Audiohobby.pl

Fanklub Grado

Alucard

  • 901 / 1863
  • Ekspert
03-11-2018, 10:51
Może o minusach które mnie wnerwiają żeby nie być tu posądzonym o fanbojstwo. Kabel - gruby, no tak, niech juz będzie taki, trudno. Ale po pierwsze za sztywny, po drugie ten odcinek między tą podziałką a słuchawkami to zwyczajnie taka cienka guma i skręca się strasznie co wygląda bardzo nieestetycznie. Powracający wnerw u mnie związany z regulacją pałąka po obu stronach, cienkie plastiki w środku których ślizgają się metalowe pałeczki.  Pudełko po pizzy oczywiście już osławione, to wszystko w słuchawkach za tauzen dolarów. Bez komentarza  '___' $$$. Trzeba być naprawdę zdecydowanym płacić za dźwięk no i może za ten cały fejm i hype "Grado" jak ktoś to tak pojmuje. Ja nie żałuję, czy ktoś zapłaci za nie te 3700 - 4700zł jeśli są takie Focale Elar czy Elegia, albo Hifi Man Ananda lub Audeze LCD2 w podobnej cenie, to już sam musi sobie odpowiedzieć na te pytanie.

Alucard

  • 901 / 1863
  • Ekspert
03-11-2018, 12:05
     
Maciek -
 
za dwa miesiące to będą wygrzane, ale druga sprawa jest taka że nawyknę do przekazu :D Normalną rzeczą jest to co mi psiałeś ostatnio na PW że ucho się przyzwyczaja do sygnatury i człowiek szuka czegoś innego, niekoniecznie lepszego. Taka nasz natura że czujemy się znudzeni i musimy próbować nowych smaków, nowych rzeczy, a nóż będzie inaczej albo lepiej. Chociaż pewne upodobania pozostają jak mielony z ziemniakami i burkami ;) Nieraz szuka się w jednych słuchawkach mixu pewnych cech z tego co miałeś kiedyś plus to co oczekujesz. No ale te podstawy które masz juz zapisane w głowie jak tego mielonego, muszą być.
Ja np nie mógłbym żyć z grubym, obłym pozbawionym konturów subwofferowym basem, gdzie niektórzy to preferują, takie granie po prostu dużą masą. Między innymi dlatego nie korzystam już z DT150. Tak samo wymagam już od moich słuchawek separacji na odpowiednim poziomie tak i rozdzielczości. Słuchanie w niskiej rozdzielczości bez separacji męczy, dźwięki są płaskie i posklejane. To samo jest z dynamiką. Grado GS1000e to nie cud świata i znudzą się jak wszystko inne, z tym że słuchawki Johna Grado zawsze sprawiają jakąś radochę i nie są zamulone, są łatwe w napędzeniu, potrafią grać z kartofla, chociażby dlatego zawsze jakieś miejsce nawet po zakupie Utopii u mnie dla nich będzie, przy odtwarzaczu przenośnym np.

Sekator

  • 247 / 1572
  • Aktywny użytkownik
03-11-2018, 21:19
Generalnie jak widzę u jakiegoś Sennhesisera czy kogoś tam innego "że zastosowano najwyższe jakości materiały aby uniknąć podbarwień w dźwięku" to mnie szlag trafia, ale po przesłuchaniu GS1000e u Johna jakoś tam takie bzdury mnie tak nie wnerwiają. Facet po prostu bierze jakieś fajne drewno, kupuje przetwornik, stroi go, przykleja gruby kabelek z dużą ilością miedzi i na ucho słucha czy jest lepiej czy nie.  I jest okej, naprawdę. Bez kombinatoryki i sloganów o ultranowoczesnych materiałach. Trochę poleciał przy PS2000e no ale wybaczam mu to. Dobrze robi te słuchawki, da się słuchać ;)

No właśnie.

Sekator

  • 247 / 1572
  • Aktywny użytkownik
09-11-2018, 20:01
I jak GS-y po czasie dłuższym?

Alucard

  • 901 / 1863
  • Ekspert
10-11-2018, 22:12
GS1000 na razie za mało grały żeby móc  coś powiedzieć, ale brzmienie się cywilizuje, już trochę mniej szaleją na wyższej średnicy, trochę mniej jest tych mini trzasków, dźwięk całościowo w przekazie lepiej się zazębia. Sopran wciąż świeci blachą i daje się we znaki jak w  225 na początku, ale wiem że to ustąpi. Niestety trzeba poczekać. Już taka maniera wypalania się tego przetwornika. Nie wiem ile godzin teraz mają, jak będzie poprawa widoczna to będzie ale myślę że w takim tempie za około 2 tygodnie coś się wyłoni ale wypalone zupełnie będą za jakieś dwa miesiące.

