Audiohobby.pl

Fanklub Grado

-Pawel-

  • 4652 / 4187
  • Administrator
09-08-2020, 19:10
Z mojego dotychczasowego doświadczenia - lampa tylko na źródle. Całe życie próbowałem Grado z lampą zestawić i zawsze wychodziły kluski, czasami udawało się uzyskać zadowalające brzmienie, ale brakowało jakości, różnicowania, dynamiki. Tranzystorowy wzmacniacz plus DAC z wyjściem na lampach dopiero dał im "to coś" co mnie najbardziej urzeka. Jest ciepło, ale nie brakuje pierdzielnięcia i kontroli, zejście do samego piekła, a ze stylu grania Grado pozostaje tylko taka subtelna słodycz "tańcząca" gdzieś na średnicy. Chociaż aktualnie jest to zasługą bardziej lampy niż słuchawek, bo te stały się strasznie transparentne i odrobina magii wykrzesana torem znika po przepięciu na zestaw full tranzystor.

Karol

  • 1597 / 3012
  • Ekspert
09-08-2020, 23:19
Według mnie, DAC Pawła poprawia to czego brakuje RS1 na w basie i nie psuje reszty.
Niskie zyskują odpowiednią barwę, zawiesistość i zejście.
Teraz jeszcze tylko dobry, przezroczysty wzmacniacz tranzystorowy z wyjściem zbalansowanym i RS1 mają wszystko co potrzeba. Oczywiście wcześniej trzeba wymienić im zakończenie kabla z jack 6,3 mm na XLR. :)
Tak pomiędzy grają chińskie gąbki z ebay'a, bardzo je lubię. Karol słuchał ze swoimi RS2i i też mu się podobało.
...
Zgadza się, ale jeszcze bardziej mi się podobało, gdy słuchałem PS1000 z tymi padami.

Zmelmag

  • 800 / 444
  • Zmelmag
10-08-2020, 16:38
w przypadku PS1000 ciensze pady maja jeszcze ta przewage ze mniej waża ;-)

Zmelmag

  • 800 / 444
  • Zmelmag
10-08-2020, 18:00
jak chodzi o Grado rs2e nie sa bez rzeczy ktore mozna zdefiniowac by poprawic. Nie ma to wielkiego zncznia, gdyz kocha sie jak wiemy pomimo a nie za ;-) Juz dt990e choc przez chwile mialem chec sprzedac (plul bym sobie a ten czyn) zostaja w kartoniku, ba, kupie im nawet nowka sztuki pady welurowe oryginalne, bo te chinskie ktore łyknąlem by oszczedzisc po poznansku to jednak nie to (choc nie zdziwie sie jak sie dowiem ze oryginalne to tez chinskie ;-))

i pamietajcie, glenfarclas na taki upal, jako poznaniak biore 18-ke 1L, ale smakosze pewnie szarpna sie na flaszke za 500jurkow lub i lepiej ;-)

ktos powinien doniesc na Brooklyn ze Bushmills spoko (10-ka bez coli bezproblemowa, choc jak jak ja postawilem wiosna wczesnocovidowa przy Ardbegu drumie to sami rozumicie ;-)), ale generalnie kukurydza nadaje sie do plukania beczek przed wlewem Szkota na 10YO ;-)

Wiem, pewnie czesc z Was pomysli, ze moglbym mniej pić i drożdzsze sluchawki kupowac...moglbym i bez picia, tylko po co  ?:-)))

stare sonorusy pandora hope chodza mi po glowie i moze jeszcze spirit torino z polki ok 2Kjurkow, poza tym paradoksalnie najtansze staxy 404 lub lambdy choc moze to to samo ? No i jakbym naprawde nie mial co z kasa robic to bym zorganizowal z pomocą mosadu wlam do chalupy Wiktora po jedne z jego Orfeuszy, Wiktor ma juz pewnie 15 par wiec nawet by nie zauważył a ja na miejsce sluchawek w stanie perfekt (bo Wiktor innych nie ma) zostawie gotowke + oplaty za wymiane zamka w drzwiach ;-)

Czy to groxba karalna ciezko powiedziec, dogadamy sie bez mossadu :-D

pastwa

  • 3566 / 4582
  • Ekspert
11-08-2020, 14:40
Jako ze moje Grado sa niejako na wylocie (jak i kilka innych nasznikow) pomyslalem ze spreze sie i dopisze o nich kilka slow majac je pod reka, zwlaszcza ze pomoglo mi w tym oderwanie sie na kilka tygodni od systemu glownego, dajac reset perspektywy i w takich okolicznosciach znacznie latwiej docenic klase posiadanych GH2. Slucham sobie na nich od ponad dwoch tygodni, wylacznie przy uzyciu laptopa i telefonu, choc to laptop daje mocniejszy sygnal i gra z nim lepiej.

