Szkoda ze nikt nie nawiązał do bluesowych podwalin lat 50 60 ze stanów ale mam na mysli ten czarny blues,bez powiązan ale byli wielcy -Chuck Berry -ikona.Stąd konsternacja bo wszyscy tylko Beateles lewo i prawo,może i tak ale osobiscie z ich dokonań wybrałbym max 8 utworow,reszta to ślimaki ....ci mniej okrzyczeni zrobili robotę,w mniejszych fleszach.Może siusiaka sie znam ale moja lista byłaby inszejsza niz w większości zbitelsiała.Dystansując uznaję Hendrixa ,Floydów ,Stonesów,The Yearbirds,Zappe,Ale po trochu.resztę zostawiam na wynalazki z europejskich i amerykańskich klubów.By było odrobinę finezji.Posłuchajcie szwajcarskiego Krokus-Stayed awake the night-fajne lata 70-80.pozdro.