Audiohobby.pl

SONY TC-K777ES

Macio4ever

  • 838 / 468
  • Ekspert
06-04-2026, 13:00
No i taki rodzynek wpadł na chwilę do mnie. Druga odsłona K777, mechanizm TC-120D3 (direct drive, hamulce magnetyczne itp), miedziowane chassis, duże trafo.

Sprzęt miał serwis w przeszłości - mechaniczny i elektroniczny. Ramiona rolek chodzą lekko, widać wymienione kondensatory - zasilanie siedzą Panasy FM, Nichi KA. Na płytkach są Nichicony FG, KZ i zielone krasnale (Muse ES BP).

No i teraz ma takie lipne objawy - ze środka dochodzi taki dźwięk jakby coś rotowało w wysoką prędkością, taki lekki wizg. Przy wyłączeniu zwalnia i cichnie ten dźwięk, więc myślę, że jest to coś z mechanizmu.

Druga sprawa po dosłownie minucie pracy pojawia się takie charczenie/zakłócenia o wysokiej amplitudzie  - słychać w słuchawkach, wyświetlacz wywala sygnał od razu do końca skali.

Trzecia - wyświetlacz sporadycznie miga, tak jakby częściowo przełączał się w tryb kalibracji - może to sprawa przełącznika? Diabli wiedzą.

Dziwnie zachowują się przełączniki Dolby, może to jest cecha, a nie błąd - można zmienić Dolby lub je wyłączyć tylko w trybie Stop, jak gra to nie reaguje na przyciski.

Głowice tak na słuch nie są zajechane, pomierzymy to zobaczymy.

Mechanizm jest skomplikowany, popatrzyłem w serwisówkę i trochę osłabłem :)

Jak tak popatrzyłem sobie dłużej, to gdyby mnie naszło na zakup 777, to jednak będę celował w 777ES II - tam jest już jest większy ład i skład na płytkach.

EDIT
Jeszcze odkryłem, że mecha ma własne życie i humory :) Np. włącza sobie przewijanie - ot tak. Obstawiam tact switche jako przyczynę, w szczególności że rew jest deko zapadnięty i słabo klika.
« Ostatnia zmiana: 06-04-2026, 16:30 wysłana przez Macio4ever »

Macio4ever

  • 838 / 468
  • Ekspert
06-04-2026, 20:53
Mając parę wolnych chwil pobadałem sobie jeszcze złomka.

I tak - te zakłócenia pojawiają się nawet bez kasety, czas pojawienia wydłuża się. Mam podejrzenie - przekaźnik lub tranzystor sterujący przełączaniem. Zapewne zacznę od wyczyszczenia wszystkich przekaźników oraz sprawdzenia tranzystorów i zimnych lutów.

Mechanizm chodzi za szybko - albo nie został dobrze wyregulowany albo się rozjechała regulacja. Notabene w serwisówce są 4 strony dotyczące ustawiania hamulców/luzów itp :) oraz jedna pełna strona poświęcona ustawianiu silników.

WRMS jest za wysoki ale bez dramatu. Prawa rolka jest ori ale jest dojechana - zapewne wstawię nową, oryginalną Sony. Lewa też ori ale wygląda znośnie.

Tym razem zacznę inaczej - najpierw spróbuję usunąć tę usterkę z zakłóceniami, switche i dopiero wezmę się za mechanizm. Głównie z tego powodu, że świrujące tact switche utrudniają czy wręcz uniemożliwiają sprawdzanie mechanizmu, tak samo jak te zakłócenia.

AUDIOTONE

  • 11429 / 6552
  • Ekspert
06-04-2026, 21:21
I "trzy siódemki" ;-)
To bardzo ciekawy magnetofon. Widzę że trafił Ci się Maćku egzemplarz nie bez problemów. Kiedyś rozmawialiśmy o tych 777... na pewno pamiętasz. Też sugerowałem wersję ESII. Będę śledził temat poczynań ze złomkiem ;-)
Analogowa Grupa Wywrotowa.
Wojtek.

Macio4ever

  • 838 / 468
  • Ekspert
06-04-2026, 21:24
I "trzy siódemki" ;-)
To bardzo ciekawy magnetofon. Widzę że trafił Ci się Maćku egzemplarz nie bez problemów. Kiedyś rozmawialiśmy o tych 777... na pewno pamiętasz. Też sugerowałem wersję ESII. Będę śledził temat poczynań ze złomkiem ;-)

Pamiętam -  tak nienerwowo rozglądam się za 777ES II. :)

Ten wpadł do mnie tylko w odwiedziny, ja już nie kupuję sprzętów "po serwisie" tylko ładnie opisane jako "uwalone". I tak na jedno wychodzi :-) Druga sprawa - mając okazję posłuchać, zobaczę czy moje rozmyślania i poszukiwania 777ES II mają sens, w szczególności że tanie nie są...

artekk

  • 1769 / 6599
  • Ekspert
07-04-2026, 00:16
Dziwnie zachowują się przełączniki Dolby, może to jest cecha, a nie błąd - można zmienić Dolby lub je wyłączyć tylko w trybie Stop, jak gra to nie reaguje na przyciski.

