Krzysztof_M

  • 786 / 3426
  • Ekspert
13-12-2018, 19:55
Kolekcja się powiększyła, niestety wszystkie panele graja nie równo.
Bedę miał z nimi więcej zabawy niż sądziłem.
Ponieważ kolumny mają bardzo wąski kąt promieniowania to potrafią wygenerować niesamowite selektywne, dokładne pozorne źródła, wprost niewiarygodne jak realistycznie pojawia się między głośnikami twarz Adele.
Ale zaburzone charakterystyki przenoszenia lewego i prawego kanału powodują zacieranie się tego wyjątkowego zjawiska.
Przede mną trudna decyzja czy ryzykować otwarcie przetworników. Teoretycznie muszę to wykonać ponieważ przetworniki są pełne drobinek gąbki, która tam wpadła i raczej wszystko samo nie wyleci.
Internet milczy w temacie ich otwierania, nie wiem czy są klejone a jeśli są to jak.
Jak już dojdę do tego momentu to założę nowy wątek poświęcony wyłącznie tych kolumnom.

wiktor

  • 2270 / 4034
  • Moderator Globalny
15-12-2018, 19:38
Oj, Ty! Nie pochwaliłeś się wcześniej.

Gratuluję.

Krzysztof_M

  • 786 / 3426
  • Ekspert
17-12-2018, 22:55
Oj tam, oj tam :) prace trwają, na stole już czwarty rozebrany do rosołu przetwornik.
Z przyjemnością jedną parę Ci pożyczę jeśli będziesz ciekawy jak to gra.

Karol

  • 955 / 2464
  • Ekspert
25-02-2019, 00:30
Była już mowa o tym na naszym forum.
Chodzi o wkładanie podkładek pod pady słuchawek Staksa.
@duktus włożył pod pady SR-009 okrągłe podkładki z gąbki, a @wiktor pod pady SR-007 MK1 gumowe o-ringi.
(http://audiohobby.pl/index.php?topic=9961.msg397290#msg397290).
Po włożeniu podkładek pod pady SR-009, Stefan stwierdził -
...
No i efekt w słuchaniu jest aż miło - rzeczywiście - jakby przybyło sceny!
...
Brzmi to zachęcająco, więc postanowiłem sprawdzić czy i na moich SR-007 MK1, będzie podobnie.
Gumowych o-ringów nie mam a szukać gąbki (czy innej pianki) i wycinać podkładek mi się nie chciało.
Pod ręką miałem pady, które kiedyś robiłem dla słuchawek Yamaha YH-1000.
Kółko w środku tych padów jest sporo mniejsze niż prześwit w padach SR-007 i SR-009.
Mimo to postanowiłem włożyć je pod pady siódemek i posłuchać co to daje.
Ze względu na przesłonięcie części przetwornika, przez pady od YH-1000, spodziewałem jakiegoś przytłumienia czy spłaszczenia dźwięku. Ogólnie mówiąc zmian na gorsze. A tu niespodzianka...

W moim odbiorze, dźwięk zmienia się wyraźnie na plus.
Trochę ciężko to ponazywać.
Według mnie, przede wszystkim poprawia się separacja źródeł dźwięku i ich umiejscowienie w kreowanej przestrzeni.
Przy tym, scena jakby przesunęła się delikatnie w głąb.
Mnie zdecydowanie bardziej odpowiada ten nowy od niej dystans.
Dźwięk lepiej wybrzmiewa, a poza tym jest bardziej spójny i punktowy, lepiej wyartykułowany.
Mam wrażenie jakby miał więcej werwy.

Po założeniu gumowych o-ringów Wiktor napisał -
...
Efekt głębszego basu był słyszalny. Tylko czy to lepsze niż Staksowy oryginał? Sam nie wiem.
...
Mnie się wydaje, że nie tylko sam bas, ale cały dźwięk nabiera głębi i jak pisałem, nie jest to jedyna zmiana na lepsze.
Czyżby to mniejsze kółko w podkładce robiło taką różnicę?

Polecam tę prostą modyfikację. Moim zdaniem, naprawdę warto spróbować.
« Ostatnia zmiana: 25-02-2019, 10:15 wysłana przez Karol »

-Pawel-

  • 4068 / 3639
  • Administrator
25-02-2019, 12:38
Też podkładałem jakieś drobiazgi pod pady w swoich SR-007. Było na tyle lepiej niż oryginał, że po czasie zapomniałem o tych podkładkach i dopiero po jakimś czasie nowy właściciel je zauważył, a ja zapomniałem, że coś tam zostało pod padami :-)