Audiohobby.pl

Musical Fidelity Tri-Vista SACD

mark11

  • 356 / 4411
  • Zaawansowany użytkownik
28-01-2010, 11:30
>mark11-to nie moja wina nacisnelem walute angielska 1600£ a pisalem z tel. co to znaczy padl? masz na mysli ze sie spalil!wiesz cos wiecej na jego temat,jak tak to napisz,wzm do niego wlasciciel odebral to ten o tej samej nazwie kosztujacy 14000tys$ nowy a na sacd pieniedzy mu nie wystarczylo i wystawil go lombard na sprzedaz.

Dokładnie to padły w nim 2 scalaki bodajże Philipsa. Praktycznie nie występują w obiegu wtórnym (Musical nie zrobił ich zapasu, Krell zresztą też), a wydłubać ich nie ma już z czego. Ten egzemplarz, który miałem przez 6 miesięcy leżał w naprawie (Audioklanu) i żadnych częśći nie udało się zdobyć. W UK i Stanach Musical wymieniał go ponoć klientom u których "zdechł" na inny model.
Nie wiem czy warto podjąć takie ryzyko, no ale zawsze może grać jako przetwornik bo ma wejście cyfrowe na coaxie :)
Markus

mark11

  • 356 / 4411
  • Zaawansowany użytkownik
28-01-2010, 12:57
>> frackowiak, 2010-01-28 11:59:19
Ten Musical to i serwisowe nieprozumienie, ze względu na brak części zamiennych, a jednocześnie wybitnie zawodna seria urządzeń o awaryjności w okolicach 50% (nienaprawialne).
Ja do tego doszedłem niestety post factum.
Markus