Straszne rzeczy tu czytam:) np taką, że przenoszenie pliku (a nie formatu cd audio) miedzy nośnikami ma pogorszyć niby jakość tego materiału w formacie CD audio. Aż musiałem sobie profil założyć! To tak jakby zdjecia z karty pamięci miały być lepsze jak zdjecia zrzucone na dysk. Już raz proponowałem odsłuch koledze dwóch płyt gdzie na jedną pateriał zachaczył by o inny nośnik po drodze np o DVD (gdzie umieszczony by był na chwilę jako obraz dysku) i ostatecznie wypalony by był z dysku twardego a druga wypalona by była z dysku twardego od razu. Odsłuch nie doszedł do skutku. W dalszym ciągu jestem w stanie taki test wykonać i komisyjnie opublikować wyniki:) Ktoś tu musi strzec zdrowego rozsądku!!!!:) Bo zaraz co niektórzy się rozpędzą i powiedzą, że różnice słyszą w zalezności ile godzin dane cyforwe leżały na dysku albo czy leżały na dysku C czy na dysku D:)
Sorki za kamyczek w ogródku - ale audiofilstwo audiofilstwem - ale w tym przypadku nie ma to żadnych ale to żadnych przesłanek aby sądzić, że mogą być jakiekolwiek różnice. jesli są to wynikają z tego, że różnią się płyty lub wypalarka wypaliła jdnego CDR inaczej niż drugiego. Przy identycznych płytach i podobnych warunkach pracy wypalarki kopie powinny być na tyle podobne Zgadzam się natomiast, ze różnice miedzy płytami a w zwiążku z tym orginałami i kopiami istnieją. Cóż - kazda płyta inaczej jest zczytywana - jedne powodują wieksze zniekształcenia co przekłada się na tak zwany jitter - ale to już wszyscy wiedzą.