Audiohobby.pl

Powrót do kaset po latach.

pień

  • 3230 / 1700
  • Ekspert
Dzisiaj o 08:28
Nooo nie wiem.  Ja chyba jestem z jakiej inne parafii bo uważam że zdjęcia - są jakie są-  ale przedstawiają zupełnie porządnie stan  tego tadzia.   Czego spodziewać się po dziesiątkach lat na powierzchni np.  mosiądzu płyty ?
  Wiem, wygląda mało zachęcająco ale jeżeli o mnie chodzi to uważam że żaden kaskader tam nie grzebał-  no i bardzo dobrze.
 Roleczki błyszczą-  a w naszych to nie błyszczą jeżeli jeszcze tak niefurtunnie podejść do zdjęć to masakra będzie.
     Odbicie śrubki w głowicy ładne i okrągłe-  czyli w wyświechtanym rowie nie znajduje się  a wyświecone pole niewielkie-  w sam raz pasuje do miejsca gdzie docisk taśmy robi swoją robotę.
   Gdyby koleś przyłożyłby odrobinę zachodu-  szmatex i coś do garów to byłby widok jak na komputerowym renderze i efekt WOW.
      Możecie powiedzieć żem czub-  ale mnie ten Tadzio podoba się

...  Gdybym taki dostał w łapy to najpierw tydzień czyszczenia wszystkiego.  I pewno to byłoby główne co trzeba przy nim zrobić.
Czyli drogi serwis jeżeli samemu tego nie umiemy zrobić.   Oddać takiego Tadzia do obecnie występujących serwisów to jak wyrok śmierci na taki magnetofon.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 08:35 wysłana przez pień »

RetroTape

  • 921 / 1472
  • Ekspert
Dzisiaj o 09:07
Zdjęcia są adekwatne do 50 lat które ma sprzęt. Nie wygląda, aby ktoś tam grzebał, co może być akurat zaletą. Czyli trzeba wszystko posprawdzać, poczyścić, sprawdzić rolki bo mają widoczną śliską powierzchnię. Jeśli nie da się tego usunąć to wymienić. Głowica wygląda normalnie, choć dość prosto. Nie wiadomo co jest w środku, ten magnetofon trzeba będzie bezwzględnie przejrzeć, sprawdzić parametry i kalibrację itd. Pół wieku to bardzo dużo.

Oddać takiego Tadzia do obecnie występujących serwisów to jak wyrok śmierci na taki magnetofon.
Który serwis tak niszczy magnetofony ? Warto wiedzieć.

pień

  • 3230 / 1700
  • Ekspert
Dzisiaj o 09:23
Który serwis tak niszczy magnetofony ? Warto wiedzieć.

  Odpowiem pokrętnie :)   
     Znasz jakiś do którego oddałbyś swój magnetofon?   W którym za stówkę zrobili to co Ty w swoim ostanim ?
I dopełniająco>  co za stowkę zrobi przeciętny servis ?

ed... ja tam orłem nie jestem ale miałem przygodę.  Znajomy oddał mi Kena do poprawki po remoncie.  Servis z jebitnym szyldem żeby nie było.    Patrzę się i gdybym był laską to pewno och......ał właśnie w tej chwili.   Mój pierwszy Kenwood wygrzebany przez śmieciarzy z kontenera wyglądał o niebo lepiej w środku niż wynik >drogiego serwisowania
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 09:30 wysłana przez pień »

Giziu

  • 16 / 2
  • Nowy użytkownik
Dzisiaj o 09:29
Dziękuję za info.
To zapytam jeszcze na koniec - jakbym kupił takiego Tadzia, to do kogo można się zwrócić o jego serwis, czyli czyszczenie, sprawdzenie, pomiary, kalibracja ewentualna wymiana rolek, paska itp. Tak żeby sobie jeszcze trochę pograł, jak twierdzicie, że niegrzebany. Jaki to jest orientacyjny koszt?

pień

  • 3230 / 1700
  • Ekspert
Dzisiaj o 09:35
 Pytaj tutaj :)   A jaki koszt?
   Umowny- wzięty z księżyca hehehehe  Łacznie z takim za Bóg zapłać.
Gdybyś koniecznie chciał uczciwie zapłacić to policz.   Będzie gdzieś tydzień roboczogodzin, wikt i opierunek do tego.   Osiem godzin dziennie po najniższej krajowej.
   Masz jednocześnie odpowiedź że padły już tutaj uwagi że serwisantem musisz być sam jeżeli chcesz bawić się w takie sprzęty.

