Audiohobby.pl

Słuchawki wysokiego lotu

fallow

  • 6463 / 6496
  • Ekspert
23-09-2010, 11:47
Przeczytaj po kropce ;)

"Jest to dokladnie ta sama szkola, roznice moglbym okreslic jako szlify tu i tam."

asmagus

  • 4439 / 6075
  • Ekspert
23-09-2010, 12:19
D7000 to też ta sama szkoła.

To tak jak Fiat 126 p rocznik Bolid F1 rocznik 2010 to ta sama szkoła - silnik z tyłu i napęd na tylną oś.

fallow

  • 6463 / 6496
  • Ekspert
23-09-2010, 12:28
Wiesz Asmagus, rownie dobrze mozna napisac ze wszystkie sluchawki otwarte to ta sama szkola bo sa otwrte w przeciwienstwie to zamknietych i pol-otwartych :) (I bedzie w tym duzo racji)

Czasem to co wkladaja Ci w usta na tym forum graniczy z absurdem :))

Akurat z Vinyloidem jestescie oboje posiadaczami D7000 wiec nie watpie ze dla Was sa to lata swietlne. Jest jednak na "sasiednim" forum troche ludzi ktorzy nawet porownywali sobie leb w leb D2000, D5000 i D7000 i dla nich te roznice wcale tak przepastne nie byly. A juz zwlaszcza miedzy D5000 i D7000 :)

asmagus

  • 4439 / 6075
  • Ekspert
23-09-2010, 13:04
Nie będe sprzedawał truizmu o torze itd. Tez miałem styczność z niższymi modelami Denona.

Nie twierdzę, ze D7000 są dobre/najlepsze/warte kasy itd.

Twierdze, że są zupełnie inne od niższych modeli i ta różnica jest spora.

Twierdzę również, że są najlepsze dla mnie, dla mojego toru i słuchu i gustu ... bo s ładne i dobrze wykonane :)

Tylko tyle.

PS. Zajmuje się obecnie odliczaniem godzin do momentu kiedy otrzymam nowa płytkę COMA - Symfonicznie i ciesze się tym, że zabrzmi tak jak lubię :)

fallow

  • 6463 / 6496
  • Ekspert
23-09-2010, 13:25
No coz, a dla mnie wzgledem tak roznorodnych sposob prezentacji dostepnych na rynku - granie Denonow D2000/D5000/D7000 jest po prostu do siebie bardoz zblizone. Nawet wiecej - rzadko szukac takiej spojnosci sposobu grania w ofercie innych producentow.

majkel

  • 7477 / 6526
  • Ekspert
23-09-2010, 14:02
Hehe, niektórzy na head-fi za takowe uważają HD650 - neutralne, przeźroczyste, referencyjne, tonalnie trafiają w środek dziesiątki na tarczy, bas wzorcowy, itp.

kopaczmopa

  • 786 / 6466
  • Ekspert
23-09-2010, 14:13
>HD650 - neutralne, przeźroczyste, referencyjne, tonalnie trafiają w środek dziesiątki na tarczy, bas wzorcowy, itp.

no i maja Majkel do tego prawo przeciez to bardzo dobre sluchawki i moga sie podobac bardziej od innych.Nawet obiektywnie, pewna klase juz reprezentuja choc zdecydowanie sa po cieplej, ciemnej stronie mocy.

Oczywiscie maja niby mase niedostatkow ale szaleniu mi uprzyjemniaja zycie.
Bas maja fantastyczny - duzo lepszy od tego z GSow na przyklad, tonalnie oczywiscie nie sa idealne, przezroczyste tez nie sa ale jak wszedzie mozna sprzetem zniwelowac te braki (ktore tkwia przeciez w kazdych sluchawkach).
Ja czekam na odsluch HD598 - moga byc szalenie ciekawe.

Co do HD438 - bardzo fajne sluchawki ale jak sam zwrociles uwage maja ograniczenia, do domu sie nie nadaja a z powodu lekkiego oddalenia na zewnatrz wole bardziej bezposrednie (i lepsze wg mnie ) HD380Pro badz slabsze ale bardziej przenosne iGrado.
ciekawosc brzmienia

pastwa

  • 3849 / 6526
  • Ekspert
23-09-2010, 14:14
Mnie sie wydaje, ze niektorzy myla dzwiek przekazywany przez W5000 w danym torze z ich obiektywna sygnatura dlatego padaja takie jednoznaczne o nich opinie jak ta na head-fi, ja sluchalem ich na dwoch roznych systemach i zagraly diametralnie inaczej. Raz bylo to wlasnie chudo, jasno i piekielnie analitycznie bez basu, nie szlo tego brzmienia przyswoic na dluzsza mete, a drugim razem dzwiek byl rowny, obszerny z silnym i zwinnym basem, bez zadnych wyszczuplen, uznalem wiec, ze to znakomite nauszniki ostatecznie tylko trudne w aplikacji, zadne inne znane mi sluchawki nie przeszly az takiej metamorfozy w dwoch roznych systemach.