Sekator

  • 247 / 1572
  • Aktywny użytkownik
10-11-2018, 22:30
ale wiem że to ustąpi.
Czyli już wiem, że nie dla mnie one są. Dla mnie co najwyżej RS-y.

Synthax

  • 2275 / 2373
  • Ekspert
10-11-2018, 23:29
GS1000 na razie za mało grały żeby móc  coś powiedzieć, ale brzmienie się cywilizuje, już trochę mniej szaleją na wyższej średnicy, trochę mniej jest tych mini trzasków, dźwięk całościowo w przekazie lepiej się zazębia. Sopran wciąż świeci blachą i daje się we znaki jak w  225 na początku, ale wiem że to ustąpi. Niestety trzeba poczekać. Już taka maniera wypalania się tego przetwornika. Nie wiem ile godzin teraz mają, jak będzie poprawa widoczna to będzie ale myślę że w takim tempie za około 2 tygodnie coś się wyłoni ale wypalone zupełnie będą za jakieś dwa miesiące.
Jak już Cię zmęczą to podeślij do mnie na recenzję, obiecuję że będę dbał jak o własne :-)

Alucard

  • 901 / 1863
  • Ekspert
11-11-2018, 00:07
Ustąpi nadmierne jego uwypuklenie i niepotrzebna metaliczność. Teraz to taki sopran który potrafi w niektórych nagraniach zmęczyć bo piłuje uszy, chociaż w SR225 na początku jest znacznie gorzej, dopiero potem to ustępuje. Tu w sopranie w GSach Ci spokojnie by niczego nei zabrakło, jest werwa, jest wyrazistość, jest rozdzielczość i separacja nieistniejąca w serii Prestige. Duże Grado są lepsze od małych, tu po prostu jest więcej muzyki, GS1000 wyciągają z nagrania dźwięki których małe grado po prostu nie wyciągną. Soprany tutaj nie muszą niczego próbować ugrać przesadną ekspansywnością i popisami, dlatego że tutaj wszystko jest inaczej rozłożone i nawet po wypaleniu się słuchawek będzie widoczne i poukładane. Sopran w GS1000 nie ma nic wspólnego z muleniem albo brakiem drapieżności. Te czynniki są w nim zawarte, po prostu słuchawki GS1000 są kulturalne i lepiej składają muzykę do kupy.

Już drugi raz wyciągasz dwa, trzy słowa z mojej opinii i na tej podstawie piszesz że to nie dla Ciebie. A ja Ci mówię że tak jak miałem rację co do SR225 i sam się o tym przekonałeś jak je kupiłeś, to teraz też mam. Argument jest najprostszy z możliwych, duże Grado od małych są lepsze do słuchania muzyki. Uważam że argument jest miażdżący. A dobry sopran to nie ostry i szarpiący ucho, tylko dynamiczny, rozdzielczy, wypełniony detalem i przez to zaznaczony oraz widoczny. Jeśli widzisz coś dostatecznie mocno bo w taki sposób coś się jawi, jako obraz przejrzysty i rozdzielczy to nei potrzebujesz już tego na siłę doładowywać jakimiś sterydami w postaci dodatkowych decybeli  i wygaru. Tego nauczyłem się już dawno, ale boleśnie pokazują to Focale Utopia. Boleśnie, bo właśnie tak grając i kreując dźwięki te słuchawki rozsmarowują całą resztę dostępnych obecnie w produkcji nie pozostawiając miejsca na domysły i  inne słuchawki w naszej kolekcji. Po posłuchaniu wiesz że musisz odkładać 18 koła bo już to słyszałeś  i niestety się nieodsłyszy, referencyjny punkt odniesienia został ustanowiony. Życie. Wyrazistość rysunku to  jego czytelność. Sopran z GS1000 na tej samej zasadzie jest lepszy - kreuje całościowo lepszą, lepiej widoczną, dosadniejszą, bogatszą, bardziej przejrzystą, lepiej separowaną wizję górnego pasma przekazu. Czy sopran bardziej popisowy ale gorszy czy po prostu lepszy to już każdego wybór osobisty. Ja zawsze wybiorę lepszy bo lepszość cieszy zawsze a popisy w dźwięku, jakieś turbodoładowania itd bawią krótko. Legendą obrastają słuchawki lepsze z racji tego że są lepsze (proste) a popisowe mają tylko zwolenników albo ich nie mają.

Jeszcze jedna rzecz. Gustaw pisał coś takiego w elektrostatach: elektrostaty są referencją bo zawierają w swojej średnicy najwięcej mikrodetali, dźwięków itd z których budują muzykalność a muzyki słuchamy głównie średnicą. Mniej więcej tak to brzmiało. To właśnie robią duże Grado względem małych - są bardziej muzyklane bo mają lepszą średnicę. I to musisz wziąć pod uwagę, bo już samym tym wygrywają i choćby nie wiadomo jak się jakiekolwiek małe Grado popisywały sopranem, pierwszym planem itd to w tym miejscu zawsze zaliczą glebę względem GS1000. Jest to porażka definitywna w tym momencie i nie ma niestety na to żadnej rady.

