Audiohobby.pl

Dapik Cyrus

pień

  • 3241 / 1707
  • Ekspert
24-02-2026, 08:46
 Taaaa
   I weź tu sobie przypomnij teraz Ziutka z osiedla który spędzał czas pod sklepikiem, zbierając na piwo.
Albo pogadaj z pospolicie występującym rodzajem gimbusa.

pień

  • 3241 / 1707
  • Ekspert
24-02-2026, 21:39
 Wracam z roboty, sie pacze i widze że są potki :)

    Logarytmiczne-  właśnie zgrubnie na mierniku sprawdzałem, tolerancja minus 5%  dla obu.  Firma-   audiofilska :)  Pisanie nazwy jest dla nich poniżej godności.  Znaczy można nalepić co się chce hehehehehe
 Nawet na oko nie takie tragiczne bo ślizgi mają po 4 kontakty.   Prawie Alps,  znaczy gdyby było ich ze dwa razy więcej.
No i najważniesze że drogie okrutnie jak na hienda przystało bo 4,99 euro z podatkiem.
  Za oba :)
   No i z przesyłką.
 Gabarytem chyba podejdą

pień

  • 3241 / 1707
  • Ekspert
28-02-2026, 20:20

bsw

  • 694 / 5607
  • Ekspert
01-03-2026, 13:17
Trochę ciasno na tym paneliczku tylnim... Tak się zastanawiam bo te gniazda to raczej małoprądowe są - czy podołają? Jakim to napięciem będzie zasilane i jaki prąd?

Osobna sprawa żeby ktoś nimi sygnału nie chciał podać - ale przy braku zasilania to raczej krzywda się nikomu nie stanie :-)

BTW: Sam mam gniazdkowy dylemat bo chcę sobie zrobić gniazdo trigger informujące player że wzmacniacz jest włączony i zastanawiam się czy dać do tego USB B, microUSB, chinch czy klasycznie jack - ale co by nie dać to może być mylące...

pień

  • 3241 / 1707
  • Ekspert
01-03-2026, 16:20
 Nooo, troszkę przyciasno :)   
  Jednak to już mój problem tak jak i to gdzie ma być sygnał a gdzie nie.    Co do samych gniazd XLR  toż to wojenna technika z II wojny i metalu tam wystarczająco żeby małą spawarkę uciągnąć.   To że potem pan wynalazca takie gniazdko wziął to akurat dlatego że mu takie pasowało i innych zastępczych- trochę zgrabniejszych nie było  hehehehe/   No i tak jakoś wtyczki z czołga przeszły do hiendu z czasem hehehe.
  Zasilanie to 32V symetryczne a moc wyjściowa 100W.   Czyli jakie biedne 3A z groszami-  tyle może pójść na zerze jakby-
Od tego XLR nawet nie mrugnie.
  Teraz skapowałem że chyba przegiąłem audiofilsko pałę co do kabli hehehe.  No ale akurat takie się nawinęły 0,75 mm.   pewnie wymienię na coś delikatniejszego i nie tak sztywnego jak szczur w ogonie.

Nakręciłem też filmik-  przesterowany mikrofon w Samsungu-  ale niech już będzie.   Pokapowałem się gdy już filmik ciągnął się na Youtuba i niech już taki zostanie.
  Filmik ciągnie się i w tym czasie podkręciłem dapik-wzmaki  do poziomu że sąsiedzi nie mają wątpliwości że jestem w domu i zmierzyłem jak to grzeje.


