Nawet Kucyki Pony słuchają na Sony! :)
Wpadł na chwilę, więc zaprezentuję. Model z 1988 roku, ciekawostka chyba głównie ze względu na nietypowy wyświetlacz.
Głowica "Laser Amorphous", Dolby B,C, HX PRO, półautomatyczna kalibracja, AMS, autorewers. Mechanizm ALPS (TCM-CMAY-B22) na pasku, koła zamachowe chyba mosiądz powlekany albo jakiś inny stop. Mecha z solenoidem więc strzela przy włączaniu funkcji.
Kalibracja (level, bias) fajnie zrobiona - sam odpala po naciśnięciu CAL i potem REC, 10 sekund nagruwa, przewija i włącza play aby sprawdzić/skorygować (ręcznie).
W środku pustawo, po prawdzie to taki trochę naciągnięty ES... Są co prawda zielone Nichicony ;)
Jak gra? Bardzo spoko, ma taką trochę fizjologiczną krzywą i podkreśloną górę. Po ustawieniu skosu nagrane kasety odtwarza bardzo dobrze, również te nagrane z Dolby C. Co więcej byłem zaskoczony, że tak dobrze trzyma skos przy obrocie głowicy i odtwarzaniu REV. Nagrywa też dobrze.