Audiohobby.pl

Słuchawki wysokiego lotu

Rafaell

  • 5033 / 6380
  • Ekspert
13-10-2009, 13:15
 Dodam tylko ze oba systemy wzajemnie kapitalnie się uzupełniają. Czasem sposób realizacji kiepski z głośników brzmi kapitalnie na słuchawkach i odwrotne takie zjawisko także postrzegam. Np wczoraj słuchałem http://www.polskieradio.pl/trojka/koncerty/zagrali/artykul114410.html i po prostu z tak długim pogłosem na wokalach na słuchawkach nie dało się słuchać, na kolumnach za to ta sztucznie realizowana przestrzeń  przez realizatora była do przyjęcia (ale na granicy dobrego smaku)                              

Rafaell

  • 5033 / 6380
  • Ekspert
13-10-2009, 13:22
 Taka "banalna" płyta z 1958 roku Milesa Kind of Blue słuchana przeze mnie na słuchawkach zamkniętych oprócz tzw przestrzeni ma jeszcze kapitalną holografie niejako muzyków można prawie obejść dookoła na kolumnach owszem jest przestrzeń ale z tym obchodzeniem już gorzej-może to wina kolumn ?:)                              

pastwa

  • 3848 / 6383
  • Ekspert
13-10-2009, 13:31
No no no, niemal kazdy juz widze zlapal swoj sluchawkowy okaz, tylko patrzec jak sie wszyscy przeniesiemy do watku o muzyce, spelnieni sprzetowo..

Co do kolumn, to tez juz mam, jedynie wzmacniacza do nich nie posiadam, ale bardzo ciagnie mnie do takiego systemu, ze wzgledu na prosta swobode jaka on daje, moge sobie wykonywac moje domowe czynnosci w dowolnym miejscu i jednoczesnie rozkoszowac sie muzyka, bo ze sluchawkami to czasem tak, jak z burkiem na uwiezi, trzeba byc grzecznym i siedziec w miejscu ;"))

fallow

  • 6463 / 6353
  • Ekspert
13-10-2009, 13:42
Nie do konca, wystarczy wyjsc ze sweet spot\'a i cala scena sie rozjezdza :)) To juz w sluchawkach sweet-spot ma sie ciagle na glowie :)

fallow

  • 6463 / 6353
  • Ekspert
13-10-2009, 13:42
....no oczywiscie, chyba ze sie chce po prostu sluchac jak "normalny czlowiek" :D :D :))

Gustaw

  • Gość
13-10-2009, 13:55
>> fallow, 2009-10-13 13:42:23
To juz w sluchawkach sweet-spot ma sie ciagle na glowie :)

Eeeetam. .....słuchawki to trochę jak lizanie loda przez szybę. Taka "proteza" kolumn i to wszystko :)

Rafaell

  • 5033 / 6380
  • Ekspert
13-10-2009, 13:58
 No i słuchając na kolumnach człowiek robi się taki bezradny, nóżki zwisaja gdzieś tam jak u dentysty- fakt masaż pleców w trakcie zapewniony ale czy o to hardkorowcom słuchawkowym chodzi ;)                              

Mogos

  • 382 / 6281
  • Zaawansowany użytkownik
13-10-2009, 18:38
>> Rafaell
Skąd masz te zdjęcie. Obok stoi jeszcze lepszy egzemplarz.
niech gra muzyka, a z całą resztą jakoś będzie

aasat

  • 2393 / 6366
  • Ekspert
13-10-2009, 18:49
Ten pan to John Grado, a te monitorki to słucha to z Manty v7 :)

alghar

  • 639 / 6095
  • Ekspert
13-10-2009, 20:43
@w.luczynski   jakie wrażenia  i odczucia   po słuchaniu PS 1000 &  GS 1000  ?

chrees

  • 1662 / 6383
  • Ekspert
13-10-2009, 20:48
O właśnie. Jesteś dopiero drugim opiniującym po Poznańskim Klubie Miłośników CALuff :>


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
.
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.

fallow

  • 6463 / 6353
  • Ekspert
13-10-2009, 20:50
Czekamy ! :D

majkel

  • 7477 / 6383
  • Ekspert
13-10-2009, 21:14
>> Gustaw, 2009-10-13 13:55:25
>> fallow, 2009-10-13 13:42:23
To juz w sluchawkach sweet-spot ma sie ciagle na glowie :)

Eeeetam. .....słuchawki to trochę jak lizanie loda przez szybę. Taka "proteza" kolumn i to wszystko :)

Dla mnie system kolumnowy to oglądanie tego samego loda przez witrynę lodziarni z odległości kilku metrów. Do tego wrażenie, że ta lodziarnia jest nieczynna.
Tak bardziej na poważnie to preferencje względem głośników lub słuchawek wynikają właśnie z tego, co się w brzmieniu ceni. Wbrew pozorom słuchawki to świetne narzędzie analityczne, głośniki tak dobrze nie rozbiorą faktury ani złożoności barw, nie są mikroskopem, a raczej takim otwartym oknem, niestety z widocznymi framugami i gdzie zaczyna się ściana. Sorry, Gregory, ale wrażenie pierwszych rzędów filharmonii nie da się oddać w kanonicznie ustawionym systemie stereo, no po prostu jest to niemożliwe, za wąsko i tyle.

x500

  • 461 / 6362
  • Zaawansowany użytkownik
13-10-2009, 21:34
Wlasciwiw to po co gwiazdy koncertuja zamiast tloczyc same krazki ? Nie rozdadza na koncercie setkom fanow sluchawek . Dziwny bylby to koncert . Cos jak filcharmonia dla gluchoniemych .
Sluchawki sa swietne ale kurna dobre glosniki sa jednak znacznie lepsze .

majkel

  • 7477 / 6383
  • Ekspert
13-10-2009, 21:45
To jest jak gadanie, że samochód jest lepszy od motocykla - bez sensu. Może i jest, ale nie daje tego, co daje motocykl.