Audiohobby.pl

Nie drogi a przyzwoity IC...?

clo2

  • 1702 / 4465
  • Ekspert
09-04-2008, 08:37
>Rafał996
>Nie obchodzą mnie ogólnie kable za grubą kasę i więcej jak 50 zł na pewno nie wydam, bo i tak nie słyszę

Gdy miałem kiedyś taki sprzęt:
Onkyo A-9511 + Technics SL-PG4 + Tannoi M1 kupiłem do niego konekt Audioquest Sidewinder (170zł/nowy).
W stosunku do Vivanco (ze złoconymi wtykami z MM) było lepiej. W stosunku do kabelka wrzucanego w karton sprzętu przy zakupie znacznie lepiej ale ... różnicę pomiędzy Vivanco a Audioquestem na TYM sprzęcie byłem w stanie wyraźnie wychwycić jedynie na muzyce dawnej przy specyficznych instrumentach (np. klawesyn). W przypadku robienia porównań na materiale np. rockowym, po itp jeśli usłyszałoby się różnice można by to było równie dobrze zrzucić na karb autosugestii. Tak, że można było w tym przypadku (podanej wyżej konfiguracji) uważać że warto było wydać na Audioquesta (o ile słuchało się klasyki) lub też nie (jeśli słuchało się czegoś innego, wtedy równie dobre było vivanco)
Zanim wydasz jakiekolwiek pieniądze sprawdź najpierw czy będzie różnice u ciebie.
audiostereo ? dziękuję, nie wchodzę!

kakofonix:)

  • 119 / 4434
  • Aktywny użytkownik
09-04-2008, 17:00
Marantz PM17, Denon DCD2560, Elac BS204.2 + IC Neotech KHS 123

Marantz PM17, Denon DCD2560, Elac BS204.2 + IC Cardass Crosslink

= dwa roznie brzmiace systemy;)

rafal996

  • 1090 / 4461
  • Ekspert
09-04-2008, 17:02
Dzięki za odpowiedź.
U mnie nie będzie różnicy, bo mam sprzęt o którym nawet nie warto mówić, a inwestuję we wszelakiej maści "śmieciowe" magnetofony, więc profil mojej działalności jest raczej jasny ;)
Nie chodzi mi o to, żeby słyszeć, bo cudów na pewno na tym sprzęcie nie będzie, pomijając  w ogóle mój sceptycyzm jeśli chodzi o kable. Tylko po prostu strasznie zraziłem się do tych drucików za 10 zł z marketu po tym, jak zaczęły mi odpadać wtyki i chwilami niekontaktować. Zmuszony jestem kupić coś droższego, a skoro już tak, to pomyślałem że zapytam i przy okazji być może uniknę błędu kupienia czegoś ewidentnie fatalnego, a może ktoś ma jakieś względnie przyjemne doświadczenia i doradzi konretnie. Bardziej to robię dla uspokojenia własnego sumienia, niż dla dźwięku, bo cóż może zmienić kabel, gdy mam zamiar podłączyć nim ten właśnie zakupiony magnetofon: http://www.vintagecassette.com/Sony/TC-186SD ? ;)

clo2

  • 1702 / 4465
  • Ekspert
09-04-2008, 19:04
>rafał996

Ten vivanco o którym wspomniałem kosztował 29,99 i ma 1 m. Do dzisiaj go mam. Kupiłem go tylko dlatego, że "kartonowe" kabelki były za krótkie a chciałem jeden element przenieść wyżej. Kabel zmieniłem nie z myślą o poprawie dźwięku (mówiących o grających kablach traktowałem jak niespełna rozumu - tak tak, każdy kto słyszy musiał też kiedyś tak myśleć;)) ale kupiłem po prostu dłuższy. I przypadkiem usłyszałem różnicę.
Ale jak mówię, mam to vivanco do dziś (podłączone jest nim dvd) i żadne problemy z wtykami (ile to lat? może 6?) się nie pojawiły.
Na sprzęcie jak pisałem wyżej wielkich różnic nie było (klasyki pewnie nie słuchasz?) a więc przypuszczam, że jeśli nie masz na razie nic lepszego to takie nowe vivanco (lub coś podobnego) ze złoconymi końcówkami będzie "jak znalazł". Ładowanie się w droższe kable to może być strata pieniędzy.
audiostereo ? dziękuję, nie wchodzę!

rafal996

  • 1090 / 4461
  • Ekspert
09-04-2008, 19:32
Obecnie mam dwa takie, wyglądają solidnie, różnicę jaką OCZYWIŚCIE usłyszałem zrzucam na karb autosugestii ;):
http://allegro.pl/item336393720_prolink_ex_2xcinch_wt_2xcinch_wt_1_2_m_sklep.html
Może kupię takie same do kompletu, zobaczymy co się trafi. W każdym razie dzięki.

