Z mojej praktyki wynika, że efekt po recapie zazwyczaj bywa pozytywny. Decyduję się na recap w wyniku faktycznego pogorszenia parametrów kondensatorów, pojemności, esr a także widocznej gołym okiem degradacji, jak puchnięcie, wycieki etc. Z reguły sprawdzam wszystkie kondensatory w zasilaczu plus wyrywkowo mniejsze pojemności tych samych serii w innych obszarach urządzenia.
Czasami bywa tak, że efekt nie jest słyszalny od razu po wymianie. Wtedy urządzenie gra trochę inaczej, choć niekoniecznie lepiej, a czasami nawet gorzej niż przed recapem. Przeważnie czas pomaga, nie wiem na ile słynne wygrzewanie, czy formowanie kondensatorów ma tu znaczenie, ale coś jest na rzeczy. Efekty bywają spektakularne.
Przeważnie przy recapie wymieniam też kondensatory elektrolityczne w torze sygnału na kondensatory bipolarne lub foliowe, to także przynosi zmiany na plus.
Trzeba też wziąć pod uwagę wymiar ekonomiczny, czy warto recapować magnet za przysłowiowe 300zł, gdy koszt części może zbliżyć się do jego wartości. Choć jeśli ktoś chce sobie poprawić humor, to kto bogatemu zabroni ;)
Na koniec podam taki przykład. Robiłem kompletny recap Naka ZX7. Magnetofon po kalibracji grał inaczej od mojego ZX7, nie potrafiłbym wskazać zwycięzcy, raczej kwestia gustu, który komu się spodoba bardziej. Po kilku miesiącach magnet znów do mnie trafił. I wtedy już złoił skórę mojemu ZX7 niemiłosiernie.
Z magnetów bardzo na plus po full recapie wypadły np. Nak ZX7, 1000ZXL, Tandberg 3014A, Technics RS-M280, Technics RS-9900, Technics RS-M95. Niewielką poprawę uzyskałem z kolei w Harmanie TD-4800. Mam już kompletnie zrecapowane Tandberga 440A i Bang & Olufsen Beocord 9000, tylko muszę je poskładać, zobaczymy jak wypadną.
Oczywiście przy częściowych recapach także możemy liczyć na poprawę czy zmianę brzmienia, tu było tego tyle, że trudno spamiętać zmiany i przyniesione efekty.
Zgodzę się z kolegą Retrotape, że parametry kondensatorów z bieżącej produkcji bywają dyskusyjne i czasami gorsze niż tych 40letnich, które siedzą w naszych deckach, też tego doświadczyłem. Można też zauważyć, że niektóre serie, lub producenci nowych kondów trzymają lepiej parametry niż inne, inni. Np. Panasonic wg mnie zasługuje na uznanie pod tym względem.