Termin wykonania jak mawiał mój majster>
   Panie, jak się zrobi to będzie gotowe :)
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 09:40 wysłana przez pień »

RetroTape

  • 921 / 1472
  • Ekspert
Dzisiaj o 09:36
Odpowiem pokrętnie :)   
     Znasz jakiś do którego oddałbyś swój magnetofon?   W którym za stówkę zrobili to co Ty w swoim ostanim ?
I dopełniająco>  co za stowkę zrobi przeciętny servis ?
Odpowiedź pokrętna oznacza, że nie masz w tym żadnej wiedzy, więc nie ma co straszyć ludzi na forach i budować atmosferę grozy ;)

Oddawałem swój sprzęt Technics kilka razy do serwisu w dawniejszych czasach, gdy jeszcze był on dostępny w sklepach i były do niego serwisy. Żaden go jakoś specjalnie nie zmasakrował. Obecnie śledzę kanały na YT, różnych firm gdzie można wysłać sprzęt, nie wygląda aby został on tam zniszczony. Oczywiście, trzeba za to słono zapłacić, za stówkę to nawet go nie otworzą.

pień

  • 3230 / 1700
  • Ekspert
Dzisiaj o 09:43
 O to właśnie chodzi-  za stówę to nawet nie otworzą.
   Przeciętny gościu co własnie za stówę przytargał magnet z bazaru to będzie patrzeć jak kot z muszkieterów.
No ale tą niszę cenową zapełniają spece-spoko.

artekk

  • 1766 / 6548
  • Ekspert
Dzisiaj o 10:08
Tandberg to nie jest dobry pomysł na jedyny magnetofon kasetowy, tzw. daily, gdy brak doświadczenia z serwisem.
Szczerze odradzam. Grają znakomicie, ale to dość chimeryczne magnetofony (szczególnie tzw. leżaki) i specyficzne w serwisowaniu.
Podaj proszę swoje preferencje, jeśli chodzi o dźwięk, może uda się coś doradzić.

Analogowa Grupa Wywrotowa. Arturo

Giziu

  • 16 / 2
  • Nowy użytkownik
Dzisiaj o 10:13
Witam. Preferencję są na początku. Najprościej mówiąc - bliżej winyla niż cyfry. Muzyka - blues, stary rock, rock progresywny.
Przy okazji poprosiłem o zdjęcia głowicy i rolek innego egzemplarza - 310 mkII

Co sądzicie?
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 11:14 wysłana przez Giziu »

artekk

  • 1766 / 6548
  • Ekspert
Dzisiaj o 13:29
Podam na szybko kilka moich typów :

- DENON DR-M44 / DR-M44HX
- Grundig Fine Arts CT-905
- JVC TD-V711 / TD-V1010 - ten może być niedostępny w założonych widełkach cenowych
- Nakamichi LX-3
- Onkyo TA-2060, TA-2066
- Pioneer CT-A7, CT-979 (będzie ciężko w tych widełkach cenowych)
- Sansui D-X701 / D-705
- Technics RS-M253X, RS-M273
- TEAC V-700 (i jego bracia V-800X / V-900X, rzadsi i drożsi)
- Harman Kardon TD-4500, TD-4600, TD-4800 (z tym może być ciężko).

Wszystkie wyżej wymienione decki miałem przyjemność posiadać na własność lub serwisować, to nie są jakieś przypuszczenia, typu "słyszałem, czytałem, że to gra tak, a to tak". Grają generalnie po cieplejszej stronie mocy, analogowo, z dobrym basem. Trochę odstaje charakterem Nakamichi, który jest magnetofonem bardziej przejrzystym, ale jednocześnie muzykalnym. Posiada otwarte wysokie tony i jest ich nieco więcej, jednak nie nazwałbym LX3 nigdy deckiem brzmiącym ostro, czy jasno, bo jakość tych wysokich tonów jest bardzo dobra, a charakter przyjemny dla ucha.
W/w magnetofony należą też do grupy tych mniej zawodnych, ich konstrukcja nie jest nader skomplikowana, a części w postaci elementów gumowych i innych mechanicznych dostępne jako nowe lub używane.

PS. Jeśli priorytetem jest odtwarzanie starych kaset nagranych na różnych magnetofonach, to należałoby dokonać jeszcze selekcji pod kątem magnetofonów, które robią to lepiej od innych. Ale zrozumiałem, że jakość tych kaset jest niepewna, stąd lista magnetofonów nazwijmy to "kompletnych".
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 13:52 wysłana przez artekk »
Analogowa Grupa Wywrotowa. Arturo

Giziu

  • 16 / 2
  • Nowy użytkownik
Dzisiaj o 15:16
Dziękuję bardzo.
 Chylę czoła przed Wami. Nie spodziewałem się aż tak wyczerpujących odpowiedzi i pomocy, raczej hejtu, jak to zwykle bywa.
Czytam i szukam.