Wiem, że może zabrzmi to dość brutalnie, ale jeśli nie staniesz się serwisantem swojego własnego sprzętu to nie idź w tą stronę. Magnetofony mają po kilkadziesiąt lat, każdy nowy dzień ich pracy może przynieść kolejne usterki. Czasem, gdy się coś uruchamia po długim czasie, to w ciągu tygodnia może wyskoczyć kilka różnych rzeczy do naprawy, z którymi trzeba sobie poradzić. Serwis z każdą nową sprawą to byłyby duże koszty, a tam nie sprawdza sprzętu przez kilka tygodni czy miesięcy.
Osobiście nigdy nie kupowałem i nie oczekiwałem od magnetofonów kasetowych, że zabrzmią jak CD. Dla mnie ich czar to właśnie inne brzmienie, które wynika przeważnie z ułomności tego systemu. Oczywiści kaseta brzmi zadziwiająco dobrze jak na tą technologię i obecne czasy, ale to jest jednak relikt przeszłości, który już nigdy nie powróci na większą skalę. Lubię posłuchać starych kaset nagrywanych z winyli, przegrywanych z jakiś okropnych źródeł czy nagrywanych prosto z radia. Sprawdzam różne modele kaset, nie dyskwalifikując tych gorszych czy słabiej nagranych. Ma to swój niepowtarzalny klimat, bo same magnetofony wyglądają i działają w sposób hipnotyzujący, te kręcące się rolki, wskaźniki, przyciski itd. Jeśli ktoś oczekuje super jakości to się zawiedzie.
Nie wiem co koledzy mają na myśli opisując sprzęt jako "grajki", każdy magnetofon sprawny gra, do tego został stworzony. Jak to robi pozostaje kwestią indywidualną. Granice cenowe są bez sensu. Kupując magnetofony długie lata zdarzało mi się nabyć topowy sprzęt za grosze. Jeśli planujemy nagrywać na kasety, warto jedynie zaopatrzyć się w magnetofon 3 głowicowy, bez tego mocno utrudnimy sobie życie. Budżet 1000 zł pozwala na kupienie bardzo różnych modeli magnetofonów i to wcale nie słabych, często zahaczających o topowe modele. Jednak bez umiejętności serwisowych tak jak napisałem na początku nie zaczynałbym się w to bawić.