Pisząc tutaj >uważać na dyski< miałem na mysli ich przydatność do zasilania plikami odtwarzaczy zlepionych na Malince np.
W zasadzie to mi wcześniej do głowy nie przyszło że fizycznie dysk może być za wolny do tego. A tu pacz pani jakie jaja :)
Jakieś ważne dane typu mozolnie gromadzonej kolekcji audio , trzeba zwyczajnie trzymać w kilku miejscach, wtedy gdy jakiś dysk zdechnie to nie dostaniemy zawału. Zdechł to zdech bo musiał kiedyś zdechnąć hehehehe. Sama zaś technologia typu SSD też nie gwarantuje 100% że coś tam się nie wykrzaczy. Wykrzaczy- kwestia czasu.
Ja teraz z rana zmierzyłem za to czas odpalania systemu. Dapik ma system na micro SD U1 SanDisc i od chwili >power do pierwszej akcji zapisanej w autostarcie upływa 65 sekund. System to oczywiście pCp na malince 3B.
W ślimaku mam dokładnie taką samą malinkę 3B, dokładnie ta sama wersja systemu pCp i pierwszy dźwięk z autostartu pojawia się po 45-ciu sekundach od chwili włączenia zasilania.
Różnica pomiędzy taka że tam system na kacie SD firmowanej przez Raspberry. Pewnie jakaś U2 albo U3- bo jak by nie było to o 1/3 szybciej wszystko zatrybia.
Nooo, teraz biorę się do roboty. Plan oczywiście standardowy > dzisiaj już skończę hehehehehe