Audiohobby.pl

Spotkania słuchawkowe

Karol

  • 1556 / 2899
  • Ekspert
14-01-2020, 23:25
Wczoraj kolejna runda sparingu: Stellia vs reszta świata, ...

Dla mnie, było to spotkanie w trochę innym celu. :)
Od jakiegoś czasu mam u siebie urządzenie Fostex HP-A8 Mk2.
Na tyle spodobał mi się dźwięk jaki daje, że zacząłem się poważnie zastanawiać czy go nie zatrzymać.
Zależało mi, by ktoś jeszcze posłuchał go w moim torze. Udało mi się uprosić Pawła i przyjechał. :)
Liczyłem na to, że potwierdzi moje odczucia i z żalem to z żalem, ale wymienię Questyle CMA 12 na Fosteksa.
Poza tym, było jeszcze parę rzeczy do sprawdzenia. Na przykład zweryfikowanie moich opowieści o tym, jak świetne są obecnie MJ2, albo to, że negatywne opinie krążące o Denon-ach AH-D7100, mojego egzemplarza nie dotyczą.

O MJ2 nic nowego nie napiszę. Warto się nimi zainteresować, bo po wygrzaniu grają bardzo dobrze.
Są równe, bez dziur między poszczególnymi podzakresami pasma.
Dźwięk ma odpowiednia gramaturę, wypełnienie i bardzo przyjemna sygnaturę.
Mój jedyny zarzut to to, że są nauszne i po jakiś 3 godzinach słuchania, przyklepane uszy dają znać o sobie.
Paweł to Ty miałeś zweryfikować, to co twierdzę na temat grania moich Denon AH-D7100.
Zostawiam Tobie uzupełnienie relacji ze spotkania, w tym zakresie. :)

Sprawdziliśmy również pokrótce, jak radzą sobie na Fosteksie, słuchawki: Hifiman HE-5LE, AKG K701, a także Sony MDR-CD100.
Posłuchaliśmy też elektrostatów:  Stax SR-007 MK1 i SR-Λ Signature, na wzmacniaczach: SRM-727A oraz SRM-313.
Paweł potwierdził, że moje elektrostatyki lepiej grają ze wzmacniaczem SRM-313 niż z teoretycznie lepszym, bardziej rozbudowanym SRM-727A. Mnie i Pawłowi bardziej podobało się agresywniejsze granie z SRM-313.
Moim zdaniem, lepszy był też bas i wypełnienie.
Prawie zawsze jestem gotów zamienić muślinową gładkość sopranów, na agresywność i dosadność przekazu z lepszym dołem.
Przy tym, nie odnotowałem jakiś specjalnych strat w kreowaniu przestrzeni czy planów muzycznych.
Biorąc to wszystko pod uwagę, wolę słuchać Staksów na SRM-313.

Focal Clear i Focal Stellia, to w tej chwili moja referencja odpowiednio w śród słuchawek otwartych i zamkniętych.
Gdy mi się wydaje, że na jakiś słuchawkach jest super, hiper, to żeby to zweryfikować, biorę Focale i okazuje się, że to na nich jest tak, jak być powinno. Osobiście wolę granie Stelli, bo mają wyraźnie lepszy dół niż Cleary.
Szczególnie atak i zejście. Reszta jest dosyć podobna, łącznie z przestrzenią.

A teraz do meritum, czyli co wynikło z porównania Questyle CMA Twelve z Fostex HP-A8 Mk2.
W Fosteksie są tylko gniazda słuchawkowe typu jack 6,3 mmm.
Dlatego żeby było sprawiedliwie, słuchawki do Questyle, podłączałem do tego samego typu gniazda.
Dźwięk słuchawek podłączonych przez dużego jacka, był wyraźnie lepszy na Fosteksie.
Przesądzało o tym lepsze wypełnienie i wybarwienie dźwięku oraz głębsze pomruki basowe.
Paweł potwierdził te spostrzeżenia dodając, że dla niego na CMA 12 jest mniej ciała.
Stwierdził też, że według niego, w porównaniu do Fosteksa, dźwięk na Questyle jest taki trochę szaro-tekturowy.
Miałem podobne odczucia. Pojawiło się pytanie, czy tylko wbudowany wzmacniacz w Fosteksie jest lepiej "nastrojony", czy jest też różnica w samych DAC-ach. W Fosteksie są wejścia analogowe, dlatego mogliśmy sygnał z CMA 12 przesłać na Fosteksa wybierając w nim jako źródło dźwięku - RCA. Okazało się, że "strojenie" DAC-a w Fosteksie też jest przyjemniejsze.
Z żalem pomyślałem - no to pozamiatane. Ilość gniazd, zaawansowanie techniczne, to za mało.
Na koniec liczy się uzyskany dźwięk. Od tej pory, w zasadzie słuchaliśmy już tylko na Fosteksie.

Ale Pawłowi cały czas jakoś nie pasowało to, że Focal Clear aż tak bardzo zbliżyły się do Stellii.
Drążył temat, drążył i na koniec podłączył Stellie pod gniazdo XLR w CMA 12.
Posłuchał z 15 sekund i z kamienna twarzą oddał mi słuchawki.
Mnie wystarczyło jakieś 5 sekund, żeby ściągnąć je z głowy i z zadowoleniem oświadczyć.
Jednak to Questyle CMA Twelve zostaje!!! :-)))
Dźwięk uzyskany na Stelliach z CMA 12 po XLR, nie pozostawia żadnych wątpliwości, gdzie jest lepiej.
Barwa, wypełnienie, ciało (jak to określił Paweł) zdecydowanie i bardzo wyraźnie na korzyść Questyle.

