Zależy na jaki rocznik tej kasety się trafi. Zasadniczo do roku 1996 w CSII był jeszcze prawdziwy chrom i wtedy kaseta zachowuje się tak jak napisałeś. Ale później były już formuły żelazowo-kobaltowe i te kasety zachowują się zupełnie inaczej, jak dobrej klasy kasety japońskie, które wytrzymują kilka decybeli powyżej 0dB ustalonego na strumieniu 250nWb/m.
Wcześniejsze wersje na prawdziwym chromie potrafią pięknie, ciepło zabrzmieć, ale trzeba uważać na poziom. Późniejsze wersje nie mają już takiego klimatu dźwiękowego, jednak można je dużo głośniej nagrać na czym zyskuje ogólna dynamika. Ja lubię obie wersje, CSII to bardzo solidne kasety.
Super też mi się podoba ta Konica GMII. Nie często widywana kaseta. Taśma jest zapewne taka sama co w
Ampex Grand Master II. Mimo, że opis podaje żelazo z kobaltem, to test na YT raczej wygląda na czysty chrom. Ciekawe, trzeba by otworzyć i poniuchać ;)