Audiohobby.pl

Yamaha YH-1000 - legenda ortho

whero2

  • 27 / 509
  • Nowy użytkownik
25-08-2019, 20:21
Stellie? ;)
no chyba raczej ;)

Synthax

  • 2297 / 2563
  • Ekspert
26-08-2019, 07:26
YH1000.

Focal - uważam że jest genialną marką i to co zrobili w ostatnie 5 lat to bardzo dobra robota. Nie słuchałem tych konkretnie Focali ale podejrzewam że będą przyzwoite :)

Karol

  • 1311 / 2774
  • Ekspert
26-08-2019, 08:07
@Synthax, są dużo więcej niż przyzwoite.
Tak jak ująłeś to w przypadku marki, o Focal Stellia spokojnie można powiedzieć, że są genialne. :-)

naitik

  • 91 / 4344
  • Użytkownik
28-08-2019, 11:54
....Ciekawe ile lepiej zagralyby z np.dCS Bartök

Karol

  • 1311 / 2774
  • Ekspert
28-08-2019, 12:59
Też mnie ciekawi, czy zagrały by lepiej. :)

naitik

  • 91 / 4344
  • Użytkownik
28-08-2019, 14:11
Mialem na mysli Focal Stellia oczywiscie plus dCS..Ale moze lepiej nie probowac..High(bez)End......

szwagiero

  • 2227 / 4346
  • Ekspert
30-08-2019, 15:50
Całkiem dobra cena, ale też nie wezmę. :)

Karol - kopę lat :) Napisz proszę jak się mają Stellie do YH1000? Wiem, że to prawdopodobnie zupełnie inne granie, ale tak w skrócie? W każdym razie gratuluję zakupu, też lubię Focal Clear i podejrzewam, że Stellie również to byłoby moje granie, powiedz tylko, jak u nich z wyciekiem dźwięku na zewnątrz? Słychać je? Np. Soniaki Z1R niby zamknięte, ale nie do końca...

Karol

  • 1311 / 2774
  • Ekspert
30-08-2019, 20:30
Cześć @szwagiero! Fajnie, że jesteś. :)
Jest mi bardzo miło, jak ktoś cieszy się razem ze mną. Dziękuję za gratulacje. :-)

Napisz proszę, jak się mają Stellie do YH1000? Wiem, że to prawdopodobnie zupełnie inne granie, ale tak w skrócie?

Nie grają aż tak odmiennie, jak się być może spodziewasz. To trochę zbliżona szkoła grania, tylko inne proporcje i priorytety.
Jest parę podobieństw jak: barwa i ciężar (masa) dźwięku, oraz ten głęboki pomruk.
Yamahy tak jak Stellie, nie mają basu, tylko go odtwarzają. Myślę, że wiesz o co chodzi.
Denony AH-D7100 mają bas. Nawet jak nie ma go w nagraniu, to na nich jest. :)

A w czym są odmienne?
Focal Stellia to powietrze między instrumentami, a nawet między poszczególnymi dźwiękami.
Yamaha YH-1000 mają dźwięk bardziej gęsty, bardziej zbity.
Kreowanie muzycznego obrazu w obu modelach jest całkiem inne.
YH-1000 robią to, od ogółu do szczegółu. Najpierw się słyszy bryły dźwięków, a później wyłapuje niuanse i smaczki.
W Stelliach, szczegóły na pełnych prawach uczestniczą w budowie ogólnego obrazu, definiując też rozmiar sceny i przestrzeń.

