Audiohobby.pl

Fanklub Grado

Alucard

  • 1204 / 1983
  • Ekspert
15-10-2019, 08:26
Czytałem to już gdzieś. One dostały złoto od Major HiFi więc w sumie dobrze chyba jest faktycznie. Kobiety generalnie lubią Grado, nie wiem dlaczego i co takiego niby w nich jest. Może to ta oryginalna sygnatura którą bardzo łatwo odróżnić od innych?

gruesome

  • 356 / 4213
  • Zaawansowany użytkownik
03-11-2019, 18:12
Zauważyłem, że Amazon.com pozawala na zakup większej liczby produktów z wysyłką do Polski, niż to było jakiś czas temu. Można kupować Grado z oficjalnego sklepu Grado. Przykładowe podliczenie dla RS2e:

Items:   $495.00
Shipping & handling:   $12.87
Total before tax:   $507.87
Estimated tax to be collected:   $0.00
Import Fees Deposit:   $116.81
Order total:   $624.68

Z tego co się zorientowałem "Import Fees Deposit" obejmuje cło i VAT i jest gwarantowane przez Amazon, tzn. na pewno nie trzeba będzie dopłacać. W tym wypadku $116 to dokładnie 23% z $495, czyli wygląda jak sam VAT. Czyżby nie było cła w tym wypadku?

$624 przy przeliczeniu na złotówki bez spreadu to 2379zł, czyli prawie 500zł taniej, niż u polskiego dystrybutora. Wygląda na atrakcyjną ofertę, zakładając, że nie będzie problemu z realizacją gwarancji. Z tą gwarancją wadą jest na pewno konieczność wysyłki do USA (ale Amazon bardzo ułatwia takie rzeczy), a zaleta powinna być taka że będą naprawiane bezpośrednio w USA. Z naprawami w Grado w Polsce podobno różnie to bywa.

Różnica w cenie GS1000e wyszła minimalna, 4745 zł w Amazon vs 4750 w Polsce. Wygląda na to, że tylko RS2e ma mocno zawyżoną w Polsce cenę.

Alucard

  • 1204 / 1983
  • Ekspert
03-11-2019, 18:21
Przy RS2e odlecieli w swój własny świat z tą ceną.  Dobra cena jest w mp3 store  np na PS500e nowe. W Warszawie rabatują jeszcze 300zł i masz 2400 czyli właściwie cena z Ameryki po kursie dolara - 600x4. Git.

gruesome

  • 356 / 4213
  • Zaawansowany użytkownik
04-11-2019, 00:48
To fakt. Ale będą naprawiać w Polsce, a tam podobno psują :).

Apropos jakości Grado... Myślałem że mam jakiś paproch na metalowej siatce zabezpieczającej przetwornik w RS2e i zacząłem zdrapywać paznokciem. W ten sposób mam już mały kawałeczek srebrnej siatki bez farby :). Pozostaje mi chyba tylko dokończyć dzieła i uzyskać "Silver Edition" :).

Alucard

  • 1204 / 1983
  • Ekspert
04-11-2019, 00:50
silver edition hehe. Dobre.

Alucard

  • 1204 / 1983
  • Ekspert
04-11-2019, 01:04
Niestety ta farba jest delikatna i łatwo schodzi. Nie należy W OGÓLE dotyk nawet tej kratki, nie łapać palcami, a co dopiero skrobać. No cóż, no one tak mają, nic się na to nie poradzi.

majkel

  • 7236 / 4275
  • Ekspert
04-11-2019, 09:21
Widocznie kiepsko odtłuszczają te druty przed malowaniem. Nie zdziwi mnie, jak za jakiś czas niepomalowana siatka przejdzie w rust edition.

-Pawel-

  • 4381 / 3880
  • Administrator
04-11-2019, 15:58
Można też wepchnąć siatkę grilla do środka muszli i wtedy jest problem :-) Jak radzi Alucard - najlepiej nie dotykać "wrażliwych miejsc" ;-)

Karol

  • 1214 / 2705
  • Ekspert
04-11-2019, 19:24
Można też wepchnąć siatkę grilla do środka muszli i wtedy jest problem :-) Jak radzi Alucard - najlepiej nie dotykać "wrażliwych miejsc" ;-)