Tak ma być. W tym magnetofonie dolby nie można włączyć, wyłączyć i zmienić z B na C i odwrotnie podczas odtwarzania lub nagrywania, a jedynie przed włączeniem tych funkcji. Nie pamiętam już, czy w czasie przewijania da się obsługiwać dolby, powiem szczerze nigdy tego nie próbowałem.

Poza tym sporo wyzwań w tym egzemplarzu. U mnie była "tylko" głowica do wymiany, haha :)
Analogowa Grupa Wywrotowa. Arturo

Macio4ever

  • 838 / 468
  • Ekspert
07-04-2026, 10:45
Dziwnie zachowują się przełączniki Dolby, może to jest cecha, a nie błąd - można zmienić Dolby lub je wyłączyć tylko w trybie Stop, jak gra to nie reaguje na przyciski.

Tak ma być. W tym magnetofonie dolby nie można włączyć, wyłączyć i zmienić z B na C i odwrotnie podczas odtwarzania lub nagrywania, a jedynie przed włączeniem tych funkcji. Nie pamiętam już, czy w czasie przewijania da się obsługiwać dolby, powiem szczerze nigdy tego nie próbowałem.

Poza tym sporo wyzwań w tym egzemplarzu. U mnie była "tylko" głowica do wymiany, haha :)

Dzięki za info odnośnie Dolby. Tak, w tym egzemplarzu będzie trochę dłubania.
Zanim zacznę, to wrzucam parę zdań o samym decku. Od strony budowy, płytek to jest dziadek tego, co można zobaczyć w serii 950/990 itd - to już jest podobny układ płytek. Dużo zajmuje elektronika sterująca mechanizmem.

Ścieżki masowe są pogrubione na PB i REC, tak samo jak to ma miejsce m.in. w 555ESL (pokazywałem w tamtym wątku).

Głowice LC-OFC Sony, regulacja skosu jest dla PB i REC oddzielnie.

Soniacz ma kalibrację zarówno poziomu, jak i biasu z własnym generatorem sygnału. Wyświetlacz jest koks, nie wiem czy nie najładniejszy z tych, które robiło Sony. Wyświetlacz ma 3 tryby pracy (zdjęcia): odtwarzanie, kalibracja poziomi i kalibracja biasu, za każdym razem są podświetlane inne elementy, adekwatnie do funkcji.

Typ taśmy jest wybierany ręczni przełącznikami i są obsługiwane 4 typy kaset. Dodatkowo mamy licznik z pamięcią, dość nietypowo zrealizowany wzmocnienie wyjścia (skokowe, a nie płynne).

Decka ma 2 typy wyjść - stałe i regulowane.

Mechanizm ciekawy: oczywiście DD, hamulce magnetyczne, kieszeń kasety która najpierw wysuwa się równolegle, a potem łukiem (super to wygląda), otwieranie ręczne. Sterowanie jest z solenoidem więc załączenie wiąże się ze strzałem takim, że pikawa lekko staje :) Całość metalowa, pancerna budowa.

Ze słabych elementów, to mechanizm ma dwa idlery - jeden klasyczna oponka, drugi jakiś taki mały jak rolka. Zapewne czeka mnie rzeźba w tym zakresie.


Obudowa/chassis grube blachy, dość pancernie zbudowany. Jakość klawiszy, pokręteł na bardzo wysokim poziomie.

Macio4ever

  • 838 / 468
  • Ekspert
12-04-2026, 22:08
Dumam na razie nad schematami aby okiełznać mentalnie potwora :)

Nie miałem czasu na większe dłubanie ale kupiłem kasetę FeCr (Typ III) bo takiej nie miałem, a trzeba będzie sprawdzić czy bangla.

AUDIOTONE

  • 11429 / 6552
  • Ekspert
12-04-2026, 23:28
Mam taką samą SONY FeCr. Ciekaw jestem Twoich spostrzeń Maćku o kasecie typu III już po naprawie 777.

Temat tutaj : http://audiohobby.pl/index.php?topic=13263.105

Pod koniec 8 strony.
« Ostatnia zmiana: 12-04-2026, 23:34 wysłana przez AUDIOTONE »
Analogowa Grupa Wywrotowa.
Wojtek.