Dzieki Wlodku za ciekawe przemyslenia :)
Moje odczucia sa takie, Grado (i GS1000 i PS1000) bezsprzecznie sa w stanie ciekawiej zaprezentowac sluchaczowi zywa muzyke niz Senki HD800. Nie mam co do tego cienia watpliwosci. Senki HD800 znow wyraznie znosniej w moim odczuciu graja elektronike czy pop.
Jak dla mnie wytlumaczenie jest wbrez pozorom proste. Nie kryje sie w zadnych cechach charakterystyki sluchawek takich jak odpwoiedz impulsowa czy ilosc znieksztalcen etc lecz po prostu w charakterystyce pasma przenoszenia przede wszystkim.
Wystarczy wczytac sobie do jakiekolwiek programu sluzacego do obrobki sampli utwor z muzyka klasyczna, zywym jazzem, elektronika z dawnych lat, nowa elektronika i popem.
Wnioski sa oczywiste. Kiedys oraz przy zywej muzyce realizacje nie byly tak agresywne jak teraz, nawet jezeli sprzet podbija jakies zakresy w niczym to nie przeszkadza - wrecz odwrotnie - sprawia, ze slyszymy niektore rzeczy wyrazniej, blizej, bardziej intensywnie, po prostu glosniej. Jezeli equalizacja jest sprytnie zrobiona przynosi to efekty w formie wciagania sluchacza w muzyke, wiekszej szczegolowosci oraz wiekszej namacalnosci przekazu.
Jednak kiedy realizacja jest juz nowoczesna, jest zastosowana masa filtrow dla wszystkich sciezek dynamiczne kompresory etc - jest bardzo malo miejsca na "nad-equalizacje". Wtedy takie sluchawki - ktore powoduja, ze po prostu "ciekawiej" brzmi taka "czysta, zywa" muzyka daja nam w efekcie utrudniacze, uprzykrzacze na nowoczesnych realizacjach. Poniewaz juz i tak wszystko jest zrealizowane w ten sposob aby brzmialo "lepiej niz powinno" dodatkowo kiedy sluchawki chca nam to przedstawic jeszcze lepiej - jest juz tego po prostu za duzo.
Osobiscie slucham duzo elektronicznego jazzu i przeroznych jazzowych hybryd z elektronika, klasyka i zywa muzyka tez jest, ale juz nie tak duzo. Na GS1000 po prostu nowe realizacje nie brzmialy dla mnie dobrze, ba...wrecz zle, tak jak brzmiec wcale nie powinny - pisalem juz o tym wiele razy.
Nie chce wchodzic w dyskusje co jest blizsze prawdy, bardziej realne bo nie w tym rzecz - to kazdy wybierze sobie sam, juz na etapie konwersji sygnalu cyfrowego do analogowego mamy przeciez roznego rodzaju filtry wszelakiej masci, wiec czemu sluchawki tez nie mialyby tego robic.
Tak czy siak, im to pasmo jest bardziej plaskie - tym mniejsze prawdopodobienstwo "bledow", jezeli jest takie jak w Grado - w realizacjach w ktorych jest miejsce na "nad-equalizacje" przykladowo zywa muzyka moim zdaniem na pewno zabrzmi ciekawiej niz na sluchawkach z plaskim :))
Jeszcze jest pytanie - jak blisko muzyki chcemy byc :)) Grado na pewno sa dla tych ktorzy chca byc bardzo blisko, Senki HD800 raczej dla sluchaczy z dystansu, preferujacych "laid-back" :)