Popieram kolegów. Myślę, że można pójść jeszcze dalej.
Najwyższy czas, skończyć z tym nieodpowiedzialnym niszczeniem słuchawek.
Kupiliście, pochwaliliście się, schować do pudełka i niech sobie leżą.
Wyjmować tylko, jak przyjdzie ktoś, kto przynajmniej wie, ile one kosztują.
Jak dobry kolega, to doceni wysiłek finansowy, a jak zawistnik to go lekki szlag trafi.
A dobrej muzyki można słuchać, nawet na pchełkach prosto z telefonu.
;-)

gruesome

  • 356 / 4213
  • Zaawansowany użytkownik
04-11-2019, 20:05
No właśnie koledzy mówią o słuchawkach jakby to był jakiś sprzęt laboratoryjny. Jak dla mnie jeżeli przy dotknięciu paznokciem odpada farba to jest oznaka wadliwego wykonania, bo przy normalnym używaniu wszystkie części słuchawek mogą być dotykane. Nie rzucam słuchawek byle gdzie, mam wieszak podbiurkowy, a i tak farba mi zaczęła schodzić. W starych SR60i i SR80 miałem to samo (farba z logo). Ciekawe kiedy kabelek przy muszli mi pęknie...

Najprostsza naprawa tego defektu estetycznego to chyba delikatne pomalowanie lakierem do metalu. Najlepiej byłoby zdrapać starty lakier papierem ściernym albo twardą gąbką, tylko obawiam się zabrudzenia przetworników. Raczej nic nie będę robić, zobaczymy czy pojawi się rdza, kto wie, może będzie wyglądała zabójczo komponując się ze stylem retro Grado i mahoniem? :)

Apropos rdzy to w jakiejś recenzji PS2000e było, że nowy egzemplarz miał już wykwity rdzy.

Alucard

  • 1204 / 1983
  • Ekspert
04-11-2019, 23:12
Kupa zdjęć PS2000e na necie i rdzy nie było. Jakby takie coś maiło miejsce to na pewno by było foto, zawistniacy by nie odpuścili. Na moich RS2e nic się nie dzieje z farbą a też trochę jeździły nawet po odsłuchach.  Myślę że miałeś moment nieostrożności, coś tam mocniej obtarło o siateczkę i wyszło. Jeździłem palcami po siatce, nic się nie dzieje ;) Oczywiście z czuciem.

gruesome

  • 356 / 4213
  • Zaawansowany użytkownik
04-11-2019, 23:29
To ta recenzja: https://www.headfonia.com/review-grado-ps2000e-so-desperately-before/

Cytuj
Speaking of a long spin, this PS2000e demo has seen a few things. Check out the corrosion on its cups. It won’t wipe away. It was there when the phones arrived in my office. I assume it is due to this headphone being a pre-sale unit; or perhaps because it has been handed back and forth to too many eager headphone festival fans.

Whatever the case, the corrosion dampened my desire to take pretty photos.



Chyba chodzi tu o te nierówności na dole? Za bardzo tego nie widać przy tym oświetleniu.

Oczywiście chodzi o dźwięk, ale kupując słuchawki za 12 tys. widząc coś takiego bym się wkurzył.

-Pawel-

  • 4381 / 3880
  • Administrator
06-11-2019, 11:51
Te Grado są wykonane bez ani jednego plastikowego elementu (uchwyty trzymające muszle i nawet czarne stopery na prętach są metalowe). Do tego słynny pink driver, ehh szkoda, że walnięte, piękny stan, w Grado z tamtego okresu lakier nie odpryskiwał nawet po 30 latach...

https://www.ebay.com/itm/Grado-RS-1-Reference-Series-Open-Back-Headphones-RS1-AS-IS-Dead-Right-Driver/333368379686?hash=item4d9e4dc926:g:dNIAAOSwHIBdq47X

gruesome

  • 356 / 4213
  • Zaawansowany użytkownik
11-11-2019, 01:27
GS3000e zbierają na head-fi entuzjastyczne opinie od doświadczonych Grado-fanów. Wygląda na to, że pod względem typu brzmienia nawiązują do starych GS1000/GS1000i czyli muzykalność i "magia" brzmienia, w przeciwieństwie do większej techniczności GS1000e/GS2000e. Niektórzy woleli je zdecydowanie od PS2000e. Zobaczymy jak wypadną na hifiphilosophy.com (ktoś tu chyba wspominał, że będą recenzowane).

Nie wiem tylko, czy są do kupienia w Polsce, listuje je chyba tylko q21.pl i to jako niedostępne. A już przeszło rok minął od ich premiery.

Farba odpada, izolacja się łamie, kabla nie da się odpiąć, ale magia Grado nie pozwala ich odpuścić :).

gruesome

  • 356 / 4213
  • Zaawansowany użytkownik
11-11-2019, 01:52
Zauważyłem, że wyższe modele (np. GS3000e, GS2000e, PS2000e) mają opcję firmowego kabla XLR. Cena +200$. Nie zauważyłem tego wcześniej, nie widać też w polskich sklepach wyboru opcji. Może to coś nowego?