Szału na zimę nie ma jak widać-  to najgorętsze miejsce i tyle ma tranzystor klucza .     To jest bez jakichkolwiek radiatorów na chwilę obecną i raczej nie widzę sensu żeby coś dodawać.

oooo, filmik jest.

pień

  • 3241 / 1707
  • Ekspert
02-03-2026, 19:37
Tak pomalutku, wolniutko :)   pruję do przodu.
   Przeprosiłem się z tymi audiofilskimi potkami bo:  wprawdzie nie są wypasione i mam uwagi co do nich to jednak głównym winowajcą szumu i pochodnych okazały się zakichane wsuwki które użyłem w konektorze wejściowym sygnału.  Myślałem że wszystkie wywaliłem a to jakimś cudem przetrwały niedobitki.   Kabelki wypieprzyłem a to zostało i mi się zapomniało że to cudo które onegdaj przekląłem z kompletu do >małego elektronika  hehehehe
  Ponadto naszła mnie genialna myśl żeby zrobić nowe tylne paneliki baz XLR.  Zwyczajnie dziura na kabel i wzmacniacze będą miały ogony z XLR wtczką na końcu a same gniazda będą w zasilaczu.   Tym sposobem będzie nieco więcej przestrzeni  o jakie 5 a może nawet 10mm :)   Zawsze to coś .
  Dobra, może coś z parę minut dłubnę jeszcze dzisiaj, żeby kolejny kroczek był.   Skończę wzmacniacze to oswobodzi się >presja<  żeby dorobić przedwzmacniacz.   Taki wiadomo-  hiendowo kaszaniąco wpływający na dźwięk.
  Cóś na lampach już mi łaziło po głowie-  jakoś jednak nie mogę się przekonać.   Bo to takie oklepane przecież-  ponadto są jakieś lampizatory czy jak tam się zwie i nie wypada włazić w paradę.
   Trzeba coś innego w dziedzinie wykombinować .   Kolega z antypodów wymyślił takie coś co można nazwać >  magnetofonizator  <  hehehehe .  W wypas wersji byłoby Nakamichizator   :)
   Ja poprzestanę na -  hmmmm-   jak by to nazwać?
      Miodziolizator :)   
   W jakieś wolne dni trzeba będzie konferencję ustawić żeby liznąć dokładnie o co chodzi bo na chwilę obecną to > widzę ciemność<

bsw

  • 694 / 5607
  • Ekspert
02-03-2026, 22:10
Pomysł z dyndającymi wtykami do zasilania wydaje się niezgorszy. Ale w zasadzie to takie małe wyszły te monobloczki że zmieściły by się oba w jednej obudowie wielkości Dapika...

BTW: Intryguje mnie do czego mają być te potencjometry. Chyba nie do głośności - to mało wygodne kręcić osobno chyba. Poza tym skoro planujesz preamp to regulacja powinna być tam.

pień

  • 3241 / 1707
  • Ekspert
02-03-2026, 22:29
Będzie tak :)
  Potencjometry to nie tyle regulacja głośności-chociaż też to potrafią-  co regulator max oddanej mocy.  Niby można olać i polegać na regulacji wbudowanej w pCp co ma wady oczywiście,  ale ja tam mogę z łatwością zapomnieć i odpalić na cały gwizdek.  Wzmacniaczyki niby małe ale mogłyby podjarać moje ulubione kolumny :(  Niby mają zabezpieczenia itp..  bajery ,  zasilacz również zabezpieczenia wszelakie posiada no >ale hehehe
   No i balans jakby z głowy hehehehe
Gdy będzie przedwzmacniacz to można je wywalić w zasadzie, tylko po co?  Mają jak odkryłem fajną cechę bo na skrajnym położeniu >zwierają na krótko<   czyli jakby wyłączają się z układu.

Z powodzeniem wlazłyby do nieco tłuściejszej obudowy niż Dapik ale nie byłoby wtedy hienda hehehehe   w postaci dwojga monobloków.

pień

  • 3241 / 1707
  • Ekspert
Dzisiaj o 10:13
Zamieniłem konektory-wsuwki na lepsze z domu.  Podłączyłem nawet magnetofon sprawdzająco hehehe.   Gra ..
  Film urwało bo pamięć zabita w telefonie a chciałem sobie pogadać.
No trudno-  przede wszystkim w ew. preampie trzeba będzie dołożyć selektor żeby chociaż dwa wejścia do wyboru były bo trochę lipa- ciągle kable przekładać.