>> Gustaw, 2009-10-13 13:55:25
>> fallow, 2009-10-13 13:42:23
To juz w sluchawkach sweet-spot ma sie ciagle na glowie :)
Eeeetam. .....słuchawki to trochę jak lizanie loda przez szybę. Taka "proteza" kolumn i to wszystko :)
Dla mnie system kolumnowy to oglądanie tego samego loda przez witrynę lodziarni z odległości kilku metrów. Do tego wrażenie, że ta lodziarnia jest nieczynna.
Tak bardziej na poważnie to preferencje względem głośników lub słuchawek wynikają właśnie z tego, co się w brzmieniu ceni. Wbrew pozorom słuchawki to świetne narzędzie analityczne, głośniki tak dobrze nie rozbiorą faktury ani złożoności barw, nie są mikroskopem, a raczej takim otwartym oknem, niestety z widocznymi framugami i gdzie zaczyna się ściana. Sorry, Gregory, ale wrażenie pierwszych rzędów filharmonii nie da się oddać w kanonicznie ustawionym systemie stereo, no po prostu jest to niemożliwe, za wąsko i tyle.