Tak, to wszystko, w drugim było czysto. A skąd w nowym, nigdy nie używanym głośniku takie kwiatki? Mogę się tylko domyślać, że to wina firmy "BMS", ale głośno tego nie mówię.
Tym sposobem będę wiedział na przyszłość, że czystość to podstawa. Znaczy niby wiedziałem, ale ....
A tem casem, poprawka z pomiarów i tym samym ich zakończenie: