Audiohobby.pl

System redukcji szumów dbx Type II dla płyt winylowych (i nie tylko)

Bacek

  • 2505 / 6526
  • Ekspert
22-01-2026, 11:35
Tak na chłopski rozum biorąc to po co mi Vinyl który dociągnie jakościowo do niezłego pliku cyfrowego? 
Wiesz z tej strony patrząc to po co winyl w ogóle? Tidal i wystarczy i go bije. Jak dla mnie szumy i trzaski to tylko zbędne efekty uboczne. Oczywiście nostalgia podobno jest zdrowa ale te dobre wspomnienia w moim wypadku nie biorą się z istnienia szumów.
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

judasz94

  • 487 / 1742
  • Zaawansowany użytkownik
22-01-2026, 14:19
Z tego systemu korzystam na co dzień ale nie tak jak każdy sobie wyobraża jak można korzystać. W technice realizacyjnej i produkcyjnej muzyki są momenty kiedy trzeba zrobić likwidację sybilantów z nagrań. O dziwo te urządzenia pracują w takich zastosowaniach jak trzeba. Ich drobne modyfikacje dają niewyobrażalnie fajnie brzmiące kompresory i ekspandery pasmowe.

Druga sprawa pokłosiem tych układów są opracowania konkurencyjne do VCA dbx'a układy THAT VCA (THAT4305) które w technice analogowej w studiach nagrań(tak jak u mnie) istnieją w postaci mordotrzymaczy sygnału. Po prostu są to limitery. Chociaż i dbx202 mam w 6 limiterach, (dbx202 wzmacniacz VCA w puszcze z 7 nogami robiony dla limiterów, kompresorów i ekspanderów tak jak w tych systemach).

Można więc powiedzieć, że założenia pierwotne może i umarły, a system nie jest już wykorzystywany do redukcji szumów, ale dał podwoaliny dla urządzeń np DBX286s.
Druga sprawa system redukcji DBX w przypadku użycia taśm jest do tej pory używany w przy nagraniach taśm matek. Tak taśmy matki nadal się robi. Osobiście nie popełniam takowych, ale mam od tego ludzi co dalej to robią.


Podsumowując technologia ta nie ma się dalej dobrze ale na inny sposób ;)



Adam
Pro audio, muzyk, elektronik

RetroTape

  • 891 / 1440
  • Ekspert
22-01-2026, 14:47
Dzięki za fajny opis systemu, czytałem z przyjemnością. Dziwna sprawa z tym szumem, jeśli chodzi o kasety magnetofonowe nigdy mi on nie przeszkadzał. Nie używałem Dolby, ani żadnego innego systemu gdy nagrywałem sam kasety. Wiadomo, jak kupowało się oryginał to był on nagrany z Dolby B i czasem sprawdzałem jak to gra, ale w większości kończyło się źle i na wyłączeniu tego systemu.

Do dbx'a zabierałem się kilka razy. Mam magnetofon, który obsługuje dbx disc (Technics RS-B50) i gramofon też Technics. Problemem było to, że nie miałem żadnej płyty winylowej nagranej w tym systemie. Zanim zdążyłem coś kupić, gramofon trafił do szafy, gdyż zajmował dużo miejsca, a płyty winylowe jakoś nie podbiły mojego serca. Pewnie dlatego, że sam jako dziecko zacząłem słuchać muzyki już na kasetach, a gramofonu w mojej rodzinie praktycznie nikt nie miał i nie mam z tym żadnych wspomnień. Szkoda, bo akurat trzaski i szumy płyty winylowej mnie dość irytowały, więc dbx mógł się przydać.

Co ciekawe, nigdy też nie sprawdziłem dbx'a przy nagrywaniu na kasetach, chociaż mam kilka modeli kaseciaków z tym systemem. Skoro jednak jak pisałem wcześniej szum mi nie przeszkadza, to nie było powodu. Może jeszcze kiedyś to w końcu sprawdzę. Teraz po takim ciekawym tekście jest okazja :)

Bacek

  • 2505 / 6526
  • Ekspert
22-01-2026, 15:29
Szum szumem ale druga sprawa to że można nagrać materiał o większej dynamice niż pozwala nośnik. Oczywiście jak się ma z czego czyli  dynamicznym materiał źródłowy.
« Ostatnia zmiana: 22-01-2026, 16:30 wysłana przez Bacek »
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

pień

  • 3155 / 1667
  • Ekspert
Dzisiaj o 09:52
Tak na chłopski rozum biorąc to po co mi Vinyl który dociągnie jakościowo do niezłego pliku cyfrowego? 
Wiesz z tej strony patrząc to po co winyl w ogóle? Tidal i wystarczy i go bije. Jak dla mnie szumy i trzaski to tylko zbędne efekty uboczne. Oczywiście nostalgia podobno jest zdrowa ale te dobre wspomnienia w moim wypadku nie biorą się z istnienia szumów.

 Wiesz , ja w żaden sposób nie zamierzam umniejszać takiemu systemowi jak dbx.  I vinyla nie zastąpi w żaden sposób Tidal czy jakikolwiek DAP działający samodzielnie na własnych i wyczesanych plikach.   Dlaczego lubi się vinyl to tyle opasłych już tomów w necie wypisano że strach patrzeć.   Mnie zwyczajnie ujmuje ten vinyl jaki jest w czystej postaci.
Oczywiście cały czas piszę o jakimś tam poziomie zero na którym nie odtwarza się na zdezelowanym Bambino, podrapanych pocztówek dźwiękowych.  To tak na wszelki wypadek dodam żeby ktoś nie pomyślał że takie coś kocham.
 
Judasz dołożył jeszcze że zasadniczo dbx nie umarł :)   A wszystko to arcyciekawe jest.

Bacek

  • 2505 / 6526
  • Ekspert
Dzisiaj o 10:19
dbx nie umarł
TU trzeba by rozgraniczyć firmę dbx i jej pozostały sprzęt od systemu redukcji szumów. Sprzęt PA nadal żyje, te wszystkie limitery, ekspandery, kompresory i inny sprzęt studyjny nadal jest produkowany i powszechnie używany. Są miejsca gdzie cyfra go wyprze są takie gdzie pozostanie. Zresztą sam dbx od dawna produkuje już cyfrowe odpowiedniki tych urządzeń.

A sam system redukcji szumów już dawno nie żyje lub jest skazany na zagładę. Nawet jak gdzieś miejscami ktoś jeszcze używa taśm to w dużej mierze jest to nostalgia i taką jakąś małą niszą pozostanie. Pewnie głównie do digitalizacji starych taśm matek, o ile ponownie nie zdarzy się taka sama katastrofa jak pożar magazynów z taśmami matkami Universal Studios w 2008 roku.

Na pewno nawet teraz są ludzie którzy bawią się woskowymi cylindrami na fonografach Edisona ale raczej ciężko powiedzieć że ta technologia nadal żyje.

Każdy ma swoje powody żeby wracać do tych staroci i nie jest tak że jedne powody są lepsze od drugich. Szumi to szumi. Płyt dbx jest tylko ok 200. Trudno zamknąć się w takim zbiorze, chociaż to i tak lepiej niż przysłowiowa jedna audiofilska płyta.
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES