Trafił do mnie wyjątkowy odtwarzacz cd, mianowicie zmieniarka na 5 płyt typu karuzela.
Sprzęt w bardzo ładnym stanie, oprócz rysy na górze blachy prawie jak z pudełka.
I w czym mu pomóc trzeba?
Z racji tego iż stał dosyć długo nieużywany, jak w każdym odtwarzaczu z napędem Sony wypadałoby usunąć z mechanizmu stary biały smar na zębatkach ślimaku, po pewnym czasie jest on niestety czynnikiem przeszkadzającym, a powoduje on objawy czasem przycięcia się lub powtarzaniem paru sekundowym utworu, jest to najczęściej w tym samym miejscu na płycie niezależnie jaką się odtwarza, może się ten objaw przesunąć albo czasem wystąpić parokrotnie.
Umycie przekładni usuwa tą niedogodność, na razie cd się wygrzewa.
Stan lasera wydaje się bardzo dobry, odczytuje płyty szybko. czyta też poprawnie i utwory i losowo płyty z magazynka, ale warto umyć soczewke lasera.
Uderzanie w obudowę oczywiście z wyczuciem nie powoduje przerwania odtwarzania.
Jako cd to dosyć fajna opcje, ponad 6,5 godziny ciągłego odtwarzania ulubionych płyt.
Nie robiłem jeszcze takie dużej karuzeli, miniwieże owszem ale tam było max 3 płyty, może i tu nie będzie tak źle.