Reszta, to opowieść z cyklu: szybciej, wyżej, więcej.
Jak wiadomo, YH-1000 graja na dosyć małej przestrzeni. Co niektórzy twierdzą że w głowie, choć ja tego tak nie odbieram.
Nawet lubię tą ich specyficzną przestrzeń, ale podług tej na Focal Stelia, jest naprawdę mała.
W graniu Stelli jest ogromna ilość informacji. Jest też ono bardziej żywiołowe i energetyczne.
Stellie mają jeszcze większą dynamikę, a także potrafią zejść o wiele głębiej i szybować znacznie wyżej.
Posłużę się przykładem, który padł w rozmowie z Pawłem.
Wyobraź sobie YH-1000, jako pomieszczenie ze szklaną podłogą i szklanym sufitem.
Dla większości słuchawek, są to granice nie do przeskoczenia. Stellie wyraźnie przebijają zarówno sufit, jak i podłogę.
Przy tym Stellie, być może jako jedyne są w stanie, aż tak głęboko zejść pod jej powierzchnię.
Ja nie spotkałem jeszcze słuchawek, które potrafiłyby odtwarzać z nagrania tak niskie dźwięki.

…powiedz tylko, jak u nich z wyciekiem dźwięku na zewnątrz? Słychać je?

Przy naprawdę bardzo głośnym graniu, słychać je. Przy normalnym, dźwięk tylko minimalnie przecieka na zewnątrz.

Karol YH1000 też pędzisz z CMA po balansie? Jak to sobie daje radę?

Nie. Yamahy YH-1000 mam jeszcze z oryginalnym kablem.
Ale uważam, że nie ma specjalnie czego żałować, bo aż tak wiele, by to nie zmieniło.
CMA Twelve, nie gra wcale gorzej z wyjścia niezbalansowanego.
Trzeba tylko podwyższyć głośność i z zamkniętymi oczami, raczej nie rozróżnisz. :)

Grają bardzo dobrze, a do dyspozycji jest jeszcze ogromny zapas mocy.
Przy normalnej głośności, potencjometr jest dopiero na godzinie 9, (początek skali gdzieś na 7).
Nie wiem, czy trzeba im czegoś więcej do szczęścia, niż Questyle CMA Twelve. :-)
« Ostatnia zmiana: 30-08-2019, 22:24 wysłana przez Karol »

szwagiero

  • 2227 / 4346
  • Ekspert
30-08-2019, 21:41
Dziękuję za obszerny opis. Faktycznie brzmi to bardzo ciekawie - będę musiał posłuchać.

Ja swoje YH-1000 mam ze wstawionymi gniazdami i mam jeden kabel zbalansowany do nich, na wzmacniaczach typu IFI Ican Pro są różnice między połączeniem zbalansowanym, a SE, choć faktycznie nie są one dramatyczne, a wynikają bardziej z tego, że w trybie zbalansowanym jest po prostu więcej mocy i lepsze wysterowanie. Będę musiał też posłuchać tego CMA Twelve, bo to w sumie fajne combo. Ostatnio potestowałem trochę wzmaków pod YH1000 i chwilowo stwierdziłem, że żeby pod Yamahy wybrać coś co zagra wyraźnie lepiej od starego Sony na v-fetach trzeba byłoby wydać sporo pieniędzy, bo wspomniany ICAN który był najdroższy z tych, które testowałem niestety lepiej niż Sony nie zagrał, więc trzeba byłoby wydać ok. 10 kpln na takiego np. Lucarto Songolo :)

Karol

  • 1311 / 2774
  • Ekspert
30-08-2019, 22:03
Masz rację. Nie ma co przepłacać, jak można mieć dobre urządzenie o wiele taniej.
Pewny nie jestem, ale ten Questyle CMA 12, może być tym czego szukasz.
Moim zdaniem, to bardzo dobre urządzenie. Dla mnie wystarczające.
Co nie znaczy, że dla Ciebie, też takie będzie. :)

Jeszcze tego na forum nie pisałem, ale podłączyłem go po XLR do Stax SRM 727A, jako przedwzmacniacz.
Proszę Pana, jeszcze nie słyszałem tak dynamicznie i basowo grających SR-007 MK1.
Moim zdaniem warto go sprawdzić. Może też Ci się tak spodoba, jak mnie. :)
« Ostatnia zmiana: 30-08-2019, 22:16 wysłana przez Karol »