Jeśli popatrzysz na tą sprawę w taki sposób właśnie, całościowo na ten obrazek, całościowo na dźwięk, to tak się to przedstawia. Wybór oczywiście jest Twój. Najlepiej posłuchać samemu, GS1000e te nowe z pudła grają lepiej niż wygrzane 225 więc wykombinuj sobie sam jaki jest tu przeskok w jakości. Ja bym dużych na żadne małe nie zmienił i w tej kwestii nie zgadzam się z Pawłem który pisał o 325 ani Gustawem który szydzi z GS1000. Poprę tu zdecydowanie Johna Grado, GS1000 to po prostu lepsze słuchawki od małych modeli, i lepsze od większości dostępnych na rynku, chyba że ten Black Pearl naprawdę tak pięknie mi się tu z nimi skleja stąd te ochy i achy. Dopiero ostatnio od jakichś dwóch lat zaczęły się pojawiać realnie konkurencyjne i wyraźnie lepsze modele jak Utopia czy D8000. Wynalazków od chinczyka i hamburgerów z Kalifornii w ogóle nie liczę bo dopiero ostatnie wypusty sobą coś prezentują, a wcześniej z referencji były tylko GS1000, T1, HD800, nieosiągalny Orfi i ultra drogie jak na tamte czasy Staxy 007 które były również nieosiągalne dla 95% audiofili. Wszystkie właściwie są referencją do dziś, bo na Utopie czy SR009 stać pojedyncze osoby i funkcjonuje dla tej półki już specjalna nazwa - ultra hi end hehe ;) Przed wyborem następnych Grado do kolekcji odsłuchać GS1000, najwyższy priorytet moim zdaniem. Pieniędzy się nei oszczędzi w ten sposób ale czasu i trudu owszem, bo może się okazać że kończymy sprawę wyboru słuchawek i nie musimy się przebijać przez dziesiątki niższych modeli także od innych firm, które względem GS1000 nic nie wnoszą. Trochę słyszałem różnego dziadostwa szczególnie z okolic do 1000zł i wszystko jest bez startu. Na GS1000 po prostu się fajniej słucha i co tu właściwie więcej pisać? :D

Się rozpisałem kurka wodna.

Alucard

  • 901 / 1863
  • Ekspert
11-11-2018, 00:08
Pomyślimy Maćku, pomyślimy ;)

Alucard

  • 901 / 1863
  • Ekspert
13-11-2018, 10:23
Mirek wrzucał ostatnio zdjęcia z show, więc ja także wrzucę zdjęcie moich aktualnie używanych słuchawek i poprzednich które zostały wyparte :)

Alucard

  • 901 / 1863
  • Ekspert
13-11-2018, 10:53
Hmmm, zdjęcia sie nie dodały bo wielkość załącznika jest tylko 350kb a zdjęcia są z dysku i ważą ok 3,5 - 4mb. Nie da rady zwiększyć tej wielkości załączników? Chciałem też dodać zdjęcie puszki konserwy z PRLu i również nie mogę. Jestem bezradny.

-Pawel-

  • 4129 / 3760
  • Administrator
14-11-2018, 11:48
Kompresja i po sprawie ;P

Synthax

  • 2275 / 2373
  • Ekspert
14-11-2018, 12:45
A ja pozbyłem się 325e i potem słuchałem RS1 starych i kurcze coś mnie ciągnie żeby dać Grado 3-cią szansę u siebie :)
To nie jest tak że są jakieś wow, ale koncepcja na takie potraktowanie przetwornika ma wiele plusów akustycznych i przy odnalezieniu swojej charakterystyki pasma, takiej która wciąga jest to bardzo bliskie najlepszej aplikacji przetworników dynamicznych - redukcja odbić do maksimum.

Soundman

  • 775 / 2279
  • Ekspert
18-11-2018, 22:18
No,no...Wreszcie Kabak ma porządne słuchawki, gratulacje!....
Szkoda jednak że najnowsza rewizja a nie starsza ,która grała o wiele lepiej muzycznie, scenowo...itd.
Widzę że finansowo się odbudowałeś, super, oby tak dalej.
Teraz tylko 1000h wygrzewania i GS1000 zagrają jak należy...he,he.

Sekator

  • 247 / 1572
  • Aktywny użytkownik
19-11-2018, 06:35
Po przejściu wystawy chyba już na wieki zostanę z Grado.
Największy zawód to tak zachwalane Fostexy. Po trzykroć nuda. Nuda panie po prostu. Choć z 500 zł można dać bo ładne. Jeszcze jakieś Ethery itp podobne założyłem i to wszystko. Jest jakaś taka tendencja do nudnego grania.