Audiohobby.pl

Fanklub Grado

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 06:44
Napisałem później na mp3 forum że wolę RS2e od PS500e, tak po tygodniu użytkowania chyba. Stąd to "wciąż" w komentarzu wyżej. Nie doczytałem dobrze cytatu którego użyłeś z mojej wypowiedzi. W każdym razie teraz skłaniam się odrobinę ku RS2e jeśli mają grać z toru. Z telefonu wolę PS500e.

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 06:51


Tego np żadne moje słuchawki nie potrafią zagrać tak emocjonalnie i całościowo muzyczną formą jak te RS2e. Majkel ma rację, sprawdzają się w elektronice dobrze. O dziwo wolę je od PS500e chociaż mają słabszy bas. Jeśli jest takie typowe walenie to jakieś Ultrasone chyba by były lepsze, ale jak dochodzą emocje, kawałek celuje w jakieś emocje, muzykalność, trzeba wydobyć jakieś muzyczne treści których nie widać na innych słuchawkach np z segmentu PRO - to tu te RS2e dla nas to wszystko wyciągną. O innych gatunkach nawet nie mówię. Wszędzie tam gdzie trzeba zagrać muzykę, te RS2e stają na wysokości zadania.

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 06:53
Tu też sobie poradziły bez zająknięcia

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 07:05
Ech i te gitary elektryczne w moich kawałkach. Nic tak nie prowadzi gitar jak Gradosy ;)

-Pawel-

  • 4121 / 3753
  • Administrator
06-07-2019, 11:58
Otóż to. Chyba podobnie jak ja najbardziej lubisz modele z tą górką na średnicy, taka klasyka grania Grado. Chciałbym jeszcze kiedyś posłuchać egzemplarza zestrojonego pod flats, tam magia średnicy jest ponoć nie do opisania :-)

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 12:31
Na to wychodzi że lubię te z górką ;) Ale co tu najbardziej mi wychodzi to to, ze muzyki słuchamy po prostu i lubimy się nią cieszyć. Emocje, żywość, szybkość, rytm, zabawa, uciecha - to jest muzyka, a Gradosy to wszystko mają :)

Sekator

  • 247 / 1565
  • Aktywny użytkownik
06-07-2019, 17:03
To mówisz żeby brać te RS-y czy polować na te bez liter w nazwie?

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 18:22
Rozumiem że pytasz mnie bo mój wpis był ostatni. Jako ze nie słyszałem innych RS2 od tych moich z literką E, nie potrafie obiektywnie odpowiedzieć. Jak już pisałem i zresztą pisaliśmy wielokrotnie, zdania sa podzielone. Jednym nie lezy nowa seria, innym leży. Wklejałem tu keidyś filmik w którym gość mówił że nowe PS500e to największy upgrade jaki słyszeliście stosunkiem do starych PS500. Z kolei w jakiejś recenzji facet narzekał na te nowe. Kwestia preferncji jak widać. Cięzko mi mówić generalnie jeśli nie miałem styczności ze starymi. Mi tam odpowiadają te nowe słuchawki, żadnych mułow, mgiełek, studni, udziwnień. majkel mi zrobił do nich wzmaka i nie narzekam. Ze starym black pearl tak się nie dogadywały, bo jeszcze Qutest im swoje dołożył a to już mnóstwo detalu na uchu i całkiem jaskrawe szybkie brzmienie do opanowania. Myślę że tutaj jest dobór wzmacniacza kwestią bardzo ważną, z czym one będą grały. Jeśli chodzi o te RS2e. PS500e sa mniej wymagające ale też jakby odrobinę bardziej pospolicie brzmiące. Jeśli chodzi o to co się mówi o tej V w nowej serii, ja tak tego nie dobieram. Może mi to odpowiada jeśli ona faktycznie tam jest, albo po prostu nie zwracam uwagi. Nie mam czasu, bo cieszę się muzyką. Talerze się nie wysuwają nigdzie, basu nie jest za dużo. V to mają Ultrasone ;)

Co moge powiedzieć to to, że jesli wybór padłby na nowe RS2e, to trzeba je parować z łagodnie grającą elektorniką, nie wyostrzającą krawędzi zbytnio, nie narzucają się za mocno, trzymającą za mordę wszystko dość sprawnie, idącą raczej w stronę muzykalnej łagodności, z dobrym zaznaczonym zejściem. Jak tor nie poda żadnych udziwnień to powinny zagrać równo. Z telefonu faktycznie grały troche dziwnie, może to zasługa Hedonica że nic tu nie robi burdy z muzyki. Trzeba generalnie ich posłuchać w sklepie, a stare może spróbować gdzieś wypożyczyć od kogoś? Może będzie jakaś jasność wtedy. Ja tam nei narzekam. Jeśli jakaś nadmierna ostrość lub zbytnie skalowanie sfery sopranów i wyższej średnicy bedzie problemem, można posłuchać PS500e. To taka łagodniejsza, trochę mniej muzykalna wersja RS2e z mocniejszym basem i spiłowana od 2KHz wzwyż względem RS2e.

