Audiohobby.pl

Najprostsze wzmacniacze mocy

lancaster

  • 25974 / 3547
  • Administrator
24-02-2009, 20:56
melo, jak oceniasz 1516 vs 1558 ?
Co przyjąć jako układ odniesienia?
Na pocatek wyjmę z szuflady LM1875 i porównam :)

lancaster

  • 25974 / 3547
  • Administrator
24-02-2009, 20:58
cholera, w tych wzmakach faktycznie wszystko jest wewnątrz....macie moze wgląd w topologię tych kostek?

meloV8

  • 1344 / 3513
  • Ekspert
24-02-2009, 21:00
lancaster, o to wlasnie chodzi, ze ich aplikacja jest tak prosta, ze juz prostsza byc nie moze, a koszt zbudowania jest po prostu smieszny. Pamietam jak kiedys mialem wzmacniacz Technicsa su-v460, jeden z ostatnich kanciastych "grajacych" wzmakow technicsa przed epoka badziewa , ktore potem produkowal. Wzmaczniac o parametrach fantastycznych, zbudowany co prawda na ukladach hybrydowych ale uzywany z pominieciem przedwzmacniacza czyli w trybie direct amp brzmial bardzo dobrze. No i w przyplywie euforii po pierwszych odsluchach szerokopasmowych sab postanowilem podlaczyc je do tego technicsa. Brzmienie bylo po prostu okropne, wypchana srednica, zero basu, zupelnie tepe i krzykliwe brzmienie. Pomyslalem sobie, ze przywroce moja kostke TDA do zycia i zycie poplynelo. Technics zostal kompletnie zmasakrowany. Jasne, ze porownanie mocy jest prawie zadno, ale kultura brzmienia i barwa zupelnie z innej ligi i to na kosci samochodowej!
Tak wiec, jak ktos slucha efektywnych glosnikow, to warto w sobotni wieczor zlutowac w pare minut TDA i podlaczyc go do akumulatora :)

meloV8

  • 1344 / 3513
  • Ekspert
24-02-2009, 21:11
Hmmm kiedys przegladalem katalogi i topologie TDA i 1554 oraz 1558 roznia sie wzmocnieniem, reszta jest ta sama, topologia ta sama. 1554 20 db a 1558 40 o ile dobrze pamietam. Niestety nie sluchalem 1558. Z kolei TDA1516 brzmi bardzo podobnie do 1554. Wydaje mi sie ze w srodku siedzi wszystko to samo, roznica jest w wmocnieniu, ukladach przeciwzwarciowych etc. Chociaz to oczywiscie tez moze miec wplyw na brzmienie. Kosci sa tanie, trzeba porownac :)

lancaster

  • 25974 / 3547
  • Administrator
24-02-2009, 21:16
melo, z tego co piszesz to wzmak tym bardziej obiecujacy.

Nie chodzi nawet oszerokopasmwki bo komuś takie granie moze nie odpowiadać -spoko.
....ale co by nie mowić w zakresie przetawarzanym sa to ustroje b. czułe na jakosć komponentów i przez to nieźle je różnicujace.
....moze być i amp samochodowy :)
Biore sie za przetrzasanie allegro :)))

meloV8

  • 1344 / 3513
  • Ekspert
24-02-2009, 21:24
Lancaster , www.datasheetcatalog.com adres obowiazkowy, chyba wszystkie mozliwe kostki, mozesz sobie porownac aplikacje i dane techniczne. Teoretycznie te kostki z wiekszym wzmocnieniem czyli 1558 powinny zagrac lepiej.

lancaster

  • 25974 / 3547
  • Administrator
24-02-2009, 21:30
Tak sobie pomyaslałem, gain 20 jak na końcówkę mocy z potkiem na wejsciu to trochę malo.
40 jest uwazam w sam raz.
Dzięki za info....nawet moze na dzis dam sobie spokój z allegro. Jutro sprawdze czy nie mam tych ukladów dostepnych na miejscu.

a_men

  • 744 / 3541
  • Ekspert
25-02-2009, 07:40
W sumie sam ostatnio sie skłaniam do tego, że Byob jest na TDA1558 i 1554 (sa wersje hi i lo gain).

A oto Byob po polsku;)
http://www.sklep.avt.com.pl/photo/_pdf/AVT2104.pdf

"Zdolność dokonywania szczegółowych spostrzeżeń jest powszechnie nazywana cynizmem przez tych, którzy tej zdolności nie posiadają".

a_men

  • 744 / 3541
  • Ekspert
25-02-2009, 07:43
P.S. Altmann przed Byobem uzywał wzmaków na 2a3.