Mimo to trzeba powiedzieć, że Fostex HP-A8 Mk2 to interesujące urządzenie.
Gra bardzo przyjemnie i moim zdaniem, dźwięk z gniazda 6,3 mm jest lepszy niż z tego samego gniazda na CMA 12.
Dla ciekawych tego urządzenia dołączam jego recenzję.
Wydaje mi się trafna i nie widzę specjalnie, jakiegoś powodu do polemiki z nią.

« Ostatnia zmiana: 15-01-2020, 00:44 wysłana przez Karol »

majkel

  • 7337 / 4469
  • Ekspert
15-01-2020, 09:50
No cóż, jakoś tak jest z niektórymi słuchawkami, że znacząco lepiej grają z sygnałem symetrycznym i próby obejścia tego zjawiska to praktycznie strata czasu i/lub pieniędzy. Ja już tak ponad trzy lata siedzę na XLRze, co oczywiście nie przeszkadza rozwijaniu tego, co pod jacka, bo są takie słuchawki, które nie każą myśleć o balansie, gdy grają z jacka.

nsk

  • 541 / 3439
  • Ekspert
15-01-2020, 19:38
Albo Questyle gra lepiej po XLR.

-Pawel-

  • 4597 / 4074
  • Administrator
16-01-2020, 08:00
Paweł to Ty miałeś zweryfikować, to co twierdzę na temat grania moich Denon AH-D7100.
Zostawiam Tobie uzupełnienie relacji ze spotkania, w tym zakresie. :)
Fakt, zapomniałem o nich wspomnieć. A więc podobnie jak kiedyś stwierdziłem w przypadku modelu D7000, wygrzane i dobrze napędzone D7100 są słuchawkami raczej jasnymi, z mocnym i szybkim basem i efektownie rozciągniętą jak na słuchawki zamknięte sceną. D7000 z pamięci były nieco bardziej zwiewne i wydawały się mieć nieograniczoną przestrzeń, D7100 są natomiast już lepiej wyważone i schodzą bardzo nisko, dzięki czemu można ich używać z szerszym repertuarem. Porównując je bezpośrednio do Stelli wydają się być bardzo jasne, jednak po chwili przyzwyczajenia ich balans nie zwraca już na siebie uwagi.

Karol

  • 1556 / 2899
  • Ekspert
16-01-2020, 14:30
Ja tam ich nie odbieram jako jasne, ale nich Ci będzie. :)

Vinyloid

  • 2463 / 3684
  • Ekspert
16-01-2020, 15:39
Przeważa w nich czarny z brązowym, czyli są ciemne.

-Pawel-

  • 4597 / 4074
  • Administrator
30-03-2020, 18:44
Dopiero przeczytałem. Dzięki. Działa i na foobar 1.4.2. Mam tylko nadzieję, że teraz nie zacznę porównywać foobara z foo dsd kontra Audiogate.

A mi po wymianie wzmacniacza wyszło, że te zabawki psują dźwięk i to w znacznym stopniu. Wróciłem do 44.1kHz, chyba, że na pliku źródłowym mam więcej i zniknęły cyfrowe naloty, które zaczęły mnie drażnić. Tak przeczuwałem, że to nie może działać w nieskończoność, skoro finalnie szło wielokrotnie więcej próbek wygenerowanych sztucznie niż rzeczywiście obecnych w zapisie.

Karol

  • 1556 / 2899
  • Ekspert
01-04-2020, 21:51
A ja po wymianie kabla i padów, od paru dni siedzę z Focal Clear na głowie i słucham muzyki z plików DSF. Cleary z pełnymi padami Dekoni, są podłączone do Questyle CMA 12 po wyjściu zbalansowanym 4.4 mm, 8 żyłowym kablem Forza Claire Hybrid. Zestaw - marzenie, jeśli chodzi o jakość dźwięku i przyjemność słuchania.
Na takim zestawie już słychać różnicę i muzyka z plików DSF nabiera dodatkowego blasku.
Jest taka podkreślająca kredka, taki reflektor doświetlający a przy tym jeszcze, odtwarzana muzyka nabiera większego wigoru.
Pady Dekoni dodają masy najniższym dźwiękom, a reszcie pasma wypełnienia i chyba barwy.
W sumie daje to bardzo dobry efekt końcowy. Polecam posłuchanie takiego zestawu.
Może konkurować z takimi za naprawdę poważne pieniądze. Powiem krótko.
Nie gra to gorzej, niż nowy Orpheus na tym swoim wzmacniaczu z wysuwanymi lampami, którego słuchaliśmy w Zachęcie. :)
W tym zestawieniu, na tym kablu i tej samej muzyce, Denony AH-D7100 też robią z nią niebywałe czary mary.
I co Paweł? To kiedy przyjeżdżasz? :-)
« Ostatnia zmiana: 01-04-2020, 22:57 wysłana przez Karol »