Mysle ze gdybym sie przeniosl w czasie do okresu uzywania takich HD600 wowczas przejscie na Gh2 byloby odbierane jako nowa jakosc w prezentacji detali, naturalnosci barwowej i samej przestrzeni, te elementy sa bowiem na znacznie wyzszym poziomie i co jest tez tych Grado najwieksza zaleta, osiagaja tak dobry dzwiek bez specjalnie zaawansowanej audiofilsko aparatury. Podczas gdy DT880 albo HD600 aby zablyszczec musza miec znakomita elektronike, a Gh2 juz z laptopa je przeskakuja.

Jesli idzie o szczegolowosc mozna by chyba podzielic sluchawki na dwie grupy, w pierwszej beda one stopniowo odkrywaly coraz wiecej 'podstawowych detali' (wszelkie drobne przeszkadzajki, ciche glosy na dalszych planach, czesto maskowane przez inne dzwieki i znieksztalcenia) i tutaj Gh2 moim zdaniem siedza dokladzie na samym szczycie tej grupy, wiecej detali juz sie nie da wydobyc. Jedynie kilka konstrukcji nalezacych do drugiej grupy moze pokazac wiecej, a to wiecej to zwyczajnie ukazywanie tych samych detali ale w nieco innej perspektywie, co samo w sobie jest nowa informacja, do tego rowniez dojdzie wreszcie lepsze poczucie przestrzeni pomiedzy dzwiekami, czyli akustyka pomieszczenia, roznicowanie czasu odbicia dzwiekow, ich rozchodzenia sie, aura poglosowa. W GH2 te aspekty sa jedynie zaznaczone (dowiadujemy sie jednak o tych niedociagnieciach dopiero po zapoznaniu takich Susvar, RAAL, 1266 TC czy L5k), ale mamy za to ladne wypelnienie instrumentow a tym samym bardzo dobre poczucie trojwymiarowosci tychze, no i gradacje planow, jest spora glebia, a stereofonia lewa/prawa rowniez niezwykle stabilna, bez nachodzenia na siebie dzwiekow.

GH2 maja wlasnie efektownie pokazana separacje oraz precyzje kreslenia instrumentow na scenie, lepsza od GS1000 z pierwszych wydan, graja tez zawsze pelnym dzwiekiem i zebranym, efektownym basem, latwo i dobrze sie tego slucha, a ze slychac wszystko niemalze to i jest zabawa.

W skali absolutnej odstaja od najlepszych zejsciem basu do najnizszych glebin, brakiem pelnego fakturowania np. bebnow/kotlow, ich wewnetrznej wibracji, nie oddaja tez tak realistycznie poczucia samej przestrzeni czy tez barw z dokladnoscia co do dziesiatych stopnia, zapewne tez nie maja tak zlozonej z wielu odcieni owej barwy, ale tutaj wiele sporo drozszych sluchawek bedzie moglo sie poklepac z Gh2 po plecach jednoczesnie ustepujac tym Grado spojnoscia i ogolnym wywazeniem.

Mysle ze jakbym posiadal tylko te sluchawki to nie bawilbym sie raczej w zadne dedykowane odtwarzacze i wzmocnienie, gralbym z jakiegos przyzwoitego lapka (macbook air), przynajmniej mnie by to wystarczylo jesli idzie o muzyke, jest bowiem dobry poziom realizmu i bezposredniosci polaczone z przyjemnym charakterem i nuta wyczynowosci (basik, dynamika, wyrazistosc).

Karol

  • 1597 / 3012
  • Ekspert
11-08-2020, 15:57
@pastwa, dzięki żeś się sprężył! :)
Jakieś zdanie na temat grania Grado GH2, mogłem sobie wyrobić.

Też podzielę się pewną myślą. Uważam za mocno nie w porządku, że co niektórym wszystko zagra, nawet z laptopa.
A mnie ostatnio nic nie gra, nic nie brzmi, na żadnych słuchawkach nic mnie nie porywa. Trochę Ci zazdroszczę.  ;)

pastwa

  • 3566 / 4582
  • Ekspert
11-08-2020, 17:10
Dlugi weekend chodzenia po gorach powinien zalatwic sprawe ;)

Na pocieszenie dodam ze nie kazdy laptop sie sprawdza, wpialem z ciekawosci GH2 do firmowego HP i brzmi to juz wyraznie slabiej, mniej precyzyjnie i dosc pogrubionym (malo neutralnym) barwowo i przez to monotonnym dzwiekiem, no jednak slabiej niz z mackbooka. A mam tez i  chinskiego Jumpera za 750PLN i z nim rowniez graja zajebiscie. Zatem ciezko wyczuc.

Karol

  • 1597 / 3012
  • Ekspert
11-08-2020, 20:18
Dlugi weekend chodzenia po gorach powinien zalatwic sprawe ;)
...
Tak mówisz? To całe szczęście, bo już myślałem, że trzeba kupować jakieś inne słuchawki, albo laptopa. ;-)

Zmelmag

  • 800 / 444
  • Zmelmag
11-08-2020, 22:09
u mnie rs2e z lenovo sporo slabiej od wszystkofona, potrzebna jak wszedzie synergia ;-)

co sie zdziwilem ze sluchawki na padach "flat" graja pelniej z telefonu niz na firmowych z zewnetrznego hybrydowego ampa Linnartu. Da sie z tym "Ż" ;-)