TBolt

  • 190 / 4465
  • Aktywny użytkownik
10-04-2008, 13:28
(..)W przypadku robienia porównań na materiale np. rockowym, po itp jeśli usłyszałoby się różnice można by to było równie dobrze zrzucić na karb autosugestii(..)

Również słucham głównie muzyki rockowej i tej heavy i tu niestety kabelki mają mało do powiedzenia bo jak
muzycy "szyją" na gitarach a perkusista napieprza na podwójnej stopie to niuansów nie uchwycisz i ja też nie słysze.Kilka różnych IC przetestowałem.Może cos tam poprawy było na innej muzyce tj.płytach Depeche Mode.Ale róznice sa zbyt małe żeby inwestowac w druty.Lepiej już podregulować tony preampem.W takie smaczki to można bawić się w symfonice jazzie wysublimowanych damskich wokalach,chórkach itp.

rafal996

  • 1090 / 4461
  • Ekspert
10-04-2008, 14:03
Nie do końca się zgadzam, bo wszystko zależy od tego, jaki typ rocka czy metalu mamy na myśli. Np. słucham ostatnio dużo Dream Theater. Grają rzeczy od napieprzania z dwoma stopami, bo subtelne ballady z fortepianem, orkiestrą i cholera wie czym jeszcze. Piękne rzeczy, wzorcowo zrealizowane i wyprodukowane. Sądzę, że tu już wiele można usłyszeć. Takich zespołów jest zresztą więcej i nie znaczy, że jak rock czy metal, to mało wymagający.

Chyba, że ktoś słucha tylko łomotu deathowego od rana do nocy, to może faktycznie mu wszystko jedno, bo tam i tak niewiele słychać ;)

clo2

  • 1702 / 4465
  • Ekspert
10-04-2008, 14:23
>rafal996

Ale właściwie potwierdziłeś to, co Tbolt napisał. Dla słuchających klasyki, jazzu nieraz zmiana konektu daje duże różnice w różnych aspektach brzmienia, w brzmieniu poszczególnych instrumentów i daje się je nawet stosunkowo łatwo wyłapać niekoniecznie na wyższej klasie sprzętu. Jeśli na danym sprzęcie kable nie wprowadzają wielkich różnic, to przy zmianie repertuaru na typowe "łojenie", a często nawet zwykły rock te różnice są znacznie trudniej (o ile w ogóle) wychwytywalne.
Dodam, że różnice (także ich ilość) na klasyce znacznie łatwiej wychwycić osobie, która tej klasyki słucha. Jak ktoś nie cierpi obłędnych sopranistek, piszczących skrzypiec, nieznośnego łupania klawesynu ;))), to trudno będzie mu testować zmianę brzmienia na takim "materiale".
Myślę, że większość "kablosceptyków" albo ma niesprzyjający sprzęt do wychwycenia różnic albo, słucha muzyki na której te różnice są słabo (lub niemal w ogóle) niesłyszalne. Ale to tylko jedna z hipotez;)
audiostereo ? dziękuję, nie wchodzę!

rafal996

  • 1090 / 4461
  • Ekspert
10-04-2008, 14:46
Trochę o czym innym pisałem. On napisał, że przy słuchaniu rocka nie da się wychwycić niuansów, w domysle - nie ma ich. Chciałem tylko wskazać, że są takie odmiany rocka i takie zespoły, że na pewno faktura brzmieniowa, instrumentarium i produkcja są na tyle rozwinięte i rozbudowane, że na pewno słychać niejedno.

Nie wypowiadam się na temat kabli, nie chcę powrotu wojny z AS ;) Natomiast na pewno pisząc o klasyce masz rację.

Bruce

  • 559 / 4461
  • Ekspert
11-04-2008, 22:37
>> kakofonix:),

Jest na allegro Qed Qunex 2 na metry, za metr chcą 30 zł, najlepiej kupić 3 m i zrobić sobie 2 interkonekty po 75cm długości... jest jednak małe ale... wysyłka tylko kurierem za 20 zł !!!
Generalnie przy 3mx30zł+20zł+8x6zł za wtyki Neutrika = 158 zł za 2 interkonekty o długości 75cm... nie tanio, ale to i tak mniej niż 1/2 ceny sklepowej za 1 interkonekt długości 1m w oryginalnej konfekcji Qed.
Dadam, że chyba wtyki Neutrika są jednak lepsze od oryginału... a satysfakcja ze zrobienia sobie samemu dobrze... bez cenna :P
________
mniam...
________
mniam...