"Zdolność dokonywania szczegółowych spostrzeżeń jest powszechnie nazywana cynizmem przez tych, którzy tej zdolności nie posiadają".

lancaster

  • 25974 / 3547
  • Administrator
25-02-2009, 09:03
a_men, no to miejmy nadzieję ze wzmak bedzie super :)
Ostatnio sie nie podpalam zanadto....GC miało grać jak 300B....no i pewnie gra....ale zalezy jak jakie 300B:)

W każdym razie do 3875 mam zastrzeżenia odnośnie prowadzeniu basu i drive oraz pewnego rozrzedzenia dźwieku mogącego sie podobac bo daje ono efekt klarowności. Dźwięk nie ma jednak tej mocy co z 2A3.
1875 ma wiecej klubowego czadu...ale :)....szczerze mowiac po nim odstawilem scalaki myslalem ze na dobre;)
Kiedy oceniałem 3875 jako amp o lekko cofniętej srednicy. Teraz tak nie uważam, jest ona tylko nieco ograniczona pod względem energetyczności. Wzmacniacz uwazam za udany dla jasności.
Zobaczymy co oferuje sektor car audio :)

meloV8

  • 1344 / 3513
  • Ekspert
25-02-2009, 11:33
Sama idea zastosowania wzmakow car audio jest taka aby sprobowac zasilania z akumulatora. Akurat te wzmacniacze sa specjalnie zbudowane do takich zastosowan, wiec sa proste i zachecaja do testow. Osobiscie mam dwa typy kostek, w ktorych pokladam pewne nadzieje tj. TDA 1518 z wzmocnieniem 40 oraz zupelnie inna kostka TDA 2025. Ta druga jest niezwykle ciekawa. Zaprojektowana z mysla o car audio ale moze rowniez pracowac z napieciem do 45v. Mozna z niej wycisnac 50w na kanal podnoszac napiecie zasilania asymatrycznego ( bo tylko z takim pracuje ).
TDA2025 ma co prawda troche wiecej elementow w ukladzie, ale nadal jest to uklad prosty, mogacy pracowac na pajaku. Kostka ma na papierze duzo lepsze parametry, od ukladow typu 1516 1518. Najbardziej korci mnie sprawdzic TDA2025 zasilana trzema aku samochodowymi polaczonymi szeregowo.
Ktos w watku o zasilaniu akku napisal o kosztach takiego zasilania. Otoz jak sie ktos troszke popyta znajomych, to dostanie w prezencie ( i to z pocalowaniem reki ) uzywany stary aku z samochodu. Takie akumulatory sa nadal sprawne i moga pracowac ze wzmakami audio. Potrzeba im tylko przegladu, wymiany elektrolitu i naladowania. Beda jeszcze dlugo sluzyc, no chyba, ze byly naprawde zakatowane na smierc :)
Moze jest troche zachodu z tym zasilaniem aku, ale zawsze to jakas rozrywka hehe ;)

lancaster

  • 25974 / 3547
  • Administrator
25-02-2009, 11:42
melo, z tym samochodowym aku to wersja mocno robocza:)))
Jest soro akumulatorów,ktore wraz z ładowarką wyjdą taniej od trafa i klasycznego zasilacza a do tego mogą okazac sie w danej aplikacji zwyczajnie lepsze:
http://www.allegro.pl/item554142721_akumulator_bezobslugowy_12v_7ah_zelowy.html

meloV8

  • 1344 / 3513
  • Ekspert
25-02-2009, 12:26
zelowki maja niewatpliwie swoje zalety, sa wprost stworzone do pracy buforowej i wielokrotnego ladowania. Poblem w tym, ze 7ah to troszke malo jak na bezstresowe sluchanie :) na zelowce czy zwyklej olowiowce samochodowej o pojemnosci okolo 45ah pograsz nawet dwa tygodnie przy normalnych poziomach glosnosci.
 A teraz najlepsze na koniec:
kiedys czytalem na audiostereo wypowiedz pewnego czlowieka ( nie napisze kogo ale gosc obryty w temacie ), twierdzil on, ze zelowki brzmia gorzej od zwyklych kwasiakow olowiowych :) i sa to ponoc dosc wyrazne roznice, a ogolne roznice w zasilaniu z sieci i baterii bywaja czasami naprawde duze.

szakunec

  • 110 / 3546
  • Aktywny użytkownik
25-02-2009, 12:34
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza." Paul Claudel
##################################


Witam w bardzo ciekawym temacie!

Mam t-ampa, którego zasilałem dla zabawy z sieci zasilaczem impulsowym jak również akumulatorem samochodowym. Na pewno na aku grał lepiej - miał więcej werwy, lepszy był również bas, a dźwięk ogólnie był mniej płaski. Nie wiem jak miałoby się porównianie aku samochodowe / aku żelowe. Jednak na dłuższą metę nie trzymałbym Centry w pokoju, w którym śpię :)
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza." Paul Claudel

meloV8

  • 1344 / 3513
  • Ekspert
25-02-2009, 12:55
Oj panowie, mozna zrobic ladna, gustowna skrzyneczke na aku :) z drewna czy innego materialu. W czasie pracy zadnych wyziewow kwasu nie ma, tylko przy ladowaniu, dlatego swoj aku laduje w piwnicy. Wlasciwie to mam juz dwa stare akumulatory, po wymianie elektrolitu i naladowaniu  dziala swietnie. Gdy jeden dziala, drugi lezy w piwnicy w zapasie. Jak sie jeden rozladuje to schodze z aku do piwnicy, podlaczam do ladowania i biore drugi do domu :)