fallow

  • 6463 / 6496
  • Ekspert
23-09-2010, 16:24
Odpowiadasz na wpis
>> Piotr Ryka, 2010-09-23 13:54:01
Przy okazji. Słuchałem D5000 niemodowanych i modowanych. Grają na pewno inaczej. A D7000 grają inaczej od jednych i drugich. Przynajmniej na moim wzmacniaczu. I one, według mnie, grają najlepiej. Po midyfikacji i wymianie kabla podobno są jeszcze lepsze, ale o tym już tylko czytałem.

---

No i to sa wlasnie podstawy w naszej percepcji sluchawkowego swiata. Dla Was inaczej a dla mnie wciaz to samo, z malymi moze roznicami :) Czesto zauwazam, ze faktycznie wychwytuje jakas opisywana na forum zmiane, ktora jest opisywana nie rzadko jako cos duzego, oczywistego, zmieniajacego sposob prezentacji czy charakter brzmienia a dla mnie okazuje sie jest to sprawa marginalna lub po prostu pomijalna, o ktorej jezeli bym o nie przeczytal - na pewno sam bym pominal :)

Z drugiej strony przypominaja mi sie czasy kiedy mialem GS1000 i kazdy detal byl dla mnie "solidna zmiana".

Wszystko wiec zalezy od podejscia, stosunku do sprawy.

Rolandsinger

  • 2894 / 6527
  • Ekspert
23-09-2010, 18:31
Fajnie Was znowu poczytać...o tych ucztach, nastrojach, uniesieniach, basach, sopranach, spadających kotarach....przy okazji uświadamiam sobie przy tej lekturze, o ile mi się poprawiło. I to jest różnica przepastna!

_____________________________________

Śląski Festiwal Jazzowy przeniesiony na październik - kto będzie? -> Priv
____________________________________________Zapraszam do zakładki AUDIOSCEPTYCYZM :)

Vinyloid

  • 2470 / 5741
  • Ekspert
23-09-2010, 20:04
@ fallow,

O ile sie z tobą zgadzam, że D7000 i D5000 są dość podobne brzmieniowo, to uważam, że D2000 znacznie od nich odstają. Na niekorzyść zresztą. Ja przynajmniej odróżniam je po kilku taktach muzyki (a przeważnie po pierwszym) od większych braci.

majkel

  • 7477 / 6526
  • Ekspert
23-09-2010, 20:30
>> Piotr Ryka, 2010-09-23 18:08:10
Odebrałem Moonlighta. Tak nawiasem, która to wersja?

Najnowsza. :)) Niech się zwie v10. Mamy rok 2010, ostatni z serii v miał nr 9 i sprzedałem 0 egzemplarzy, a potem mi przyszła do głowy seria SL. Układowo jest w nim jedna drobna poprawka - przybyło dwa rezystory względem tego, co słuchałeś z DT880 Pro kilka miesięcy temu. Ponadto zastąpiłem Rubycon Black Gate innymi kondensatorami o bardzo niskiej impedancji. Kwestia dostępności BG i ceny wzmacniacza. Ten to "dół" oferty. Nowy też będzie z Black Gate lub bez, nad wersją "bez" będę jutro pracował, czy może zostać jak jest, czy trzeba będzie uzupełnić jak w Moonlighcie, żeby dźwięk był na swój sposób kompletny.

violett

  • 786 / 6517
  • Ekspert
23-09-2010, 20:47
Czyli, Panie Piotrze? :)

majkel

  • 7477 / 6526
  • Ekspert
23-09-2010, 20:57
>> Piotr Ryka, 2010-09-23 20:38:19
Już porównałem. Sprawa jest ewidentna.

Dla mnie też. Moonlight ma inną logikę dźwięku, jeśli mogę się tak wyrazić, pomijając sprawy techniczne.

violett

  • 786 / 6517
  • Ekspert
23-09-2010, 22:04
Odpowiadasz na wpis
>> Piotr Ryka, 2010-09-23 21:28:38  
/Ośmielę się suponować, że nawet Rolandsinger by to przyznał i to bez bicia/

O, to rzeczywiście już wiele wyjaśnia :)
Czekam z niecierpliwością na szczegółowy opis!
Pozdrawiam.