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 18:32
One te RS2e w pierwszym kontakcie wydają się chaotyczne i nieskładne i trochę jadące za bardzo wysoką średnicą (po to żeby wydobyć detal, to norma na strojeniu, nawet Utopie tak mają). Sopran jest taki jakby nieskładny i wogóle myslisz sobie: co ja słucham? Ale im dłuzej słuchasz a słuch się adoptuje oczywiście, to ciesża bardziej a opis ich pasuje do opisu starych serii - emocjonalne, muzykalne granie które jako jedyne z czasem nie nudzi. A inni zawsze znudzą. Tak kiedys Paweł powiedział i tak jest. Grado jakoś tak są zrobione że słuchasz i słuchasz i zawsze masz ochotę słuchac, chociaż idealne nie są. Chociażby dlatego warto je trzymać.

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 18:43
Te strojenie które one dostały, jest moim zdaniem zaaplikowane specjalnie, ale i tak nie po chamsku, względem konkurencji która lubi sobie to spieprzyć. To taki delikatny nacisk na pewne rejony, który podkreśla zadziorność, pazur. Grają dziarsko, głośno, szybko, ale nie po chamsku, na tyle spokojnie żeby utrzymać wszystko w ryzach, ze swoją własną kontrolą. Fajne śłuchawki dla ludzi którzy w brzmieniu nie lubią się czegoś doszukwiac na siłę bo tu zawsze jest wszystko naraz i wszystko na wierzchu. Dobra skala dynamiki przy cichym słuchaniu, zawsze usłyszysz to co trzeba. Pomimo braku wielkiego basu, nowoczesna muzyka popisowa w wykonaniu RS2e. Lubią zwracać uwagę na samą muzykę, to w nich lubię. Nie obserwujesz walenia basem, nei obserwujesz poszczególnych zjawisk, tylko wedle domeny Johna jak sam wielokrotnie mówił, "patrzysz na większy, złożony obrazek". To słychać dopiero wtedy jak zdajesz sobie sprawę że słuchasz muzy a nie analizujesz że tu troszkę za mało czegoś, tu za dużo. Fakt faktem, wciąż twierdzę że to słuchawki do cichego słuchania ze względu na ilość tego wszystkiego co się dzieje na 2 khz i powżej ale czasem można poszaleć ;)

-Pawel-

  • 4121 / 3753
  • Administrator
06-07-2019, 19:02
Musisz Alu spróbować kiedyś starszych serii, bardzo Ci podejdą ;-)

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 19:17
No coś kolega pisze że GH2 mu podeszły i jego RS1i będą chyba szły do komisu. Ale wersja i to chyba nie jest to?Ze starych to chciałbym posłuchać Twoje RS1 i takie RS2 jak miał majkel. No i goldy 325 bo mi cudów naopowiadałeś ;) Posłuchałbym jakichś starych ale musiałyby być w dobrym stanie z odpowiednimi padami.

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 19:39
https://reference-audio-analyzer.pro/en/report/hp/grado-rs-2e.php

https://reference-audio-analyzer.pro/en/report/hp/grado-rs-2i.php

Porównanie RS2e i RS2. Teoretycznie to wynika że górnymi rejestrami to mocniej idą stare tuzy.

-Pawel-

  • 4121 / 3753
  • Administrator
06-07-2019, 19:53
Wersje z guziczkiem na grillu mają jeszcze lepiej podkreślone średnie rejestry. W szczególności RS1 potrafią wycisnąć niezły "mus" z nagrania, a w odróżnieniu od dwójek grają na większej przestrzeni dzięki czemu z tego nadmiaru słodyczy nie robi się nigdy papka, takie połączenie syntezy i analizy, gdzie detal rozkłada się holograficznie dookoła głowy, a mnogość obrazów pozwala za każdym razem obserwować nagranie z innej perspektywy. Często słuchając kilkukrotnie jednego utworu zauważam inne walory płynące z tego samego dźwięku.

Alucard

  • 888 / 1856
  • Ekspert
06-07-2019, 20:04
Cool ;)