Hammer ładnie podpuszcza :) ale w zbożnym celu i wyszła z tego ciekawa dyskusja.
Osobiście nic nie mam do Naków, a pożartować można z każdej marki. Podzielam pogląd Retrotape, że deck to pakiet - dźwięk, emocje, wygląd, funkcjonalność i akurat NAK czy NAD no wizualnie nie są dla mnie atrakcyjne w przeciwieństwie do np. Sony czy AKAI.
Co do serwisu, to choć nie mam takiego doświadczenia jak większość z Was, to też nie ciągnie mnie już do naprawiania niższych modeli.
Co do samych Naków, to pewnie w moim przypadku musiałbym kupić coś pokroju CR-7 aby ewentualnie wyłapać różnicę, poza samą sygnaturą brzmienia, z kolei odsprzedaż tak drogich modeli niezależnie od marki, nie jest łatwa. Głowice dyskretne - OK, fajnie tylko nie zawsze przy sandwichach jest problem (np w 222ESJ nie miałem rozjazdu skosu na REC) Sam serwis - jak obserwuję wątki napraw Nakamichi, nie wygląda może na szczególnie trudniejszy niż innych. Niektóre rozwiązania są fajne, niektóre jak pozytywka dyskusyjne.
Na razie na tyle cieszę się 555, że nie kusi mnie kolejny zakup. Pożyjemy, zobaczymy choć pewnie najpierw bym się chętnie pobawił A&D GX9100EV lub AIWA XK-S9000 lub XK-9000 - tylko to też w cholerę drogie złomki z ryzykiem kichy w głowicach.
Z naprawą Sony czy Technicsa jest może o tyle łatwiej, że jest dużo ofert na rynku i jest w razie czego skąd wziąć dawcę np głowicy czy mechaniki.