Pełnia sukcesu, stereo śmiga.
Co i dlaczego ...... objaśniam.
Pamiętam ja na początku pare lat temu sprawdzałem go i nieopatrznie coś się ukruszyło cewce jednaj, ale nie było stereo wcześniej.
Dzisiaj na stole operacyjnym siedzę reguluje tuner i za cholery nie łapie, czasem coś dioda mrugnie i dalej wszystko w mono.
Mierniki na stół i datashity scalaków ....
Rozkminiam ....dekoder ok niby wszystko w porządku teraz pośrednia, poustawiałem cewki i trymery i dalej skucha.....
Podkówka !!!, od stereo, psikam na nią, kręce i przy skrajnych jak dotyka to znów coś mruga........no to trza wymienić, ostatnia deska ratunku......ale jak już musze wydrzeć płytkę to od razy wszystkie kondy w tunerze wymienie.
Gimnastyka ponowna bo tam sterowanie linką od skali uuffffff poszło, włączam i ......jest ! świeci, ustawiłem podkówką zakres działania no i nareszcie całość ześrubowana.
Troche mnie nastraszył ......ale odp..... go całego na cacy, posłuży jeszcze wiele lat.
Nagrywanie....bardzo ładnie, sprawdzałem na decku stacjonarnym i da się to odtwarzać, przyzwoicie , poziom do 0 dB automacik.
Ogólne wrażenie, sprzęt porządny, nie wyhuśtany, dobrze nagłaśnia i po remoncie dżwięk zaskakuje jakością....
Dziękuję za uwagę.